Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2014

Marek Harny, "Dwie kochanki"

Do "Dwóch kochanek" Marka Harnego zabrałam się dość późno, bo czytałam wiele skrajnych opinii na temat tej książki. Po kościach czułam, że to będzie droga przez mękę i w sumie niewiele się pomyliłam. 
Powyższa książka jest opowieścią o gorzkiej historii polsko - żydowskiej, bolesnych rozliczeniach oraz wkraczaniu w dorosłość. Pod koniec XX wieku, pisarz Marcin Cichy zmuszony jest dokonać obrachunku z własnym życiem. Wyrusza śladami tragicznie zmarłej Maryli - Miriam, która w latach młodości była jego kochanką. Równocześnie próbuje odnaleźć swoją drogę, którą zagubił gdzieś miedzy Nowym Sączem, Krakowem i Paryżem. Główny bohater angażuje się w związek z Agatą, który rozbudza w nim nowe nadzieje oraz stare niepokoje. Przy tym oboje muszą stawić czoło przeszłości. 
Autorowi nie można odmówić tego, że podjął bardzo ważny temat, o którym wciąż należy dużo mówić. Jednak liczne przeplatanie wątków oraz retrospekcje sprawiają, że ciężej jest się zmierzyć z tą powieścią. Poza tym wciąż…

Czekoladowy koktajl do kąpieli z BingoSpa

Zbieram się do recenzji "Dwóch kochanek", ale to jest trudniejsze niż myślałam. Zresztą książka też nie była lekka w odbiorze. Ale jak wiecie to temat na odrębny post. 
Dzisiaj chciałam Wam napisać kilka słów o czekoladowym koktajlu do kąpieli z cynamonem.
Pojemność: 400 ml, Cena: 9,99 Dostępność:http://www.bingosklep.com/czekoladowy-koktajl-kapieli-cynamonem-bingospa-p-155.html
Producent zapewnia nas, że powyższy podróż ma umożliwić nam zmysłową podróż do krainy relaksu oraz odprężenia. Aktywne składniki zawarte w tym kosmetyku mają doskonale pielęgnować, odżywiać i wygładzać skórę. Jednak osobiście nie mam zbyt wysokich wymagań do tego typu kosmetyków. Dla mnie pełnią rolę umilaczy kąpieli - mają pachnieć, robić pianę i ewentualnie barwić wodę. W tym przypadku zapach mnie nieco rozczarował, ponieważ moim zdaniem jest sztuczny i nie pachnie tak ładnie jak chociażby szampon z tej linii. Piana jest bez zarzutu, ale zabarwienie wody do kąpieli nie nastraja do niej zbyt optymistyczn…

Ulubieńcy grudnia 2014

Kończy się grudzień i zanim napiszę kolejną opinię o książce chcę się z Wami podzielić kilkoma ulubieńcami kończącego się miesiąca. Jest ich mało, ponieważ nie chcę się zbytnio powtarzać, a nie robię często zakupów kosmetycznych czy książkowych. Jednak coś się uzbierało, więc zapraszam:). 

G. R. R. Martin "Nawałnica mieczy. Stal i śnieg" - ta saga wciąga bardziej niż się tego spodziewałam. Już nie mogę się doczekać kolejnego sezonu i filmowego wydania "Uczty dla wron" Recenzja

P. Pullman "Baśnie braci Grimm dla dorosłych i młodzieży" - gratka dla wszystkich, którzy lubią baśnie i dobrze je wspominają z dzieciństwa.  Recenzja


Candy Cane Lane od YC - słodko - kwaśny zapach cukierków na choinkę. Szkoda, że już mi się kończy. 

Black Little Dress od Avon - ulubieniec II połowy grudnia i świąt. Mam wersję 30 ml. - idealną do torebki, która niestety za szybko się skończy.  

Wygładzająco - Odżywczy krem do rąk z Nivei. Przy takiej pogodzie jak ta nic go nie zastąpi. 
J…

Paweł Mirosław Szlachetko "Adwokat spraw ostatnich"

Święta to czas, w którym wiele moli książkowych planuje nadrobić czytelnicze zaległości. U mnie od Wigilii do drugiego dnia świąt jest niewiele czasu dla tego typu działalności. Raczej każdy ma jakieś zajęcie, a jak się siedzi przy stole raczej nie chodzi się by spędzać czas samemu, bo przecież jest tyle gości, że raczej to nim poświęca się czas. 
Ja jednak znalazłam chwilę czasu przed świętami, aby dokończyć czytać książkę pt. "Adwokat spraw ostatnich. Kontrakt" Pawła Szlachetko. Jest to powieść, którą się smakuje i nie chce się skończyć, ponieważ jest z serii tych, które wciągają i sprawiają czytelnikowi sporo przyjemności oraz dostarczają nie mało wrażeń. W "Adwokacie spraw ostatnich. Kontrakt" znajdujemy historię, w której to co najlepsze zaczyna się od momentu znalezienia zwłok młodej kobiety w jednym z warszawskich kościołów. Śledztwem zajmuje się komisarz Tamar Sarnecka, której pomaga adwokat Maks Werben. Ona przestrzega obowiązujących zasad; on - łamie je w …

Ch. Dreller, "Czy słonie boją się myszy? Historyjki dla ciekawskich dzieci."

Mój siostrzeniec jest aktualnie jednym z najważniejszych dla mnie dzieci. Mimo tego, że jest dość absorbujący to darzę go bezgraniczną miłością, która chyba jest odwzajemniana;).
Przejawia się to chociażby w tym, że jak Go odwiedzam często trzyma się ze mną i się bawimy:). Możliwe, że lubi mnie tak bardzo, że wie, iż z ciocią może sobie na wiele pozwolić, a przy okazji może się z nią powygłupiać;). Nie byłabym sobą, gdybym nie podrzucała małemu książek, które moglibyśmy razem czytać. 
Święta to idealny czas na to, żebym poświęciła małemu więcej czasu. Dlatego też kolejna książka z serii Historyjki dla ciekawskich dzieci wydaje się być na ten czas idealna:). 

Mój siostrzeniec zarówno wcześniejszymi książkami z tej serii, jak również i tą był zachwycony. Dzieci przyciągają kolorowe obrazki, które mogą być idealnym punktem zaczepienia dla wielu wspólnych odkrywczych podróży. W pozycji Czy słonie boją się myszy? Ch. Drellera znajdziemy kilka krótkich, ciekawych i pouczających tekstów, po któ…

Olejowanie włosów, zima 2014 - 2015

Okres zimowy to dla naszej skóry i włosów ciężki czas. Dlatego wypada się zatroszczyć o odpowiednią pielęgnację w tym czasie. Tymczasem ten właściwy świąteczny czas rozpoczyna się dla mnie dzisiaj i nie wiem czy będę mogła Wam cokolwiek odpisać lub zaakceptować komentarze. Jednak wszystko nadrobię po powrocie. Poza tym mam zaplanowane dwie notki - na jutro i na drugi dzień świąt. Ale nie przedłużając zapraszam Was do właściwego tematu notki...;)
~*~
Pod koniec listopada zauważyłam wzmożone wypadanie włosów, dlatego też postanowiłam sięgnąć po coś na ich wzmocnienie. Ze względu na mocno ograniczone fundusze sięgnęłam po olejek łopianowy z olejem arganowym z Green Pharmacy.
Wcześniej używałam tego czerwonego, ale postanowiłam zaryzykować i zdecydowałam się na ten. 
Koszt: 5,50 zł.Dostępność: drogerie
Pojemność: 100 ml
Kompozycja oleju araganowego oraz naturalnego oleju z korzenia łopianu ma za zadanie wzmocnić strukturę włosów, odżywić cebulki, pobudzić wzrost włosów oraz zmniejszyć łojotok. …

Michał Bajor, "Kocham jutro"

Z dzieciństwa pamiętam m. in. to, że w naszym domu obok książek było dużo kaset magnetofonowych. Moja mama lubiła Ewę Demarczyk i Marka Grechutę, ale obok ich kaset był m. in. Queen czy Phil Collins. Do tej pory lubię muzykę lat '80 i 90' XX wieku i w tej dziedzinie sztuki szukam nie tylko czegoś co wpada w ucho, ale często także czegoś co niesie pewien przekaz. 
Jeżeli ktoś zna mnie osobiście dobrze wie, że uwielbiam muzykę Michała Bajora, która bardzo dużo dla mnie znaczy. Jedną z najważniejszych dla mnie wydanych przez powyższego Artystę płyt jest "Kocham jutro", które przypomina nam o tym, że tylko dzisiejszy dzień jest nasz i powinniśmy go jak najlepiej wykorzystać. W końcu nie wiadomo co przyniesie nam jutro - może nam przynieść odmianę zarówno na lepsze, jak i na gorsze. Ono równie dobrze może w ogóle nie nadejść. Jednak każda zmiana jest elementem naszego życia, które jest wartością samą w sobie. Dlatego też nie powinniśmy ulec zabieganiu, w dążeniu za marzeni…

Czekoladowy szampon do włosów z BingoSpa

Tak jak ostatnio pisałam postaram się bardziej przeplatać notki urodowe z tymi kulturowymi. W pierwszym temacie nazbierało mi się trochę zaległości, ale mam nadzieję, że powoli zacznę je nadrabiać. 
Być może pamiętacie, że na początku listopada dostałam m. in. paczkę z BingoSpa, co bardzo mnie ucieszyło, gdyż od dawna miałam chrapkę na ich czekoladową serię;). 
W paczce znalazł się czekoladowy szampon z odżywką, który pachnie niczym budyń czekoladowy.  Pojemność: 500 ml,  Cena:  14 zł,  Dostępność: bingospa.eu
Substancje zawarte w czekoladzie podobno posiadają silne właściwości nawilżające, przeciwutleniające oraz tonizujące, jak również pobudzają metabolizm komórkowy, regenerują i działają kojąco.  Właściwości te związane są z obecnością w ziarnie kakaowym substancji, a jednymi z najważniejszych są:
kofeina i teobromina - mające działanie nawilżające i detoksykujące,  polifenole - antyoksydacyjne i ochronne  stosunku do komórek skóry.Natomiast botaniczna odżywka BingoSpa składająca się z eks…

Gok Wan "Lata chude, lata tłuste. Moja autobiografia"

Uroczego Chińczyka z programu "Jak dobrze wyglądać nago" kojarzy przynajmniej większość z nas. Ten tryskający energią i pewny siebie człowiek podbił wiele kobiecych serc i zyskał niesamowitą sympatię. Dlatego też nie mogłam sobie odmówić przyjemności książki Jego autorstwa pt. "Lata chude, lata tłuste. Moja autobiografia"
Zapewne wielu z nas myśli, że temu niezwykłemu człowiekowi osiągnięcie sukcesu przyszło z łatwością, jednak mało kto zagłębia się w życiorys tego człowieka. Gok nie miał w życiu łatwo. Nie dość, że jest Chińczykiem, co w białym społeczeństwie samo w sobie często stanowi powód do docinków, to jeszcze jako dziecko był otyły. Sytuacja pogorszyła się, kiedy w okresie dojrzewania stał się w pełni świadomym swojej seksualności gejem. Mieszanka wybuchowa! Już bez czytania autobiografii tego znanego stylisty można się domyśleć, że nie miał łatwego życia z rówieśnikami. Gok przez to kim i jaki jest musiał borykać się nie tylko z docinkami, ale również z uc…

Domowe sposoby na przeziębienie/chorobę

Dopadł mnie!
Jeden wredny wirus, który rozłożył mnie na łopatki i zmusił do porzucenia weekendowych planów w postaci genialnych warsztatów, które bardzo by mi się przydały:/. Jednak zdrowie ważniejsze i może jakoś to przeboleję. 
Poza braniem leków starałam się sobie jakoś radzić domowymi sposobami. Na pierwszy rzut poszedł...
CZOSNEK Dlaczego? 
Otóż na stronie: http://www.poradnikzdrowie.pl/ znalazłam informację, że to warzywo ma nam pomóc w zwalczaniu infekcji i hamowaniu rozwoju bakterii. Dodatkowo obniża ciśnienie krwi. 
Poza tym czosnek ma: chronić przed zawałem i udarem,wspomagać trawienie, (co w moim przypadku jest kolejnym dużym plusem)niszczyć pasożyty z jelit, działać antynowotworowo,odmładzać (jeżeli chodzi o to podchodziłabym bardzo sceptycznie do tego;)).  Przypomniałam sobie, że za młodu jadłam kanapki z masłem, czosnkiem, solą i pieprzem. Dlatego też nie mogłam sobie odmówić tych kanapek - szczególnie, że mi bardzo smakowały;) 
Szerzej o działaniu czosnku macie napisane >>…

P. Pullman "Baśnie braci Grimm dla dorosłych i młodzieży"

Od jakiegoś czasu coraz bardziej lubię sięgać po książki z elementami magii, baśni itp. Mam wrażenie, że pewne gatunki dopiero odkrywam, a co za tym idzie coraz częściej odbywam niesamowitą podróż do niezwykłych i nieznanych sobie światów, które dodatkowo często niosą za sobą jakiś przekaz. 
Temat "Baśni braci Grimm" już od jakiegoś czasu powracał w rozmowach ze znajomymi. Marzyło nam się, żeby znaleźć te z nich, które nie są uładzone i dostosowane dla dzieci. Wszak podobno ten gatunek wcale nie był przeznaczony dla tej grupy odbiorców lecz miał nieść pewien przekaz i przestrogę dla ludzi. 
Dlatego też w momencie, w którym dowiedziałam się, że mają się ukazać "Baśnie braci Grimm dla dorosłych i młodzieży" pod redakcją Philipa Pullmana wiedziałam, że muszę je zdobyć. Magicznym sposobem znalazły się w moich rękach i najszybciej jak tylko mogłam zabrałam się za ich lekturę. To pozwoliło mi odbyć podróż do mojego dzieciństwa. Pamiętam, że kiedy byłam mała coś przyciągało…

The Strain - krwawa historia o wampirach.

Jakiś czas temu w internetach wpadłam na recenzję książki i serialu zrealizowanego na jej podstawie pt. "Wirus". Zainteresowała mnie ona na tyle, że postanowiłam poszukać serialu, a w pewnym momencie zmaterializowała się u mnie również książka...,której jeszcze nie tknęłam, ale o tym za chwilę. 
Pewnego dnia na lotnisku w Nowym Jorku ląduje samolot, w którym nikt nie daje znaku życia - łącznie z pilotami. Pracownicy lotniska nie potrafią znaleźć przyczyny takiego lądowania samolotu i wzywają na miejsce odpowiednie służby. Wkrótce zostaje odkryta tajemnicza skrzynia, a niezwykły "wirus" zaczyna się rozpowszechniać po mieście, w którym powoli wybucha chaos. 
Musze przyznać, że nie wiedziałam czego się spodziewać po tej historii, ponieważ znałam ją dość powierzchownie z recenzji. Zainteresował mnie motyw wampirów i pewnej aury, która otacza Mistrza. Już po pierwszym odcinku wiedziałam, że obejrzę tą serię do końca. Sama historia może nie jest jakaś bardzo skomplikowana,…

Icicles od Yankee Candle

Nie da się ukryć, że zarówno zima, jak i Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Wielu z nas zaczęło już wprowadzać się w świąteczny klimat chociażby poprzez ozdabianie domu czy też odpalanie świec, wosków lub olejków zapachowych. Różnorakie pachnidła wróciły również i do moich łask. Aktualnie u mnie od wczoraj czuć w mieszkaniu Icicles od Yankee Candle, który ma być aromatem sosnowych gałęzi pokrytych lodem z nutami cynamonu. 


Jest to zapach, który moim zdaniem z jednej strony jest świeżym i bardzo przyjemnym zapachem, a z drugiej strony czuć w nim tą ostrość i ciepło cynamonu. Zapach jak dla mnie niejednoznaczny, jednak idealnie wpasowuje się w klimat zimy i zbliżających się świąt. Mam nadzieję, że Yankee Candle nie wycofa tego zapachu zbyt szybko, bo zapach jest bardzo ładny i całkiem intensywny
A u Wy co aktualnie palicie?

Avon, bogaty krem do twarzy z linii Anew Nutri - Advance

Ostatnio bardzo dużo pisałam o książkach, a dość mocno zaniedbałam kosmetyczną część mojego bloga. Może to dlatego, że moja sytuacja wymaga tego, że wydaję kasę tylko na to co niezbędne, a kosmetyków mam w sumie tylko tyle ile mi na prawdę potrzeba. Dlatego też nie za bardzo jest o czym pisać, chociaż będę się starać przeplatać kulturę z urodą;) 
Dzisiaj mam dla Was trochę informacji o bogatym kremie odżywczym z Avon, z serii Anew Nutri - Advence. 
Dostępność: konsultantki Avon, Cena: 25 zł (w promocji) Pojemność: 50 ml. 
Już w momencie, kiedy ten krem wszedł do katalogu mnie zainteresował. Uznałam, że w końcu to może być coś z Avonu, co będzie w stanie nawilżyć moją skórę. Zaczęłam go używać jesienią i wtedy był idealny na noc, gdyż jeszcze nie miałam tak bardzo przesuszonej skóry jak teraz, kiedy okres grzewczy jest w pełni. Zatem teraz jest dla mnie idealny również na dzień. 
Jednakże osoby z cerą mieszaną i normalną niekoniecznie będą mogły używać go na dzień, bo jest on dość gęsty i mo…

George R. R. Martin "Nawałnica mieczy. Stal i śnieg"

Gra o tron jest już sagą, o której słyszeli już chyba wszyscy. Aktualnie jestem po lekturze Nawałnicay Mieczy. Stal i śnieg, Georga R.R. Martina, czyli trzeciej części powyższej serii. Fabuła tej powieści rozgrywa się w momencie, w którym Siedem Królestw rozdarła zimna wojna, a zima jest coraz bliżej. Ludzie z Nocnej Straży przygotowują się do spotkania z ludźmi i istotami zza Muru oraz wielkim chłodem, który im towarzyszy. Horda głodnych, dzikich ludzi władających magią nawiedzonego pustkowia szykuje się do inwazji na północ, nad którą władze sprawuje Robb Stark. Tymczasem jego siostry znajdują się w nieciekawym położeniu, gdyż grozi im niebezpieczeństwo i w każdej chwili mogą zginąć. Natomiast za morzem ostatnia z Targaryenów wychowuje smoki, które wyklęły się na pogrzebowym stosie jej męża i zbiera armię, która ma pomóc jej odzyskać królestwo. 
W tym cyklu uwielbiam wszystkie wątki, które mają w sobie nieco magii i tajemnicy. Zatem w momencie, w którym są opisywane wydarzenia na Mur…

Garść linków #4

Witajcie, 
przyszedł czas na kolejną część garści linków. 

Na początek zapraszam Was na moje media społecznościowe - będzie mi bardzo miło, jak mnie polubicie i zaobserwujecie:
https://www.facebook.com/pages/M%C3%B3j-Portret/136063976509773 - nie wiem czy Wy też tak macie, ale jak któryś z moich postów jest nieco bardziej popularny to kochany FB proponuje mi zakup reklamy, co zaczęło mnie irytować:/http://instagram.com/mojportret/https://twitter.com/nataliatw_t
Blogowe odkrycia:
http://prakreacja.pl/ - bardzo przystępny blog o prawie. Myślę, że blogerzy znajdą coś dla siebie;),http://zdobraksiazka.blogspot.com/ - nowy blog recenzencki, mam nadzieję, że będzie się rozwijał, Ciekawe linki:  https://www.jamendo.com - można wybrać muzykę pod swój filmik;]http://estrada.rzeszow.pl/ -Estrada Rzeszowska:)http://kultura.lublin.eu/http://dzialasz.pl/http://www.finta.pl/ - serwis do wymiany książek, muzyki, filmów itp. Jestem na nim jako NataliaKatarzyna;) Ciekawe artykuły: http://stylzycia.newsweek.p…

Pierwszy stosik grudniowy 2014

Mimo wszystko Święty Mikołaj mnie trochę lubi, skoro od początku miesiąca dostałam już 4 książki:)


Są to: Guillermo Del Toro, Chuck Hogan "Wirus" - z tego co wiem, to nie dla ludzi o wrażliwych sercach i żołądkach;)Gok Wan "Lata chude, lata tłuste" - uwielbiam tego gościa;)Konstanty Ildefons Gałczyński "Szarlatanów nikt nie kocha"Konstanty Ildefons Gałczyński "Portret muzy"Marzy mi się jeszcze kilka książek, o których wspomniałam w poprzedniej książce, więc św. Mikołaju nie zapominaj o mnie jeszcze w tym miesiącu...proszę;)
A u Was Mikołaj już był?

A. Strobel, "Schemat",

Od zawsze miałam słabość do kryminałów i do tej pory często po nie sięgam – zarówno jeżeli chodzi o filmy, jak również o książki. I mimo to, że często się na nich zawodzę, to jednak mam do nich wracam.


            Tym razem mam dla Was kilka słów o „Schemacie” autorstwa Arno Strobela.

         Akcja powieści rozpoczyna się od momentu, w którym młoda dziewczyna otrzymuje tajemniczą przesyłkę z bardzo drastyczną zawartością. Okazuje się, że ktoś skru
pulatnie kopiuje opisane zbrodnie, z jednej, z książek Christoph’a Jahn’a. Sadystyczny morderca obdziera ofiary ze skóry, aby umieszczać na niej fragmenty swojej powieści. Policja zaczyna intensywne śledztwo, a presja jest tym większa, że zostaje porwana córka hamburskiego wydawcy jednej z największej gazet w mieście.

         Pomysł na powieść jest całkiem dobry, jednakże moim zdaniem tylko fragmentami jego wykonanie można nazwać dobrym. Śledztwo jest prowadzone m. in. przez dwoje policjantów (on i ona), którzy na początku nie przepadają za …

Listopad 2014 w zdjęciach

Listopad przeszedł już do historii. Zatem pora na kolejne podsumowanie miesiąca, w zdjęciach. Tym razem nie mam dla Was zbyt wielu zdjęć...mimo to zapraszam:) 

Apokalipsa Koby. Wspomnienia przyjaciela Stalina. - książkowa zmora tego miesiąca, ale warto było sięgnąć!

11.11. - Bieg Niepodległości, o którym pisałam >>>TU<<< 

Zupa czosnkowa. Na początku nie byłam przekonana, ale jednak nie jest taka zła. 



Przesyłka kosmetyczna z początku miesiąca:) - spodziewajcie się kilku recenzji w najbliższym czasie. 

O tej najmniejszej kuli do kąpieli możecie przeczytać >>>TU<<<



Pasta słonecznikowa z pietruszką i suszonymi pomidorami od Zabawa w gotowanie. Pyszna i zaczęłam robić ją sama:) 



Herbatniki miodowe. Może nie wyglądają, ale są pyszne:). Przepis >>>TU<<<



Zima nadchodzi...



...mam nadzieję, że jeszcze chwile jej zejdzie;)



[TAG] Czytelnicze nawyki znajdziecie >>>TU<<&lt;



Oj tak nie ma to tamto grudzień nadchodzi;)

Podziękowania…