Posty

"Ruiny", Scott Smith

Z racji tego, że za oknem na dobre rozgościła się już jesień coraz chętniej sięgam po mroczne historie. Właśnie skończyłam czytać jedną z nich, a mianowicie  "Ruiny" Scotta Smitha, które na długo zapadną mi w pamięć.  W książce znajdziecie opowieść o sześciorgu młodych ludziach, który wyruszyli w głąb meksykańskiej dżungli, by odnaleźć brata jednego z nich. Mężczyzna zaginął podczas ekspedycji archeologicznej. To według naszych bohaterów  miała być prosta wyprawa, jednakże im bliżej celu znajdowały się nasze postaci, tym gęstsza i mroczniejsza była atmosfera. Mimo tego, że wiele wskazywało na to, że idą w bardzo niebezpieczne miejsce młodzi ludzie ignorowali wszelkie znaki i zapuścili się w głąb dżungli, przez co znaleźli się w tajemniczym i pokrytym winoroślą wzgórzu, które stało się dla nich śmiertelną pułapką.  Młodzi ludzie pozbawieni wody i zapasów żywności zostali otoczeni rzez agresywnych lokalsów i rozpoczęli śmiertelną rozgrywkę w której stawką jest życie.  ~*~ Mimo

"451* Fahrenheita" Ray Bradbbury

Czytelnicze podsumowanie miesiąca.

"Uranova", Lenka Elbe

"Recepty Starego Doktora. Wpisy z dzieł Janusza Korczaka" - wybór i wstęp Agnieszka Zgrzywa

"Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu", Agata Romaniuk

"Mechaniczny książę", Cassandra Clare

Stos książkowy z przełomu lipca i sierpnia 2022r.

"Szkoła luster", Ewa Stachniak