Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2016

Podsumowanie maja 2016

To zadziwiające jak czas przecieka mi przez palce. Wciąż mam wrażenie, że dopiero co był mój pierwszy dzień w pracy, a za chwilę kończy mi się umowa. Co dalej? Nie wiem. Mam cichą nadzieję, że jest przynajmniej cień szansy, że zostanę w "mojej" szkole od września, jednak tej pewności nie mam nie tylko ja, ale kilka moich koleżanek z pracy. Mam nadzieję, że mimo wszystko spotkamy się po nowym roku szkolnym ;). W tym całym ferworze pracy, codzienności i Wielkich Przygotowań udało mi się sięgnąć po więcej książków niż w zeszłym miesiącu, bo przeczytałam ich o 2 więcej :D. 
Przeczytane książki:

1. R. Lewandowski, "Wikingowie. Wilcze dziedzictwo" >>>KLIK<<<,
2. H. Kowalik, "Miłość, zbrodnia, kara" >>>KLIK<<< 3. Ł. Długowski, "Mikrowyprawy w wielkim mieście" >>>KLIK<<&lt; 4. I. Allende, "Japoński kochanek", >>>KLIK<<< 5. M. Abramowicz, "Zakonnice odchodzą po cichu"

FI…

Isabel Allende, "Japoński kochanek"

Moje życie wkroczyło już w ten etap, że poza pracą i codziennymi obowiązkami pozostaje niewiele czasu, który można poświęcić na swoje hobby czy spotkania ze znajomymi. Jednak na książki niezmiennie staram się jakoś wyłuskać czas. 
Z racji tego, że ostatnio mieliśmy nadprogramowy dzień wolny udało mi się skończyć "Japońskiego kochanka" 

Irina Bazili, młoda imigrantka z Mołdawii, rozpoczyna pracę jako opiekunka w Lark House – domu spokojnej starości przyciągającym postępowych intelektualistów, gorliwych adeptów ezoteryki i artystów niezbyt wysokiego lotu. Szybko zaskarbia sobie sympatię Almy Belasco, Żydówki o polskich korzeniach – ekstrawaganckiej damy, stroniącej od ludzi artystki, która zatrudnia ją jako swoją sekretarkę. Ekscentryczna Alma, wyróżniająca się arystokratycznymi manierami, żyje własnym życiem – pojawia się i znika, kiedy jej się podoba, i zdarza się, że bez uprzedzenia opuszcza Lark House na dwa, trzy dni. Gdzie się udaje swoim przypominającym zabawkę samochodem…

Beauty Home Spa, nawilżająca maska hialuronowa na tkaninie,

Wtorek i środa przed Bożym Ciałem były dla mnie bardzo ciężkie. Miałam dużo stresu i pracy. We wtorek pojechałam z "moimi" dziećmi z zerówek na wycieczkę, z której wróciłam po 20; a w środę bladym świtem musiałam się pojawić w pracy - oczywiście zwarta i gotowa do wychowywania dzieci ;). 

Jak się domyślacie, środa była dla mnie trudna, bo zmęczenie jeszcze ze mnie nie zeszło, gdyż nie zdążyłam odespać. Dlatego też dodatkowy dzień wolny przyjęłam z radością. Nie tylko odespałam i dokończyłam zaczętą wcześniej książkę, ale zadbałam o siebie. 

Wykorzystałam czas, w którym przez chwile nie było nikogo w domu i zrobiłam sobie maskę na twarz w postaci tkaniny nasączonej serum z kwasem hialuronowym. 

Kwas hialuronowy uważany jest za jedną z najskuteczniejszych substancji nawilżających. Utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry, opóźnia proces starzenia, pomaga skórze odzyskać sprężystość, blask i zdrowy koloryt. Dodatkowo hamuje proces powstawania zmarszczek, jak również uelastyczn…

Jak znaleźć swoją wymarzoną pracę?

Każdy z nas marzy o jakiejś pracy - takiej, która pozwoli się utrzymać i spełnić. Jednak często pojawiają się problemy z tym jak znaleźć swoją wymarzoną pracę? W dzisiejszych czasach zwykle musimy zadowolić się tym co jest, bo z w końcu z czegoś trzeba żyć. 
Dlatego postanowiłam napisać notkę, która być może komuś z Was pomoże lub ułatwi szukanie bardziej przystępnego dla Ciebie miejsca pracy. 
1. To nie jest takie łatwe. 
Mając konkretne oczekiwania w sprawie swojej wymarzonej pracy, zaczynając jej szukać zwykle zderzamy się z murem rzeczywistości. Okazuje się bowiem, że nie jest tak łatwo znaleźć miejsce, które będzie nam odpowiadało. Należy zatem uzbroić się w cierpliwość, szukać pracy i...w międzyczasie zdobywać doświadczenie. Wiem, wiem...pewnie sobie teraz myślisz jak je masz zdobyć, kiedy nie masz pracy i trawią cię troski dnia codziennego. Już wyjaśniam. Na początek zastanów się co chcesz robić i co osiągnąć. Chociaż czasem nasze preferencje mijają się z naszymi marzeniami. Ja np…

Stosik książkowy

Jednym z moich marzeń jest wielka domowa biblioteczka. Bez książek nie wyobrażam sobie życia, a już na pewno mojego domu. Dlatego też regularnie pojawiają się u mnie książki i nie byłoby ich, aż tyle, gdybym nie prowadziła bloga ;). Dziś już (o zgrozo) drugi raz w tym miesiącu chcę się z Wami podzielić stosikiem, który niechcący mi się uzbierał.  
 Od góry: 

I. Allende, "Japoński kochanek", J. R. R. Tolkien, "Władca pierścieni" tom 1, 2, 3A. Hamilton, "Pij mleko będziesz chory", J. Kopińska, "Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?"M. Abramowicz, "Zakonnice odchodzą po cichu", W. Markowicz, "Kropki", T. Arsteldal, "Weź mnie za rękę"I jest jeszcze coś :D P. Livan, "Co boli najbardziej na świecie", J. R. R. Tolkien, "Hobbit czyli tam i z powrotem"

Mam nadzieję, że w tym miesiącu to tyle, chociaż nie liczę za siebie po wypłacie ;). 
Tak sobie myślę, że fajnie byłoby mieć takie miejsce spotkań, które sprzyj…

Delikatny krem pod oczy do skóry wrażliwej, Flos-Lek

Nawet nie sądziłam, że tak bardzo uzależniłam się od prowadzenia notek. Nowe tempo życia sprawiło, że nie mam na to tyle czasu ile bym chciała, więc musi mi wystarczyć prowadzenie FP i tworzenie Mojego Portretu w rzadkich chwilach, w których łapię oddech. 
Dzisiaj chcę się z Wami podzielić swoją opinią na temat kremu pod oczy do skóry wrażliwej od Flos-Lek. Na stronie producenta (>>>KLIK<<<) znajdziemy informację, że ten produkt spłyca zmarszczki, zmniejsza tzw. "kurze łapki", likwiduje nadmierne złuszczanie naskórka oraz łagodzi podrażnienia powodowane preparatami do demakijażu. Poza tym odpowiednio nawilża, a stosowany systematycznie poprawia jej wygląd. Cena: ok. 20 zł, Pojemność: 30 ml (czyli tyle co np. wiele podkładów do twarzy). 
Z racji na swoją pojemność i małą powierzchnie pod oczami wydajność tego kremu jest na prawdę świetna. Nie pamiętam już kiedy zaczęłam go używać, ale na pewno jest to jakieś 2 miesiące jak nie więcej, a jeszcze dużo zostało. 
T…

Ł. Długowski, "Mikrowyprawy w wielkim mieście"

W książkach szukam nie tylko oderwania się od codzienności i relaksu, ale także zapomnienia i inspiracji. Rzadko kiedy sięgam po reportaże czy poradniki, dlatego starannie dobieram książki do czytania właśnie z tych kategorii. 
Teraz kiedy moja praca pochłania mi więcej czasu, tym bardziej starannie dobieram ludzi i rzeczy, z którymi spędzam czas. "Mikrowyprawy w wielkim mieście" Łukasza Długowskiego zamknięte w mało przyciągającą mój wzrok okładkę miały jednak coś w sobie, że po nie sięgnęłam. 
W książce większość tekstów stanowią opisy małych wypraw autora - to co było mu do nich potrzebne, jak je przeżył i co mu je dały. Jednakże Długowski doradza też jak się przygotować do takich małych podróży i co ze sobą zabrać. Dodatkowo w publikacji zawarte są wywiady dotyczące związku z małymi wyprawami na nasze zdrowie psychiczne i ogólne samopoczucie. Jak się okazuje efekty mogą być zdumiewające. 
Moim zdaniem "Mikrowypraw w wielkim mieście" nie należy traktować jako szcze…

Jak to się zaczęło?

Jak się zaczęło? 
Bardzo długo szukałam pracy. Niespełna rok temu w akcie desperacji złożyłam wniosek o staż nawet nie spodziewając się, że go dostanę. Ku mojemu zdziwieniu na wakacjach dostałam staż i mogłam w końcu iść do pracy. Cieszyłam się nie tylko z racji tego, że zacznę zarabiać, ale też dlatego, że w końcu wyjdę do ludzi i może zacznę się jakoś realizować! 
Mało czasu na leniuchowanie.
Zaczęłam mieć dużo mniej czasu na własne zainteresowania i przede wszystkim dla bliskich. Byłam bardziej zestresowana i zmęczona. Ale nie przeszkadzało mi to, bo to pozwoliło mi na uwierzenie w siebie i własne możliwości. Po skończeniu stażu i przepracowaniu, w miejscu stażu miesiąca na pół etatu czekało mnie ok. 1,5 miesiąca na bezrobociu. W tym czasie roznosiłam CV i okazało się, że w moim obecnym miejscu pracy potrzebują kogoś takiego jak ja - wprawdzie tylko na zastępstwo, ale zawsze :). W tej pracy stresuję się trochę mniej i wychodzę z niej zadowolona. Czuję się doceniana i ważna. A przede w…

H. Kowalik, "Miłość, zbrodnia, kara"

Jednym z  moich dziecięcych marzeń było zostać lotnikiem wojskowym. Głównie moje plomby w zębach, wada wzroku i lęk wysokości stanęły mi na przeszkodzie. Cała reszta byłaby do ogarnięcia - no chyba, że na drodze stanęłyby mi jakieś testy psychologiczne, których bym nie zdała. 
Moje dziecięce marzenie zaowocowało mało kobiecymi zainteresowaniami, bo zamiast romansów oglądałam i czytałam horrory i kryminały, a jednym z kierunków, które zrobiłam jest kryminologia i profilaktyka przestępstw. Nikogo chyba nie zdziwi, że kiedy mogłam sięgnąć po zbiór reportaży prosto z sądu czyli "Miłość, zbrodnię, karę" po prostu to zrobiłam. 
Helena Kowalik podzieliła swoje reportaże na kilka grup ze względu na motyw czyli w jednej grupie reportaży były te dotyczące kobiet, które ze strachu pozostania singielkami wiązały się z przestępcami lub były łatwym celem dla oszustów matrymonialnych, a inne dotyczyły np. chęci szybkiego wzbogacenia się. Jednak motywem przewodnim publikacji była miłość, któr…

Pachworkowy zestaw od Fa.

W końcu nadszedł czas, w którym zaczęłam wyczerpywać swoje zapasy kosmetyków, które podostawałam z jakiejś okazji w prezencie i stały nieodpakowane :). 
Dzisiaj chciałabym Wam nieco opowiedzieć o 3 kosmetykach z firmy Fa, którą w sumie nie wiedzieć czemu raczej omijałam. Jednak jakiś czas temu - nie wiem z jakiej to okazji dostałam do ręki te trzy produkty. To było już spory czas temu, ja jednak używam ich od kilku tygodni, czyli stosunkowo od niedawna. 
1. Brzoskwiniowe mleczko do ciała. 


Ma bardzo lekką konsystencję, która jest idealna na teraz, bo szybko się wchłania i  wystarczająco dobrze nawilża moją skórę. Nie kleję się i nie mam tego dziwnego uczucia, kiedy nakładam na siebie ubranie kilka chwil po użyciu tego produktu. M. in. dzięki temu mleczku pozbyłam się suchych placków na skórze, co jest dla mnie wielkim plusem ;D. Dodatkowo ma bardzo ładny delikatny zapach. 
2. Migdałowy, kremowy żel pod prysznic


Kiedy pierwszy raz użyłam tego żelu pierwsze co nasunęło mi się na myśl to śmie…

TOP4 seriale do obejrzenia z partnerem

Od kiedy mam swoją obecną pracę, nie mogę się ogarnąć sama ze sobą, tym bardziej że jeszcze doszła mi jedna bardzo ważna rzecz. Dlatego mam bardzo mało czasu na czytanie, a jeżeli już go mam to jestem zbyt zmęczona na sięgnięcie po książkę. 
Zatem dzisiaj chciałabym Wam polecić te, które oglądam z narzeczonym - a wierzcie mi trafić w gusta nas obojga nie jest prosto, więc mam nadzieję, że również znajdziecie coś dla siebie. 
1. Gra o tron. 
Po przeczytaniu pierwszego tomu zaczęłam oglądać serial i namówiłam Rafała, żeby też zaczął ze mną oglądać. Na początku był dość sceptyczny, ale po obejrzeniu pierwszego odcinka tak się wciągnął w śledzenie losów Starków, Lannisterów i innych, że sam zaczął się dopominać o oglądanie kolejnych odcinków. 
Dla tych co jeszcze nie wiedzą...
W Zachodnich Królestwach o wielotysięcznej historii widmo wojen oraz katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Nadchodzi zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy…

Kocham swoją pracę...zatem czy grozi mi pracoholizm?

Od poniedziałku do piątku zwlekam się półprzytomna z łóżka i idę się myć, po drodze wstawiając wodę na kawę. Jak co dzień nie chce mi się jak nie wiem co, ale trzeba się zebrać. W końcu wychodzę z domu i idę "zabunkrować się" razem z dziećmi w naszym królestwie. 


Często zaczyna się od wejścia...bo prosę (celowy błąd;)) Pani, bo...
Dzieci są tak absorbujące, że już po godzinie potrafi mnie boleć głowa, ale kiedy patrzę jak się rozwijają i przynajmniej część z nich ciężko pracuje, żeby stać się lepszą wersją siebie, to aż serce rośnie - tym bardziej, kiedy się zauważa się postępy i pozytywne zmiany. 

Praca z "moimi" dziećmi wymaga ogromnej dozy cierpliwości, wyrozumiałości, asertywności i oczu nawet w d***e. W efekcie człowiek wychodzi z pracy wypompowany emocjonalnie i fizycznie. 

Jednak to właśnie dla efektów swojej pracy, wyrazów życzliwości (np. podarowany kwiatek, który uczeń musiał zerwać dzień wcześniej i przyniósł mi rano, brawa za wygraną zabawę czy przyznanie 1…

TOP3 Książki dla niepoprawnych romantyczek ;].

Książki o miłości są książkami, po które sięgam najrzadziej. Te współczesne historie traktujące o powyższym uczuciu rzadko kiedy porywają, a tych klasycznych jest dość ograniczona ilość. Dzisiaj jednak chciałabym Wam wspomnieć o moich trzech ulubionych książkach o miłości. 
3. Emily Bronte, "Wichrowe Wzgórza"
To tragiczna historia o miłości i zemsta w klimatach, w których lubię najbardziej. Domostwa osadzone na odludziach, mroczna atmosfera i miłość oraz zemsta, które prowadzą do szaleństwa. Osierocony Heathcliff wychował się w zamożnym domu i w pewnym momencie obdarza z wzajemnością miłością Katarzynę - córkę swoich przybranych rodziców. Jednak prześladowany przez przyszłego dziedzica Hindleya, poznaje również smak nienawiści. Heathcliff, kiedy przekonuje się, że konwenanse mogą pokonać nawet najsilniejszą miłość, znika na trzy lata, aby powrócić jako dysponujący fortuną niewiadomego pochodzenia, demoniczny i bezwzględny mściciel. Od tej chwili nikomu nie będzie łatwo odnaleź…

Kolastyna, przeciwstarzeniowo - odżywczy olejek do twarzy,

Już powoli wpadam rytm pracy tylko na pierwsze zmiany, a nie na drugie jak miało to miejsce na końcu zeszłego roku i na początku tego. Nieco przyzwyczaiłam się do absorbujących dzieci i poziomu zmęczenia po wyjściu z pracy, dlatego powoli wracam do bardziej regularnego pisania postów. 
Dzisiaj mam dla Was kilka słów o przeciwstarzeniowo - odżywczym olejku do twarzy z Kolastyny
Dostępność: Rossmann, inne drogerie stacjonarne i internetowe,  Pojemność: 30 ml,  Cena: ok. 26 zł. 
Od producenta dowiadujemy się, że: 
PRZECIWSTARZENIOWO-ODŻYWCZY OLEJEK DO TWARZY z CellRenew i 4 drogocennymi olejkami (abisyński, jojoba, makadamia, ze słodkich migdałów) chroni Twoje piękno. To doskonale działający preparat bogaty w przeciwutleniacze, który chroni, nawilża i pielęgnuje, pomagając przywrócić skórze młodzieńczy wygląd. Jego nadzwyczajne właściwości zostały oparte na skutecznym połączeniu CellRenew i luksusowej kompozycji 4 drogocennych olejków:
CellRenew, system obronny skóry pozyskiwany z brunatnych …

Stos marzec/kwiecień i początek maja 2016

Książki - od kilku lat stanowią dla mnie niezwykły świat, w który mogę się zatopić, kiedy chcę odpocząć i zrelaksować się, rozwijać swoje pasje czy też uspokoić się po ciężkim dniu. Marzy mi się dom z mnóstwem książek i duże mieszkanie z osobnym pokojem na małą domową biblioteczkę;], ale coś mi się wydaję, że będę musiała się pomieścić w tym mieszkanku, w którym mieszkam teraz :). 
Dzisiaj chce się z Wami podzielić małym stosem z ostatnich kilku tygodni. Część z nich to egzemplarze recenzenckie, część prezenty, a część zakupy ;).  Od góry:  Łukasz Długonowski, "Mikrowyprawy w wielkim mieście", Stephen King, "Lśnienie",Julia Bator, "Zamień chemię na jedzenie",Dr David Perlmutter Kristin Loberg, "Zbożowa głowa. Ziarno prawdy o mózgó i jego cichych zabójcach: pszenicy, węglowodanach i cukrze" Adina Grigore, "Szczęśliwa skóra", Radosław Lewandowski "Wilcze Dziedzictwo",  >>>KLIK<<<Helena Kowalik, "Miłość, zbro…

Jak pracować z dziećmi z dysgrafią i innymi trudnościami związanymi z nauką pisania i pisaniem? #1/przykłady materiałów do pracy

Witajcie,  dzisiaj chciałabym zacząć cykl związany z moją pracą, a mianowicie z pracą z dziećmi i młodzieżą - nie tylko tą pełnosprawną, ale też z tą z zaburzeniami lub jakimiś niepełnosprawnościami. Często zdarzają mi się uczniowie z dysgrafią lub problemami z utrzymaniem długopisu lub ołówka, które wynikają z urazów lub po prostu z choroby. Zdarzają się też dzieci, którym po prostu słabiej idzie nauka pisania i rysowania co wynika nie tylko z tego, że nie każdy musi być utalentowany pod tym względem, ale też z braku pracy nad sobą. 
Dzisiaj chciałabym Wam (Wam czyli rodzicom, pedagogom, nauczycielom, asystentom nauczyciela itd.) zaproponować dwie formy pracy/rozrywki, które mogą wspomóc codzienną pracę nad rozwojem Waszych dzieci/uczniów. Na początku chciałabym jednak zaznaczyć, że sprawdzą się raczej już w przypadku uczniów od ok. 2 kl. szkoły podstawowej lub starszych. Dla młodszych dzieci mogą być one po prostu za trudne. 
1. Kolorowanki antystresowe dla dorosłych

Kolorowanki dla dor…