Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Ulubieńcy września 2017.

Wrzesień dobiega już końca. Jakoś ciężko w to uwierzyć, bo przecież dopiero co było lato. Na zakończenie miesiąca chciałabym podzielić się z Wami rzeczami, które szczególnie polubiłam we wrześniu. 
1. Muzyka
Kawałki, które ostatnio katowałam to:




To one towarzyszyły mi rano przed wyjściem do pracy. Pozwalały mi również spuścić z siebie to co nazbierało mi się przez te kilka godzin w pracy. 
2. Książki 
Zdecydowanie jest to "Labirynt duchów" i chociaż jeszcze nie skończyłam go czytać to już go pokochałam. 

Mam nadzieję, że szybko go skończę, bo nie mogę się doczekać, aż Wam o nim napiszę. 
3. Kosmetyki
W tym miesiącu szału nie było. Może to z tego względu, że przez wakacje nie przybyło mi wiele nowych kosmetyków. Ale jednak coś jest :). A mianowicie: 

Avon Attraction - o tym zapachu pisałam Wam >>>TU<<<, więc odsyłam do notki. 


Venetian Carnival Mask Dewy Moon - zdecydowanie jest to maska, którą najbardziej polubiłam w tym miesiącu. Nie tylko ze względu na świetne dzia…

Super+ Bablesh Balm, krem bb

Jako, że pielęgnacja koreańskimi kosmetykami bardzo mi przypadła do gustu jakiś czas temu postanowiłam sięgnąć również po koreański krem BB. Mój wybór padł na Super+ Bablesh Balm w wersji fioletowej. 
Z opisu na stronie sklepu, w którym kupowałam ten produkt wynikało, że ten krem BB ma mieć właściwości nawilżająco - rozświetlające. Dodatkowo jest przeznaczony dla cery suchej, odwodnionej i potrzebującej nawodnienia. Poza tym miał optycznie maskować niedoskonałości oraz rozświetlać cerę. 
Niestety ten krem się u mnie nie sprawdził. A to głównie z dwóch powodów:  wpada w różowe tony - niestety moja skóra jest bardziej beżowa niż różowa, a skóra twarzy ma tendencje do różowienia się pod wpływem temperatury i/lub wzmożonego wysiłku fizycznego. Niestety ten produkt sprawia, że moja twarz w połączeniu z tym kosmetykiem wygląda dość niekorzystnie. jest nietrwały - z mojej skóry znika dość szybko, dodatkowo nie kryje i nie rozświetla. A to dość słabo jak na kosmetyk, za który dałam 99 zł.Jak się…

A'pieu - maski w płachcie, moje pierwsze podejście do kosmetyków marki.

Jeżeli śledzicie mojego bloga już jakiś czas doskonale wiecie, że chętnie sięgam po koreańskie maski w płacie. Do tej pory sięgałam po kosmetyki tego typu z firmy Holika Holika i Skin79. Zatem kiedy na naszym rynku pojawiły się maski w płacie z firmy A'pieu postanowiłam sięgnąć również po nie. 

Dziś chciałabym Wam wspomnieć na razie tylko o dwóch z nich, które najbardziej przykuły moją uwagę.

1. A'pieu Strawberry Milk One Pack,

Mleczne maski w płacie A'pieu Milk One Pack mają za zadanie wygładzić, nawilżyć oraz rozświetlić naszą skórę.  Mają również przywrócić równowagę płaszcza lipidowego oraz wzmocnić naturalne funkcje ochronne skóry. 
Powyższa maseczka jest przeznaczona do pielęgnacji skóry matowej. Ekstrakt z truskawek - bogate źródło witaminy C skutecznie rozświetla skórę. Perła wyrównuję koloryt przywracając zdrowy, promienny wygląd.
Producent podaje, że powyższy produkt jest delikatny oraz długotrwale nawilży skórę bez uczucia lepkości. Dodatkowo płachta, która jest nasi…

Mój sposób na przesuszone włosy.

Kilka miesięcy temu zapragnęłam radykalnej zmiany koloru na włosach. Z niemalże czarnych włosów zmieniłam je na rudy przechodzący w blond. Wtedy szczególnie na końcówkach, które stały się najjaśniejsze wystąpił problem, którego do tej pory nie miałam, a mianowicie przesuszone włosy. Trzeba było coś z tym zrobić. 

W pierwszym odruchu sięgnęłam po zasoby kosmetyczne, które już miałam i o dziwo, które się sprawdziły :). 
1. Isana Hair, odżywka nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych. 

Jest to odżywka wzbogacona wyciągiem z bawełny, co ma zapewnić suchym i zniszczonym włosom odpowiednią dawkę wilgoci. W wyniku pielęgnacji tą odżywką nasze włosy mają odzyskać połysk. 
Ta odżywka leżała u mnie dość długo, bo nie mogłam się przekonać do jej używania. Pierwszy raz sięgnęłam po nią jeszcze przed farbowaniem, ale wtedy moje włosy były w tak dobrym stanie, że po prostu je obciążała. Jednak kiedy farbowanie je przesuszyło i moja dotychczasowa pielęgnacja włosów zaczęła zawodzić sięgnęłam po nią …

See See, nawilżający krem na noc z minerałami z Morza Martwego na dzień do każdego typu cery

Dzięki beautyboxom miałam szansę zapoznania się z kosmetykami kilku marek, których nie używałam wcześniej jedną z nich jest marka see see i nawilżający krem na noc z minerałami z Morza Martwego na dzień do każdego typu cery z wspomnianej marki. 

Powyższy krem ma łączyć w sobie minerały z Morza Martwego takie jak: chlorki magnezu, potasu, sodu i wapnia. Zawiera również ekstrakty z rumianku, granatów i aloe vera, olejki z pestekwinogron, słodkich migdałów, trawy cytrynowej i jojoba, masło shea i witaminę E.
Tenże kosmetyk ma dostarczyć naszej skórze koktajl składników odżywczych i regenerujących, a nasza skóra ma odzyskać witalność, energię, gładkość oraz blask. Dodatkowo ten krem ma zniwelować wpływ szkodliwych czynników. 

Koszt tego kremu to jakieś 49 złotych.  Jeżeli chodzi o dostępność, to raczej są to tylko drogerie internetowe

Kiedy sięgałam po krem miałam nadzieję, na dobry kosmetyk w przystępnej cenie. Jednakże mimo obiecującej konsystencji ten kosmetyk nie był w stanie odpowiednio…

Paul Roland, "Nazistki"

II wojna światowa to ta część naszej historii, która interesuje mnie najbardziej. Dlatego też często sięgam po książki z tego okresu. Dlatego też nie mogłam sobie odmówić przeczytania książki "Nazistki" Paula Rolanda.

Naziści wierzyli, że ich misją jest maskulinizacja życia w Niemczech. Herman Goering kazał kobietom "złapać się za garnki, szufelkę i miotłę, a potem znaleźć sobie męża". Jednak mimo to wiele z nich wierzyło w tą ideologię i co więcej - aktywnie uczestniczyło w mordach i torturach.
Powyższa pozycja opisuje życie tamtych kobiet - począwszy od szkół dla żon, poprzez członkostwo w Lidze Niemieckich Dziewcząt oraz udział w aryjskim programie rozrodczym o nazwie Lebensborn, a skończywszy na domach uciech nadzorowanych przez służbę bezpieczeństwa - skupiając się na tych, które wśród chaosu i śmierci walczyły o władzę i wpływy. 
Sięgając po powyższą książkę miałam nadzieję na mocną lekturę, która poszerzy moją wiedzę na temat tamtego okresu oraz ideologii nazis…

Avon Attraction

Nie da się ukryć, że jesień już autumn is coming. Zmieniają się nie tylko kolory i smaki, ale też zapachy, jakie nam towarzyszą. Ja zdecydowanie jestem z tych osób, które dzielą te ostatnie na pory roku i obecnie najbardziej ulubionym jesiennym zapachem jest Avon Attraction

Jeżeli chodzi o nuty, które są zawarte w powyższym zapachu to są to: 
Nuty głowy:  jeżyna, różowy pieprz Nuty serca:  jaśmin, czarna orchidea, piżmo Nuty bazy:  ambra, madagaskarska wanilia, pralina, labdanum

Ja uwielbiam wszelakie zapachy, w których jest jaśmin, więc wzięłam go w ciemno i...zakochałam się. Zapach jest zdecydowany, słodki i kwiatowy. Kiedy już trochę wyparuje chyba najbardziej czuję wanilię, która o dziwo nie przeszkadza mi tak bardzo. Ja w pewnym momencie oswajam się z nim na tyle, że nie czuję go zbytnio na sobie, jednak inni odczuwają go podobno jako intensywny zapach. 
Wiem, że to jest jeden z tych zapachów, które zostaną ze mną na długo i bardzo trudno byłoby mi się pogodzić z tym, że mogliby go wyco…

0.1. Saga o książkach. Zanim pojawiły się książki.

Nie mamy żadnej wiedzy o tym kiedy, jak i gdzie po raz pierwszy została stworzona "książka". 


W prehistorii rozwój mowy jako sposób komunikacji był bardzo ważny, ale znaczący był również rozwój umiejętności związany z podporządkowaniem tego co chcielibyśmy zapamiętać. Nauczyliśmy się zatem uzewnętrzniać naszą wiedzę, a także uczyć się słów, przede wszystkim dzięki znakom graficznym. Były to obrazki lub symbole pozwalający ich autorowi powtarzać i przekazywać treść przesłania. 
Prehistoryczni ludzie na całym świecie zaczęli tworzyć znaki i obrazki tam, gdzie żyli, i przetrwały często tylko jako malowidła w jaskiniach. 



Sposoby komunikowania się. 
Podobno niektórzy uczeni interpretują malowidła w jaskiniach jako rodzaj wizualnego języka. Według tej teorii symbole w malowidłach jaskiniowych miały być używane i powtarzające się przez dziesiątki tysięcy lat. Być może są to dowody na to, że już wtedy ludzkość zmierzała do rozwinięcia się pisma. 


Malowidła w jaskiniach być może są pierw…

Maski z serii Venetian Carnival od Skin79 - moja opinia.

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam maski w płacie, dlatego też co jakiś czas robię sobie zapasy tego typu kosmetyków. Kiedy zobaczyłam maski w płacie ze Skin79 z serii Venetian Carnival, stwierdziłam, że muszę je przetestować. 

Dziś mam dla Was opinię o tych maskach. Kiedy je sobie zamawiałam zastanawiałam się czy mają taki nadruk maski na płacie i mają :), co moim zdaniem bardzo ładnie wygląda. 
Na pierwszy rzut idzie Venetian Carnival Mask Dewy Moon


Maseczka posiada bardzo szeroką gamę działania. Przede wszystkim ma działać kojąco oraz nawilżająco. 
Z opisu w sklepie internetowym wynika, że maseczka Venetian Carnival Mask Dewy Moon posiada w swoim składzie: pantenol, betainę, kwas hialurownowy oraz ekstrak z korzenia źeń-szenia.  
Powyższa maseczka ma m.in.: stymulować podział komórek, co przyśpiesza gojenie i regenerację skóry, poprawiać barierę lipidową naskórka. Dzięki działaniu kwasu hialuronowego powyższy kosmetyk podobno ma właściwości łączenia włókien kolagenowych oraz wiązania c…

Bogaty odżywczy krem do twarzy z NAOBAY - moja opinia

Bogaty odżywczy krem do twarzy z NAOBAY trafił do mnie jakiś czas temu w beautyboxie. Nie jest to produkt tani, bo w chwili, w której piszę ten post kosztuje on na stronie producenta 147 zł - co już jest ceną promocyjną. Cena standardowa to: 210 zł za 50 ml. Dlatego też miałam wobec niego wysokie wymagania i zanim napiszę czy ten krem sprostał moim oczekiwaniom chciałabym Wam przybliżyć opis produktu. 

Otóż z opisu producenta wynika, że jest to krem o intensywnym działaniu nawilżającym, który głęboko odżywia skórę i jednocześnie poprawia jej elastyczność. Nawilżenie ma się utrzymać cały dzień. 

Dodatkowo krem podobno jest pełen niezbędnych kwasów tłuszczowych, które pochodzą z upraw ekologicznych. Do kremu dodatkowo zachęca prawie w 100% naturalny skład z czego część składników pochodzi z upraw ekologicznych. 

Krem jest przeznaczony dla suchej i odwodnionej skóry. 

W rezultacie używania powyższego kremu nasza skóra ma być, intensywnie nawilżona, odbudowana i odżywiona. Dodatkowo ma nastąp…

Krynickie SPA, rozświetlający krem pod oczy do cery naczynkowej

Rozświetlający krem pod oczy do cery naczynkowej z firmy KrynickieSPA towarzyszy mi już od kilku miesięcy. Dlatego też po dłuższym czasie jego używania stwierdziłam, że mogę już coś o nim napisać. 
Otóż powyższy krem ma wygładzać, zmniejszać widoczność zmarszczek, rozjaśniać skórę, redukować opuchliznę oraz worki pod oczami. 
Krem ma przede wszystkim dużą pojemność jak na tego typu kosmetyk, ponieważ ma aż 30 ml. Dlatego też starcza na dłużej. 
Bardzo polubiłam go za bogatą konsystencję, która już przy pierwszych użyciach dobrze rokowała jeżeli chodzi o nawilżenie skóry. Na szczęście ten krem nie zawiódł mnie pod tym względem. Na szczęście ten produkt też szybko się u mnie wchłaniał, więc nie było problemu ze zrobieniem sobie makijażu. U siebie zauważyłam również lekkie rozjaśnienie skóry pod oczami. Jednak nie mogę nic powiedzieć o spłyceniu moich zmarszczek czy zmniejszeniu worków lub opuchnięć pod oczami. Mimo to nie oczekiwałam, że poradzi sobie z czymś poza nawilżeniem i ewentualnym…

0.0. Saga o Książkach - zapowiedź

Przyznajemy się do tego z niebywałą lekkością i szybkością. Przy tym traktujemy ludzi, którzy to robią jak osoby nie potrafiące sobie znaleźć zajęcia lub bez życia towarzyskiego... przecież mogliby chociaż zrelaksować się nieco włączając telewizor. 

Osoby, które lubią czytać często są postrzegane jako osoby, które z jakichś powodów są nieakceptowane społecznie lub się nudzą - dlatego uciekają w książki. 

Jednak moim zdaniem twierdzenie, że książka to już nikomu niepotrzebny przeżytek lub coś czym zabija się nudę coraz bardziej mnie boli. Chcąc pokazać, że jest zupełnie inaczej postanowiłam zabrać Was w podróż w czasie, która ma na celu przybliżenie Wam piękno i sens książek a nie pisać Wam tylko i wyłącznie o konkretnych książkach z nadzieją, że kogoś z Was moje wypociny zainspirują. 

Uwielbiam sięgać po książki w papierowej formie i mam całkiem pokaźną domową biblioteczkę. Jednakże są ludzie, którzy twierdzą, iż ta wersja książki zostanie wyparta przez jej współczesne formy. Niektórzy d…