Po "Noc pachnie chlebem" Sabiny Waszut sięgnęłam na fali mojego nowego upodobania do książek z gatunku literatura obyczajowa. Miałam nadzieję na fabułę pachnącą chlebem i innymi wypiekami. O tym co dostałam, za chwilę, jednak jak zawsze zacznijmy od początku. Akcja książki rozgrywa się w Lombardii - w okolicach jeziora Como, na przełomie XIX i XX wieku, w czasach, gdy pochodzenie społeczne i konwenanse wciąż się liczą bardziej niż uczucia. Aranżowane małżeństwa uważa się za najtrwalsze, a młody Francesco Consonni dziedzic fortuny handlarzy jedwabiem zakochuje się w dziewczynie mieszkającej w kolonii robotniczej. Mimo tego, że obie rodziny sprzeciwiają się temu związkowi, młodzi walczą o swoje szczęście i po ślubie otwierają małą piekarnie, w której zapach świeżego chleba miesza się z nadzieją na lepsze jutro. Historia Francesca i Ernesty splata się z burzliwymi losami Włoch, na terenie których rozlegają się krwawo tłumione strajki robotnicze oraz walka socjalistów o władzę....
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje