Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

Jane Austen, "Duma i uprzedzenie"

Są książki, które sprawiają, że musimy zweryfikować nasze dotychczasowe poglądy na jakiś temat, a już na pewno chociażby swój stosunek do konkretnego gatunku literackiego. Niezmiennie zaskakuje mnie sytuacja, w której zmienia się we mnie coś co uważałam za niezmienne, jednak często wychodzi mi to na dobre. Do tej pory nie wierzyłam w istnienie takich publikacji czy powieści, które są w stanie zmienić moje spojrzenie na pewne kwestie, a co dopiero odmienić moje życie. Tymczasem właśnie skończyłam czytać kolejną książkę, która tylko potwierdza to jak bardzo człowiek potrafi być zmienny, a mianowicie "Dumę i uprzedzenie" autorstwa Jane Austen. 

Już od dawna miałam ten tytuł na liście do przeczytania, bo nie tylko wstydziłam się, że nie znam tego dzieła, to jeszcze wciąż zachodziłam w głowę o co chodzi z tym Panem Darcy'm. Jednak dotychczasowe próby spalały na konewce. Jednak przejdźmy do sedna...
Ta najgłośniejsza powieść Jane Austen, która nie jest pozbawiona ironii i humoru…

Nasiona Chia - idealnie szczególnie przy okazji przejściu na wege

Kiedy odstawiałam mięso wiedziałam, że będę musiała bardziej zwracać uwagę na to co jem i będę musiała zwracać uwagę na to, żeby jeść rzeczy, które zawierają chociażby żelazo. Muszę też zadbać o dobre źródło białka i witamin z grup B. Dajcie też znać w komentarzach czy chcecie cykl żywieniowy na tym blogu (przepisy, wegetarianizm, etyka a jedzenie, jak pogodzić dwie odmienne diety itp.), czy wolicie, żeby zrobić z tą tematyką zupełnie innego bloga. 
Ale wracając do odstawienia mięsa i zamiany go na produkty, które nie wymagają zabijania zwierząt...
Na pierwszy rzut jeżeli chodzi o uzupełnienie sobie odpowiednich witamin i minerałów poszła oczywiście wszelaka zielenina i czerwone warzywa i owoce. Jednak im więcej wiem o zastępowaniu sobie wartości odżywczych mięsa tym lepiej i bardziej różnorodnie jestem w stanie sobie je zastąpić. 

Ostatnio w mojej kuchni pojawiły się nasiona chia, o czym zapewne wiedzą Ci z Was, którzy śledzą FP Mojego Portretu - czyli mojego głównego bloga. 


Zaopatrzyła…

BingoSpa, szampon borowinowy

Do końca liczyłam, że mój grafik na grudzień będzie się prezentował bardziej optymistycznie niż się spodziewałam, ale tak jak myślałam początek grudnia będzie ciężki, a już na pewno wystawi moją cierpliwość na wiele prób i wyzwań. Ale cóż takie jest życie...mam tylko nadzieję, że znajdę czas na to co koi moje skołatane nerwy - książki, bloga i spotkania z ludźmi, którzy niezmiennie potrafią poprawić mi humor. 
Moja randka z panem Darcy jeszcze trwa, ale zapewne skończy się niebawem i chętnie Wam o niej opowiem;). Tymczasem dzisiaj mam dla Was kilka słów o szamponie borowinowym od BingoSpa, który gości w mojej łazience już od jakiegoś czasu.  
Krótko o właściwościach:
Na swojej stronie producent zapewnia nas, że szampon borowinowy poprawia krążenie, ma działać przeciwzapalnie i osłaniająco oraz łagodzić podrażnienia skóry głowy sprawiając, że włosy stają się mocne, elastyczne i błyszczące, a także odporne na czynniki środowiskowe.
Ode mnie: 
Przyzwyczaiłam się, że szampony od BingoSpa są do…

Kartka z kalendarza, czyli o tym dlaczego może być mnie mniej, chociaż wcale nie musi ;)

U mnie ostatnio czas nie pozwala na publikowanie tak często jakbym tego chciała i pracy nad notkami, które mam w głowie. Do części postów, a właściwie cykli, które mam w głowie potrzebuję czasu, chociażby na zebranie i przerobienie materiałów. Ze względu na pracę, która jest na zmiany i dyżury wypadające również w weekendy nie zawsze mam możliwość na poświęcenie czasu chociażby na wybranie się do biblioteki czy przerobienie tego co już mam. Tak to już jest jak się utrzymuje samej...nic się samo nie zrobi, więc w czasie wolnym trzeba trochę ogarnąć mieszkanie, coś ugotować lub najzwyczajniej pójść na zakupy, bo właśnie lodówka zaczyna świecić pustkami...dlatego też może mnie być nieco mniej w tym miejscu. Jednak do końca lipca będę miała kilka chwil luzu więc postanawiam nadrobić pewne rzeczy. 
Jednak z aktualności, które nieco wpłynęły na moją nieobecność w internetach lub mniejszą częstotliwość bycia tu, to właśnie przeżywam kolejną moją książkową miłość: 

Oj ciężko będzie przebić pana…

Plan wzmacniania włosów od zewnątrz.

Nadszedł ciężki czas dla moich włosów. Dopadło je chyba przesilenie jesienne, bo zaczęły wypadać bardziej niż zwykle. Dlatego postanowiłam zacząć działać, żeby je trochę wzmocnić. 
Sięgnęłam zatem po kosmetyki, które mają mi w tym pomóc, a mianowicie: 
Green Pharmacy, Olejek łopianowy z czerwoną papryką,Radical, szampon wzmacniający do włosów osłabionych i wypadających, L'Oreal, Elseve, maska do włosów z serum wzmacniającym. 
Green Pharmacy, Olejek łopianowy z czerwoną papryką:

O tym olejku już Wam pisałam >>>TU<<<. Jest tani i świetnie się sprawdza i polecam go każdemu kto szuka czegoś taniego i sprawdzonego.  Ostatnio kosmetyki z tej firmy poleciłam mojej znajomej z pracy, bo szukała czegoś na wypadanie włosów. I ostatnio jak byłyśmy razem na zmianie mówiła, że kupiła sobie kolejną buteleczkę balsamu na wzmocnienie włosów...chyba powinni mi zacząć płacić za reklamę ;p. 


Radical, szampon wzmacniający do włosów osłabionych i wypadających

To moje pierwsze spotkanie z ty…

M. Grechuta, "Pani mi mówi niemożliwe...najpiękniejsze wiersze i piosenki"

Jedną z wielu rzeczy, które kojarzą mi się z dzieciństwem jest muzyka Marka Grechuty. Do tej pory lubię go słuchać i ciężko znaleźć osobę, która nie zna i nie lubi utworów tego Artysty. 
To przez moją słabość do Marka Grechuty i do książek nie mogłam się oprzeć pokusie posiadania tego zbioru wierszy w swoim domu. Znajdziemy w nim takie znane teksty jak: "Będziesz moją Panią", "Nie dokazuj", "Dni, których nie znamy" czy "Wiosna, ach to ty". Jednak w tej niepozornej wielkości książeczce znajdziemy również mniej znane teksty Grechuty...chociażby cykl wierszy inspirowanych obrazami. 
Dla mnie zapoznanie się z tomikiem "Pani mi mówi niemożliwe... najpiękniejsze wiersze i piosenki" było dla mnie podróżą ku lepszemu poznaniu Twórcy, którego lubię i szanuję. I przyznam się Wam w tajemnicy, że zrobiło mi się wstyd, że nigdy nie chciało mi się sięgnąć po więcej utworów Grechuty niż tylko te najbardziej znane. Jednak teraz na nowo odkrywam tego Art…

Kringle Candle, Autumn Winds

Wiem, że ostatnio mnie tu dużo mniej. Jednak życie momentami sprawia, że nie mam ochoty, ani siły nic pisać. Tym bardziej, że blog nie jest moją pracą. Mimo chwil blogowego zniechęcenia w głowie mam wiele pomysłów na to,  którym kierunku iść. Jednak to wszystko wymaga siły, czasu i nakładu pracy - na co często nie pozwala mi ten nieszczęsny czas. Sztuką jest odnaleźć się wśród obowiązków i jakoś się zorganizować...to też wymaga czasu. Więc mam nadzieję, że wybaczycie mi krótsze lub nieco dłuższe nieobecności...
Dzisiaj u mnie od rana leje i byłabym szczęśliwa, gdyby nie to, że czeka mnie wypad do szpitala po receptę na leki:/...ale dam radę. Bo kto jak nie ja? 
Dzisiejszy dzień umila mi nic innego jak palenie...tym razem wosku, bo świecy jakoś tak mi żal...
Wybór padł na Autumn Wids od Kringle Candle

Zapach ten jest określany jako zapach świeżo opadłych liści, drzewnych aromatów oraz odrobiny słodyczy.
Niewielu jest ludzi, którzy potrafią opisać zapachy tak barwnie, żeby idealnie oddać t…

M. Druon, "Królowie przeklęci" t.1

Ostatnio bardzo ubolewam nad tym, że nie mam zbyt wiele czasu na czytanie, co przysparza mnie czasem o głód porównywalny z tym nałogowym. To objawia się nadmierną nerwowością i przymuleniem. Ale co zrobić...mam zaledwie 2 dni wolne w tygodniu i przeważnie chodzę na drugie zmiany i kiedy chciałabym skończyć rozpoczętą książkę czas najwyższy iść do pracy. Jednak jakąś książkę wiecznie mam ze sobą i zawsze po nią sięgam, kiedy mam tylko czas....mimo to marzy mi się taki dzień, w którym nie będę musiała nigdzie iść czy jechać i będę mogła zaspokoić swój książkowy głód. 
Przez niespełna miesiąc czytałam pierwszy tom "Królów przeklętych" autorstwa M. Druon, co woła o pomstę do nieba, bo zwykle pochłonęłabym ich dużo szybciej. Jednak było tyle rzeczy ważniejszych od czytania, że po prostu nie dałam rady...a zarywać nocy, kiedy pracuję z trudną młodzieżą nie umiem i nie mam zamiaru się naumieć. Jednak wracając do "Królów przeklętych"...


Otóż nie jest tajemnicą, że George R. …

#prayforparis

Właściwie o wszystkim dowiedziałam się dzisiaj rano, kiedy włączyłam internety. Informacja uderzyła mnie w twarz i pomyślałam o tych wszystkich znajomych, o których wiem, że są w Paryżu. Nagła panika, ale na szczęście po jakimś czasie z różnych źródeł dowiedziałam się, że wszyscy żyją i nikomu nic się nie stało. 


Tak na prawdę dopiero kilka chwil temu przyszła refleksja i zrozumiałam, że to wydarzenie jest mi dużo bliższe niż myślałam, ponieważ przypomniałam sobie jak bardzo świat jest mały...
Kilka lat temu jak miałam okazję pobyć trochę w Belgii moim dniem wstrząsnęła wiadomość o tym, że był jakiś zamach w Liege, do którego mieliśmy rzut beretem. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to był pojedynczy człowiek, który strzelał sobie do ludzi jak do kaczek...
Nie zginęło wtedy tyle osób co w Paryżu, ale pamiętam swój strach przed powrotem do domu, swoje czarne wizje pościgów przez Brukselę i zamachu w metrze, którym właśnie będę wracać do domu... Pamiętam jak bardzo się bałam i jak często roz…

No36, perełki do kąpieli stóp i serum do stóp i paznokci,

Nie wiem jak Wy, ale ja jak mam dużo obowiązków i wracam do domu po 22, to nie mam siły ani ochoty poświęcać czas na dokładną pielęgnację. Zwykle biorę tylko szybki prysznic i lecę spać, bo padam na twarz. Jednak to mojej skórze nie wychodzi na dobre, bo zaczęła się domagać swoich praw. Dlatego też zaczęłam o nią dbać. 
Do tej pory najbardziej po macoszemu dbałam o stopy, co sprawiło, że teraz muszę dbać o nie z większą intensywnością. Na szczęście w swoich zapasach kosmetycznych mam jeszcze te do pielęgnacji stóp, które dostałam na sierpniowym spotkaniu blogerek. W ruch poszły perełki do kąpieli stóp i serum do stóp i paznokci. 

Bardzo podobają mi się ich opakowania, które są całkiem praktyczne i wygodne w użyciu. Dla mnie nowością jest opakowanie serum do stóp, ponieważ jest zaopatrzone w pompkę, co bardzo ułatwia jego użycie i aplikację. 




Perełki do kąpieli stóp bardzo długo czekały na swoją kolej, bo jakoś się nie składało...nie miałam ochoty/nerwów lub czasu, żeby w końcu je wykorzy…

BingoSpa, balsam kokosowy do dłoni

Dla mojej skóry nastały ciężkie czasy. Zima, stres i brak czasu oraz siły na tak regularną pielęgnację sprawiają, że bardzo cierpi i nawet ratowanie się piciem dużej ilości wody nie pomaga. Dlatego też ratuję się kremami, które nie tylko noszę ze sobą, ale mam porozstawiane niemalże po całym domu. Jeden z nich ciągle leży przy komputerze...a przyczyną jest jego szybkie wchłanianie się i natychmiastowa ulga dla dłoni...jest to balsam kokosowy do dłoni od BingoSpa
Według producenta ma dokładnie nawilżać i głęboko odżywiać skórę oraz wzmacniać jej warstwę lipidową. Balsam ma sprawić, że nasza skóra na długo zachowa gładkość i delikatność. 
Jak wspomniałam wyżej balsam szybko się wchłania i przynosi ulgę skórze. Dodatkowo producent zapewnia nas, że używanie tego produktu ogranicza utratę wody w własnej z naskórka.Całkiem nieźle radzi sobie z moją skórą i wygodnie się aplikuje, a dodatkowo obłędnie pachnie...zupełnie jak olej kokosowy :). 


Komu polecam?
Wszystkim osobom, które nie mają bardz…

Ola Cieślak, "Co wypanda, a co nie wypanda"

Czytaniu poświęcam wiele wolnych chwil i zamiłowaniem do tego usiłuję zarazić dzieciaki z mojej rodziny, Mój siostrzeniec, jak kiedyś dostał książkę powiedział mi, żebym następnym razem też przywiozła mu książeczkę, co mnie z jednej strony bardzo ucieszyło, a z drugiej sprawiło, że zaczęłam się bać, że faktycznie zbankrutuję na książkach. 
"Co wypanda, a co nie wypanda" Oli Cieślak wpadła mi w ręce dzięki śledzeniu blogosfery książkowej i kiedy nadarzyła się okazja sięgnęłam po nią, żeby sprezentować ją mojemu siostrzeńcowi. 

Co w niej jest takiego wyjątkowego? 
Otóż autorka w sposób bardzo prosty i zabawny przekazuje podstawowe zasady dobrego wychowania, które dzięki formie, w której są podane są bardzo łatwe do zapamiętania. Dlatego też teksty zawarte w książeczce można przywołać w poszczególnych sytuacjach, np. kiedy dziecko dłubie w nosie, albo kiedy dziecko mlaszcze lub nie może zapamiętać, że nie trzaska się drzwiami, kiedy się je zamyka. 

Książeczka mimo swojej prostoty p…

Kringle Candle, Pumpkin Latte,

Niechybnie nadeszła jesień i wśród wielu moli książkowych poszedł w ruch jesienny zestaw czytadło + koc + ulubione popijadło (jakkolwiek to nie brzmi). Mojego narzeczonego wciąż zaskakuje, że do tego zestawu często zalicza się również coś do palenia...czyli różne świece, olejki i woski do kominków. Wciąż nieprzerwanie nie może się nadziwić temu, jak można tak bardzo "jarać się" czymś co i tak idzie z dymem. Ja jednak od jakichś dwóch lat nie umiem odmówić sobie przyjemności uzupełniania sobie raz na jakiś czas zapasów wosków, olejków i świec. Na moim stoliku nocnym zawsze coś stoi.
Mój stosunkowo jeszcze świeży nałóg rozwija to, że w moim mieście dostępne są już nie tylko Yankee Candle, ale też Kringle Candle, co o mało nie przysporzyło o zawał mojej drugiej połowy ;). A do moich trzech wosków od Kringle... dołączyły kolejne 4...


Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić wrażeniami na temat zapachu, który jest już swego rodzaju klasykiem wśród zapachów jeżeli chodzi o Kringle Ca…

Stosik październikowo - listopadowy 2015

Im więcej czytam, tym bardziej otwieram się na różnorodną literaturę. Kiedyś błądziłam po omacku i sięgałam głównie po horrory i kryminały...no czasem może po fantastykę i jakieś romansidła, ale to na prawdę rzadko. 
Dzisiaj po kilku latach akcji 52 książki i wcześniejszego rekreacyjnego czytania moje upodobania bardzo się rozszerzyły, a ja nie boję się eksperymentować i sprawdzać czy coś mi się spodoba czy nie. Dodatkowo mam poczucie, że stałam się bardziej dojrzałym czytelnikiem co sprawia, że nauczyłam się czuć literaturę i często podskórnie wiem co mi się spodoba czy nie.
Mój dzisiejszy stos jest wynikiem poszukiwań i też poniekąd dojrzenia do pewnego rodzaju literatury (np. klasyki i literatury koreańskiej).  Jednak do rzeczy. Stos prezentuje się tak:
Yi Mun-yol, "Nasz skrzywdzony bohater",Marek Grechuta, "Pani mi mówi niemożliwe...najpiękniejsze wiersze i piosenki",Jane Austen, "Duma i uprzedzenie", Ola Cieślak, "Co wypanda, a co nie wypanda"…

Moja pielęgnacja włosów - aktualizacja.

Już dawno nie wrzucałam Wam aktualizacji mojej pielęgnacji czegokolwiek. Jednakże moje życie od kilku miesięcy jest w fazie zmian, co uzmysłowiło mi, że i w pielęgnacji się one dokonały. O części produktów Wam pisałam przy okazji recenzji, część zapewne znacie, ale chciałabym Wam dać pełen obraz mojej obecnej pielęgnacji, bo może ktoś z Was ma podobne włosy i coś dla siebie znajdzie :). 
Mam włosy cienkie i słabe, z tendencją do wypadania, co sprawia, że wyglądają na przyklapnięte. 

Aktualnie moja pielęgnacja włosów jest bardzo minimalistyczna, ponieważ bywały czasy, w których do pielęgnacji włosów używałam dużo więcej pielęgnacji. Jednak lecimy z tym koksem, żeby nie przedłużać. 

 1. BingoSpa, szampon borowinowy - o którym będzie osobna notka. Na razie jestem w stanie napisać o nim tylko tyle, ze jest łagodniejszy od tych szamponów, które do tej pory miałam z tej firmy. Przypuszczam, że mógłby mieć problem ze zmyciem olejów, ale jak pisałam wyżej, więcej o nim za jakiś czas;)>  2. Hea…

Podsumowanie października 2015

Październik miał być czytelniczo lepszy niż wrzesień. Jednak praca i trochę stresów spowodowało, że wyszło trochę gorzej niż myślałam. Co miesiąc obiecuję sobie, że będzie lepiej, ale co miesiąc jakoś nie wychodzi mi tak jakbym chciała. Jednak mimo to nadal zamierzam walczyć sama ze sobą i nie przestawać sobie stawiać celów, bo z nimi osiągnę więcej niż bez nich. 


Książki, które udało mi się przeczytać w październiku to:
1. J. Skowroński, M. Ulatowska, "Pokój dla artysty", 2. Nicky Raven "Wampirologia. Prawdziwa historia upadłych" 3.Anne Rice, "Wywiad z wampirem", 4. Ola Cieślak, "Co wypanda, a co nie wypanda" 5. Jill Walkr Rettberg, "Blogownie",
Niewiele tego, ale mam nadzieję, że uda mi się bardziej zorganizować i będzie coraz lepiej. Dajcie znać co ciekawego przeczytaliście ostatnio.