Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2016

"Jestem tu i teraz. The Mindfulness Project"

Z wykształcenia jestem pedagogiem i od kiedy pracuję w zawodzie mam słabość nie tylko do specjalistycznych publikacji, ale również do tych, które pomagają mi w codziennej pracy. Dlatego też książka "Jestem tu i teraz. The Mindfulness Project" przyciągnęła moją uwagę. W zamyśle powyższa publikacja ma uczyć, jak żyć z pełną uwagą. Zawiera ona zestaw ćwiczeń na koncentrację, które chociaż nie są trudne w wykonaniu, mają być zadziwiająco skuteczne. "Jestem tu i teraz. The Mindfulness Project" ma być nowym sposobem na bezstresowe i kreatywne życie. 

W 1968 roku Paul McCartney wyjechał z Beatlesami do Indii i nauczył się medytować, co stało się inspiracją dla słynnego „The White Album”. Angelina Jolie twierdzi, że odnajduje medytacyjne momenty uwagi, gdy siedzi na podłodze z dziećmi i rysuje. Na początku lat 90. trener NBA Phil Jackson święcił pamiętne triumfy z drużyną Chicago Bulls. Jak osiągnął zwycięstwo? Pomogły  nie tylko treningi, ale także specjalne techniki zain…

Lioele V-Line Waterdrop Sleeping Pack, maska całonocna.

Jakiś czas temu kupiłam maskę do twarzy Lioele V-Line Waterdrop Sleeping Pack. Jest to całonocna maseczka do twarzy w postaci lekkiego żelu. Zawiera wiele ekstraktów roślin alpejskich, które dogłębnie pielęgnują i nawilżają skórę. Specjalna formuła zapewnia szybkie wchłanianie nie pozostawiając lepkiej warstwy na skórze. Powyższa maska ma za zadanie regenerować naszą skórę nocą i sprawiać, że rano nasza cera wygląda na wypoczętą i zdrową. Maseczka jest odpowiednia do każdego typu cery - szczególnie suchej i zmęczonej. 
Sposób użycia:  maseczkę nakładać wieczorem, przed pójściem spać, produkt rozprowadzać po całej twarzy delikatnie masując, nie zmywać - pozostawić na całą noc. 
Już od dawna chciałam wypróbować jakąś całonocną maskę, bo wiem, że są takie, które na prawdę potrafią zdziałać cuda. Dlatego też, kiedy robiłam zakupy w jednym ze sklepów internetowych, w którym je najczęściej robię i zobaczyłam taką maskę bez wahania po nią sięgnęłam. Ten produkt ma przyjemny, delikatny zapach, k…

Pomoc w walce z niedoskonałościami od Cettua.

Nigdy nie miałam większych problemów ze swoją skórą. Jednakże od jakiegoś czasu borykam się z nieprzyjaciółmi. Postanowiłam rozprawić się z nimi wszystkimi. Dlatego też od jakiegoś czasu postanowiłam włączyć do swojej pielęgnacji nowy rodzaj produktów, a mianowicie plastry na nos oraz plastry pomagające w walce z niedoskonałościami. Tym razem postanowiłam sięgnąć po produkty od firmy Cettua. 
Transparentne plastry samoprzylepne mają pomóc nam w walce z wypryskami i niedoskonałościami. Jest to produkt stworzony do walki z wypryskami i niedoskonałościami. Plastry są wzbogacone olejkiem z drzewa herbacianego i kwasem salicylowym. 
Producent zaleca nałożenie plastra na 8 - 12 godzin i to przed snem. Jednak jest on na tyle niewidoczny, że możemy go sobie nałożyć w ciągu dnia - jednak nie będziemy mogli sobie nałożyć na niego np. podkładu ;).

Te plastry są dość delikatne i nie radzą sobie z podskórnymi wypryskami (które denerwują mnie najbardziej). W opakowaniu znajdziecie 48 plastrów w dwóch …

BeGlossy, październik 2016

Kiedy zamawiałam sobie pakiet BeGlossy nie spodziewałam się, że oczekiwanie na kolejne pudełeczko będzie tak przyjemne :). Z niecierpliwością czekałam na dzień, w którym dowiem się o wysyłce paczuszki i w końcu w piątek popołudniu je dostałam. I na prawdę z ogromną ciekawością. W tym miesiącu znalazłam więcej produktów, które z chęcią przetestuję. 

Rękawica Glov, która ma usuwać nawet wodoodporny makijaż, tylko przy użyciu wody. No zobaczymy ;).  Wg. ulotki kosztuje 14,99 zł. Ten produkt jest pełnowymiarowy. 

Wella, odżywka do włosów z ekstraktem z białej herbaty i olejkiem kamelii. Ten produkt był jedyną miniaturką. Za pełnowymiarowy o pojemności 200 ml, wg. ulotki z BeGlossy zapłacimy 64 zł. Tą próbkę na pewno z chęcią wypróbuję, tym bardziej, że 64 zł. za odżywkę do włosów to dla mnie dużo. 


Yasumi, natualny olejek do twarzy, włosów i ciała, otrzymany z orzechów makadamia. W pudełeczku znalazł się pełnowymiarowy produkt o pojemności 50 ml, za który wg. ulotki zapłacilibyśmy 49 zł. 


 Ga…

Adam Brookes, "Wojny szpiegów"

"Wojny szpiegów" Adama Brookesa, roztoczyły przede mną obietnicę ciekawej, wciągającej i trzymającej w napięciu lektury, od której ciężko będzie się oderwać. 
Philip Mangan - dziennikarz związany z brytyjskim wywiadem zostaje zdemaskowany. Ze strachu o własne życie ukrywa się przed chińskimi służbami specjalnymi w Afryce Wschodniej. Wie, że ugrzązł w martwym punkcie, a jego kariera legła w gruzach. Mimo to pewnego dnia jest naocznym świadkiem zamachu terrorystycznego, a w środku nocy kontaktuje się z nim tajemniczy Chińczyk, który chce mu przekazać informacje na temat sprawców.
Przed oczyma miałam wizję głównego bohatera niemalże jako Jamesa Bonda - szpiega ze słabością do pięknych kobiet i drogich samochodów. Jednakże główny bohater bardzo rozczarował mnie swoim charakterem - wydawał mi się jakiś taki ciapowaty i jakby miał więcej szczęścia niż rozumu. Czytając tą książkę nie mogłam pozbyć się wrażenia, że w brytyjskich służbach specjalnych pracują same ofermy. Myślę, że to w…

Pantene Pro - V, serum błyskawicznie wzmacniające,

Zachęcona tym, że byłam bardzo zadowolona z poprzedniego serum do włosów postanowiłam sięgnąć po produkt tego typu, tylko, że z firmy Pantene Pro - V. Jest to serum błyskawicznie wzmacniające
Według producenta powyższy produkt pomaga chronić włosy przed uszkodzeniami spowodowanymi stylizacją, a także wyrównuję ich powierzchnie, nadając im jedwabistą gładkość.
Tenże kosmetyk ma dość rzadką konsystencję, która szybko wchłania się we włosy i ładnie pachnie. Jednak moim zdaniem jest to kosmetyk bardzo przeciętny w swoim działaniu, bo na moich włosach nie zrobił nic dobrego, ale też im nie zaszkodził. Ot kosmetyk, bez którego zupełnie mogę się obyć. Dlatego też nie wrócę do niego - ba! zastanawiam się jak ja go zużyję do końca...

Moje zakupy w Hebe.

Moja skóra ostatnio zaczęła się zmieniać - przypuszczam, że to ze względu na hormony, chociażby dlatego, że na twarzy zaczęli mi się pojawiać specyficzni nieprzyjaciele. Dlatego też będąc ostatnio na zakupach wstąpiłam po drodze do Hebe i zakupiłam sobie przede wszystkim kilka rzeczy, które mam nadzieję, że pomogą mi w okiełznaniu problemu. 
Rzeczy, w które się zaopatrzyłam to:  Cettua, plastry na nos z aktywnym węglem, oczyszczającym skórę i jej pory, 9,99 zł,Cettua, plastry samoprzylepne na wypryski i niedoskonałości, 13,99 zł.,Tołpa, maska-peeleng-żel, 4w1, korygująca niedoskonałości, 4,79 zł. ,Ziaja, pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom, 7,99 zł, Palmers, oczyszczająca maska do twarzy, 28,79 zł.,Dermika, krem ochrona piękna, przeciw efektom starzenia się skóry, 28, 99 zł, (była promocja przy zakupach powyżej 50 zł, a że kończy mi się krem na dzień to postanowiłam się skusić), Farmona, Jantar, odżywka z wyciągiem z bursztynu do włosów i skóry głowy, 8,99 zł. W …

Zbiorczy stos z ostatnich tygodni.

Mimo to, że przez ostatnie tygodnie publikowałam stosiki, w których informowałam Was co do mnie przybyło to uzbierało mi się kilka książek, które gdzieś przemknęły niezauważone. Dziś postanowiłam Wam zrobić zbiorczy stos z ostatnich tygodni, w którym pokarzę Wam co do mnie przybyło po moim ślubie. Nie uwzględnię stosu ślubnego, który już był, bo bym się chyba załamała ;p.
Na pierwszy rzut idą egzemplarze recenzenckie:

M. Błądek, "Gloria. Sprawiedliwi", [notka],E. Sidi, "Czcij ojca swego", [notka],D. Rabinyan, "Żywopłot" [notka],A.  Brookes, "Wojny szpiegów" [teraz czytam],K. Lange, "Serce z popiołu", poprzednie części serii: "Serce ze szkła", "Serce w kawałkach".Zaczęłam zaopatrywać się w książki, które mają wzbogacić mojego bloga i/lub być dla mnie skarbnicą wiedzy:


 B. Ogrodowska, "Polskie tradycje i obyczaje. Rodzinne" oraz "Polskie obrzędy i zwyczaje. Doroczne", M. Dutko, "Copywriting inter…

Pielęgnacja skóry głowy.

Pielęgnacja skóry głowy jest często pomijanym, lecz moim zdaniem bardzo ważnym elementem dbania o urodę. A to dlatego, że stan skalpu ma znaczący wpływ na stan naszych włosów. Odpowiednia pielęgnacja skóry głowy może bardzo poprawić stan naszych włosów, a ta niewłaściwa może sprawić, że na naszej głowie pojawi się łupież lub nasze włosy zaczną się przetłuszczać, a nawet wypadać. 
Jeżeli chodzi o rodzaj naszej skóry skalpu to jest zazwyczaj taka sama jak skóra naszej twarzy. Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić tym co ja używam do pielęgnacji swojego skalpu. 
Peeling skaplu
Tak jak peelingujemy skórę twarzy i ciała, tak nie powinniśmy pomijać skóry głowy. Peeling sprawia, że później produkty pielęgnacyjne wchłaniają się nam dużo łatwiej. Obecnie do peelingowania skalpu używam peelingu ze Starej Mydlarni.  Jeżeli chcecie coś o nim wiedzieć, to pisałam już o nim notkę, więc zajrzyjcie >>>TU<<<. Stosując ten kosmetyk przy okazji robię sobie masaż skóry głowy, co poprawia …

Zmiany Zmiany :)

Na wakacjach otworzył się w moim życiu nowy rozdział. Tak oto z kobiety, która mieszkała jak do tej pory sama i samodzielnie zarządzała swoim życiem stałam się żoną i panią domu, która zarządza już nie sama, ale jest częścią duetu. Poza tym przysiadłam na dłużej w mojej pracy, do której trafiłam w kwietniu. To sprawiło, że postanowiłam uporządkować pewne rzeczy oraz być może nadać im pewien kierunek. Tak oto podejmuję kolejną próbę wprowadzenia zmian na bloga. 


Jednym z największych czekających mnie w najbliższym czasie wyzwań jest przeczytanie książek z publikacji 1001 książek, które musisz przeczytać. Z tego co już wiem to lekko nie będzie, bo dużo książek z powyższej listy jest trudno dostępna. Poza tym planuję dużo wyzwań czytelniczych, a przede wszystkim wznowienie spotkań Stalowych Czytaczy - mam nadzieję, że weźmiemy się za siebie ;). 

Chciałabym też pisać o kulturze, zwyczajach i tradycjach naszego kraju. Chciałabym to połączyć z cyklem podróżniczym. 

Zamierzam również rozwinąć t…

Ela Sidi, "Czcij ojca swego"

Po zeszłomiesięcznej klapie czytelniczej w postaci zaledwie dwóch przeczytanych książek w tym miesiącu postanowiłam się za siebie wziąć. Tak oto wczoraj skończyłam trzecią już w tym miesiącu książkę, którą jest "Czcij ojca swego" autorstwa Eli Sidi. Powyższa powieść jest gorzką i poruszającą hostorią o zranionym dzieciństwie i młodości, która zawsze żywi nadzieję na lepsze jutro. Na łamach swojej powieści Ela Sidi maluje sugestywne i emocjonalne krajobrazy, dla których tłem jest rzeczywistość PRL widziana z perspektywy dziecka, ale pozbawiona infantylizmu oraz sentymentalnego idealizowania.
Autorka ma odważny styl, który intryguje przenikliwością oraz intensywnością odczuć. Główna bohaterka wychowywana jest przez ojca, który jest alkoholikiem. Dziewczynka doświadcza okrucieństwa z jego strony, lecz dziecięca mądrość i wrażliwość pomagają jej budować własny świat, którego fundamentem staje się miłość. "Czcij ojca swego" to bolesna historia, która mimo wszystko nie jes…

BeGlossy, wrzesień 2016

We wrześniu zdecydowałam się na trzymiesięczną subskrypcję BeGlossy. Pod koniec września dostałam swoje pierwsze pudełeczko i z niecierpliwością je rozpakowałam. Całość była pięknie zapakowana: 

A w środku znalazłam następujące kosmetyki: 

1. Nivea, jedwabisty mus do mycia ciała pod prysznic. 
Ja dostałam tą najciemniejszą wersję - czyli tą najbardziej nawilżającą. Jak śledzicie mojego bloga już wiecie, że jest to mój wrześniowy ulubieniec i znałam go już wcześniej. Ale i nowe opakowanie się nie zmarnuje, bo tamto pierwsze już się kończy. W pudełeczku był produkt pełnowymiarowy. 
Cena 13,99 za 200 ml.
2. Uriage, olejek do kąpieli
Tu niestety była zamieszczona tylko próbka, chociaż miałam nadzieję na większą pojemność i to, że go sobie trochę poużywam, żeby stwierdzić czy chcę go kupić samodzielnie. 
Jest to kosmetyk stworzony na bazie delikatnych składników myjących, które oczyszczają skórę. Dzięki zawartości opatentowanego składnika Cerasterol - 2F i masła Shea uzupełnia lipidy już w trakci…

Antykoncepcja jako irracjonalne działania magiczne

Bardzo zaintrygował mnie fakt, jak podchodzono do pewnych zagadnień dotyczących kobiet w moim regionie. Tym bardziej, że miało to miejsce stosunkowo nie tak dawno temu. Chciałabym wiedzieć o tym więcej, dlatego też postanowiłam pisać o tym dalej - notki zawsze wpływają na mnie motywująco jeżeli chodzi o poszerzanie wiedzy na jakiś temat lub testowanie czegoś ;]. Tym razem chciałabym podjąć temat dotyczący tego jaki był stosunek do spraw związanych z prokreacją. 
Antykoncepcja jako irracjonalne działania magiczne. 
Otóż młode kobiety - zarówno te uwiedzione, jak i te, które przed ślubem z własnej woli zeszły z drogi cnoty oraz rozpoczęły życie seksualne przed ślubem, a bały się ciąży biegały o północy pod drzewko owocowe i skrobiąc korę jabłonki lub wiśni błagały: noś za mnie, a ja zakwitnę za ciebie. Do tego grona należały też wiarołomne mężatki. O tego typu praktykach, które były znienawidzone przez Boga wspominają głównie średniowieczne źródła kościelne. M. in. w XIII opisywał je zako…

Ulubieńcy września 2016

Razem z unormowaniem się mojego życia wróciła chęć i wena do blogowania. Mam nadzieję, że ten stan rzeczy jak najbardziej się utrzyma. Tymczasem dzisiaj postanowiłam wrócić z ulubieńcami miesiąca - być może ktoś z Was znajdzie coś dla siebie :). 



Jednym z moich największych ulubieńców jest powyższy kubek. Chorowałam na niego dość długi czas, aż w końcu dostaliśmy z R. bony do wykorzystania w sklepie z rzeczami do domu i stało się :). Najczęściej piję w nim kawę, a herbatę parzę w innych kubkach. 

Pozostając jeszcze w temacie kawy muszę Wam przedstawić nowego członka rodziny, a mianowicieekspres do kawy na kapsułki z Dolce Gusto

Ekspres do kawy marzył mi się już od dawna i w końcu się go doczekałam :). Dlaczego akurat ten? Bo kojarzy mi się z Brukselą, w której mieszkałam trzy miesiące, a przede wszystkim z ludźmi, z którymi piłam kawę - z podobnego ekspresu jak się domyślacie ;). Póki co nie raz to urządzenie ratowało mi zadek - szczególnie przed wyjściem do pracy. Na zdjęciu widzicie …

Combos Chocolate Fudge Pretzel

Combos Chocolate Fudge Pretzel to słone precle w kształcie rurek napełnione czekoladowym kremem. 
Pojemność: 170g,  Dostępność: ScrummyCena: 14,99 zł
W Scrummy dostępne są jeszcze inne smaki tych precli, które chciałabym wypróbować, jednakże słodko - słone były chyba tylko jedne. Poniekąd dlatego też postanowiłam po nie sięgnąć w pierwszej kolejności:). 

Same precle smakują jak całkiem niezłe polskie słone paluszki - są słone, delikatne i chrupiące. Nadzienie z czekolady daje im zaledwie lekki posmak co sprawia, że te dwa smaki nie gryzą się ze sobą lecz świetnie ze sobą współgrają. 
Te precle przypominają mi w smaku te paluszki oblane czekoladą, tylko są od nich nieco bardziej wyraziste, a to dlatego, że precel jest słone. 
Tak jak wspomniałam to świetna przekąska, do której zamierzam wracać - tym bardziej, że świetnie nadaje się na przekąskę do seansu filmowego, albo w czasie gry w jakąś grę planszową ze znjomymi.

Duet z Hean...czy się sprawdził?

Hean jest polską marką kosmetyków, która jest całkiem tania i dość dobra jeżeli chodzi o swoją półkę cenową. Do niedawna znałam tylko ich poczwórne cienie oraz bazę pod cienie do oczu. Jednakże jakiś czas temu dostałam w prezencie m.in.  zestaw ich kosmetyków - tusz do rzęs + kredka ze szczoteczką do stylizacji brwi

Ten duet leżał sobie spokojnie w szafce oczekując na awaryjną sytuację. Kiedy już takowa nastała nie spodziewałam się po tych kosmetykach spektakularnego efektu... 

Jeżeli chodzi o tusz to ma, to być produkt o kremowej konsystencji z prowitaminą B5. Producent zapewnia nas, że ten tusz odżywia, wydłuża i pogrubia rzęsy. Dodatkowo jest odporny na wilgoć, łzy i czynniki zewnętrzne.

W praktyce wygląda to tak, iż ten kosmetyk faktycznie podkreśla rzęsy - ale w tak delikatny sposób, że jest niemalże niewidoczny. Dlatego też nie będę do niego wracać. Moim zdaniem jest on odpowiedni bardziej dla dziewczynki z gimnazjum czy liceum, która chce się pomalować do szkoły. 

Sprawa ma się n…

Zakupy z MintiShop.

Minti Shop to jeden z kilku sklepów, w których uwielbiam robić zakupy. Teraz, kiedy już nie mam wydatków związanych ze ślubem, więcej pieniędzy mogę sobie przeznaczyć np. na kosmetyki. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kosmetyki, o które wzbogaciła się moja kosmetyczka. Jest tu sporo kosmetyków, na które już od dawna się czaiłam i mam nadzieję, że spełnią moje oczekiwania w zupełności ;). 
1. Kremowy szampon do włosów suchych i zniszczonych od Kallos i olejek do demakijażu z Resibo

Jeżeli chodzi o szampon ma on 700 ml i kosztuje 10,99. Natomiast jeżeli chodzi o olejek to w tym przypadku za 150 ml zapłacimy 49 zł., ważną informacją jest fakt, że jest to produkt w 99,9% z naturalnych składników oraz jest odpowiedni dla wegan. 

2. Zoeva, paletka do konturowania twarzy. 

 Jest to koszt niespełna 74 zł. W paletce znajduje się 4 odcienie - w tym bronzery i rozświetlacz. Z tej firmy chciałabym mieć jeszcze paltekę róży, paletę cieni oraz paletkę korektorów. Ale to tylko kwestia czasu i dostępnych f…

Podsumowanie września 2016

Wrzesień przeciekł mi gdzieś między palcami przynosząc mi dużo pracy, stresu, chorobę, ale także i przyjemności oraz moją upragnioną jesień. Niestety o dziwo bardzo mało przeczytałam, bo są to tylko dwie książki: 


1. J. K. Rowling, "Harry Potter i Czara Ognia",
2. Dorit Rabinyan, "Żywopłot".

Mam jednak nadzieję, że w październiku będzie dużo lepiej, chociażby dlatego, że wszystko powinno się unormować, a przede wszystkim uspokoić. Tym co mnie zaskoczyło jest to, że zaczęłam więcej oglądać: 
1. "Pan Idealny", 2. "Zwierzogród",
3. "Bez wstydu", 
4. "Sekretne życie zwierzaków domowych". 

Jeżeli śledzicie moje podsumowania to wiecie, że zazwyczaj było więcej książek niż filmów, a teraz proszę. 

Wiecie co? W sumie jest mi trochę wstyd, że tak mało przeczytałam we wrześniu, zatem przez resztkę chorobowego postaram się nieco nadrobić zaległości;). Dajcie znać jak Wam poszło w zeszłym miesiącu ;).