Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2013

Eveline, wzmacniająca odżywka z diamentem - moja opinia

Ostatnio bardzo dużo pisałam o kosmetykach Eveline. Tak sobie pomyślałam, że do kompletu mogę napisać Wam kilka słów o jednej z odżywek do paznokci, którą mam z tej firmy. I nie martwcie się - jest to ostatni kosmetyk z Eveline, który mam u siebie w swojej kosmetyczce, także będziecie mieć z nimi spokój na moim blogu jeszcze przynajmniej do momentu, w którym nie zawita u mnie coś nowego z tej marki.  Odżywka, o której mowa to wzmacniająca odżywka z diamentami.  Z informacji, które znalazłam na stronie producenta wynika, że jest to ekstremalnie wzmacniająca odżywka, która zabezpiecza paznokcie przed łamaniem, rozdwajaniem i pękaniem. Jej formuła o przedłużonym działaniu z tytanem i diamentem tworzy na paznokciu powłokę, która ma za zadanie zabezpieczyć nam paznokcie. Produkt ten ma nawilżyć i intensywnie wzmocnić płytki paznokci, zapewniając ich elastyczność oraz zdrowy wygląd. 
Szczerze mówiąc miałam wiele obaw przed tą odżywką, bo również i ten kosmetyk zawiera formaldehyd. Sławna już o…

Mia Marlowe, "Dotyk złodziejki" - moja opinia

Zazwyczaj czytam coś z kryminałów, horrorów, albo thrillerów, jednakże czasem lubię sięgnąć po coś zupełnie spoza powyższych gatunków. Tym razem potrzebowałam czegoś lekkiego, co nie wymagałoby ode mnie zbytniego wysiłku intelektualnego. 
Tak się złożyło, że w mojej bibliotece znalazłam Dotyk złodziejki autorstwa M. Marlowe
Pewnego dnia najzręczniejsza złodziejka Londynu zostaje przyłapana na gorącym uczynku, podczas próby kradzieży w domu jednego z oficerów. W zamian za to, że nie zostaje wydana policji przyjmuje od niego zlecenie. Razem wyruszyli na poszukiwanie legendarnego brylantu Krew Tygrysa. Początek ich poszukiwań to również początek ich romansu. 
Po Dotyk złodziejki sięgałam z grubsza wiedząc na co się decyduję. Dlatego też nie miałam większych oczekiwań nad to, żeby móc przeczytać coś mało wymagającego, co by mnie odstresowało. Powyższa książka jest pikantnym romansem historycznym, w którym dostaniemy kilka scen łóżkowych z wątkami kryminalnymi w tle.  Ona - jest córką zmarłe…

Podkład kryjąco - matujący z serii art scenic z Eveline - moja opinia

Wygląda na to, że mam ostatnio bardzo twórczy czas, na co wskazuje chociażby liczba notek, która pojawia się na moim blogu. Ci co śledzą mnie na moim FanPage wiedzą, że okoliczności sprzyjają inspiracjom i tematy nawet same pocztą przychodzą;p. 
Zanim pojawi się kolejna recenzja książki (to już jutro - a przynajmniej tak mam w planach) chcę Wam napisać kilka słów o podkładzie, którego zaczęłam używać stosunkowo niedawno, a który ostatnio dość często nosiłam na sobie;). 
Chodzi mi o podkład kryjąco - matujący z serii art scenic z Eveline.  Według producenta dostajemy do ręki profesjonalny podkład bogaty w pigmenty, które mają za zadanie maskować niedoskonałości skóry takie jak:  trądzik, blizny, rozszerzone naczynka,przebarwienia.Starannie wyselekcjonowane składniki aktywne mają zapewnić nam wielokierunkowe działanie: doskonałe krycie, długotrwałe matowienie, dogłębne nawilżenie oraz wygładzenie skóry. 
Część z Was zapewne pamięta, że mam wrażliwą i naczynkową skórę, która siłą rzeczy jest …

Samantha Hayes, "Dopóki cię nie zdobędę"

Sięgając po Dopóki cię nie zdobędę autorstwa Samanthy Hayes liczyłam na to, że po ciągu powieści o masowych mordercach, psychopatach i fanatykach dostanę do ręki poruszającą powieść o walce o dziecko - i poniekąd ją dostałam. 
Obserwując z boku życie Claudii może wydawać się idealne. Ma kochającego męża, dwójkę pasierbów, spodziewa się pierwszego i jakże upragnionego dziecka oraz ma absorbująca pracę (w pomocy społecznej), w którą bardzo się angażuje. Pewnego dnia w jej życiu pojawia się Zoe, którą zatrudnia do pomocy przy dzieciach. Już od początku można wyczuć, że ta kobieta coś kombinuje i nie ujawnia prawdziwych pobudek, z których postanowiła przyjąć posadę niani w tym konkretnym miejscu. Czytelnik od razu wyczuwa, że Zoe chce skrzywdzić Claudię i jej rodzinę...jednak czy oby na pewno?

Dopóki cię nie zdobędę to niezwykły thriller psychologiczny, w którym autorka umiejętnie stopniuje napięcie, podsuwa fałszywe tropy i w efekcie daje nam niesamowitą opowieść z zaskakującym zakończenie…

plastry do twarzy z Perfecty

Jak wiele kobiet muszę sobie regularnie robić depilacje twarzy. Niestety mam ciemną oprawę twarzy co sprawia, że widać na skórze każdy niechciany włosek już z dużej odległości;]. 
Do tej pory zabieg depilacji robiłam co jakiś czas u mojej kosmetyczki, jednak zrządzenie losu sprawiło, że musiałam obyć się bez wizyty u niej (spotkanie rodzinne), a do innego salonu nie chciałam iść, bo tam bym miała dużo drożej:/ Dlatego też zawędrowałam do pobliskiego Rossmana w celu nabycia drogą kupna plastrów z woskiem, które są przeznaczone własnie do twarzy. Byłam do tego sceptycznie nastawiona, bo swego czasu plastry do twarzy z Joanny mnie zawiodły, ale stwierdziłam, że tym razem może sięgnę po jakieś z innej firmy. Padło na plastry z Perfecty z cukrowym woskiem. 
 W zestawie mamy 24 sztuki plastrów i 5 nasączonych chusteczek, które mają nam złagodzić podrażnione po zabiegu. Przed pierwszym zastosowaniem tego produktu byłam bardzo sceptyczna, jednakże już pierwsze użycie plastra przekonało mnie do …

Eveline, Colour Celebrites, Luksusowa szminka 3-w-1

Wygląda na to, że mam przed sobą dość intensywną sobotę i całkiem stresującą niedzielę, bo zdaje się, że zostanę główną atrakcja dnia wśród ciotek mojego R. (chociaż wciąż mam cichą nadzieję, że jednak nie). Zatem zanim rzucę się w wir przygotowań na jutro postanowiłam trochę się odstresować czyli poczytać (co miało miejsce po moim starganiu się z łóżka) i zajrzeć na bloga.  Dziś lekki i mało wymagający mojego intelektualnego wkładu post (jak dla mnie - bo w końcu mogłam recenzować bardzo ambitną książkę;p), bo zamierzam napisać Wam kilka słów o szmince z Eveline z serii Colour Celebrites
Według producenta zastosowanie nowoczesnych technologii pozwoliło stworzyć nowatorską, niezwykle trwałą oraz lekką w noszeniu i nakładaniu pomadkę, która łączy w sobie właściwości szminki, błyszczyka oraz serum nawilżająco - wygładzającego. Zawarty  kosmetyku kompleks Ever Shine TM ma nadać ustom wibrujący blask, a naturalne pigmenty mineralne mają wzmacniać wyrazistość i trwałość koloru. Lekka formu…

Eveline, Ultra - Moisturizing Lipstik - kilka słów

Witajcie, dawno nie było notki urodowej, więc postanowiłam Wam napisać kilka słów o szmince, która ma predyspozycje do stania się jedną z moich ulubionych. 
Chodzi mi o:  Ultra - Moisturizing Lipstik o numerze 466 z Eveline. 
Z tego co przeczytałam na stronie Eveline to innowacyjna formuła produktu pozwala uzyskać głębię koloru już po pierwszej aplikacji; natomiast jej kremowa konsystencja podkreśla kształt ust nawilżając je przez wiele godzin. Lekka i delikatna formuła pielęgnuje i wygładza usta oraz sprawia, że pozostają ponętne. Na stronie producent napisał, że kolor utrzymuje się ok. 6 godzin. 
Ultra - Moisturizing Lipstik
ma delikatnie połyskujące wykończenie. Jednakże niestety nie mogę powiedzieć, żeby jakoś specjalnie nawilżała moje usta. Owszem zaraz po użyciu mam poczucie, że moje usta są w jakiś sposób nawilżające, ale nie odważyłabym się jej nałożyć bez wcześniejszego użycia np. balsamu na usta. Wiem, wiem - na niezadbanych ustach żadna szminka się nie sprawdzi, ale w mojej kosm…

S. King "Carrie"

Dla Carrie olałam swoją kolejkę książek i sięgnęłam po nią głównie przez to, że niebawem w moim mieście będzie można obejrzeć ekranizację tej powieści. Dodatkowo nie mogłam sobie odmówić przeczytania debiutanckiej książki Stephena Kinga, który może nie jest moim ulubionym autorem, ale lubię czasem sięgać po jego powieści. 
Otóż Carrie White jest inna niż jej rówieśnicy. Nie chodzi na imprezy i nie interesują jej chłopcy; jest zamkniętą w sobie nastolatką będącą obiektem kpin i żartów kolegów. Jej matka jest fanatyczką religijną i wszędzie dopatruje się grzechów - nawet w tym, że jej córka zaczęła dojrzewać. Pewnego dnia Carrie zdobywa się na odwagę i wbrew matce wybiera się na bal. Tam również pada ofiarą okrutnego żartu. Jednak tym razem rozpętuje się piekło, bo nikomu nawet nie przeszło przez myśl, że dziewczyna może być telekinetką. Jej złość, żal i strach odbije się nie tylko na jej oprawcach, ale również na osobach postronnych...
W pierwszej części powyższej powieści wynudziłam się…

Kremowy balsam do ciała SOS INTENSYWNA PIELĘGNACJA z Eveline

Witajcie, dzisiaj chciałabym Wam napisać o produkcie, który odkryłam przez przypadek. W sumie sama pewnie bym go sobie nie kupiła, ale na szczęście go dostałam i mogłam wypróbować;). Jest to kremowy balsam do ciała SOS INTENSYWNA PIELĘGNACJA z Eveline.
Na opakowaniu znajdziemy informację, że produkt zawiera innowacyjny kompleks bioHyaluron Plus Comple™,który został opracowany z myślą o codziennej pielęgnacji bardzo suchej, szorstkiej i wrażliwej skóry, wymagającej głębokiej regeneracji i odżywienia. Formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne, skutecznie stymuluje procesy odnowy komórek i dostarcza skórze niezbędnych lipidów, wyraźnie ją ujędrniając, wygładzając oraz zmiękczając. 
Skóra staje się gładka, sprężysta i miękka w dotyku. Kremowa konsystencja balsamu sprawia, że łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, przy tym nie obciąża skóry oraz nie pozostawia tłustej warstwy. Przyjemny i delikatny zapach zapewnia uczucie świeżości i komfortu.
Składniki aktywne: bioHyaluron Plus Comple™…

"Tylko seks" Z. Gołąb - moja opnia

Pornografia - weszła już na stałe do naszej rzeczywistości. Wielu z nas już nie zwraca uwagi na gazety, które codziennie rażą nagością na sklepowych półkach. Jednakże niewielu z nas zastanawia się jaki wpływ ma na życie osób pracujących przy produkcji wyżej wspomnianych pism czy filmów. 
Jest rok 2004.  Marek traci pracę i w poszukiwaniu nowego zatrudnienia wyrusza do Warszawy, z nadzieją na lepsze życie. Trafia do wydawnictwa, które produkuje gazety i filmy pornograficzne. Główny bohater musi zderzyć się z rzeczywistością panującą w wydawnictwie, w którym bardzo chciał się znaleźć. W końcu miał poznać tych wszystkich ludzi, których znał z gazet i zbliżyć się do kobiet, które oglądał na ich łamach. Jednakże praca, która wydawała mu się bardzo podniecająca okazała się być stromą drogą ku przepaści. 
Tylko seksZygmunta Gołębia jest niecenzuralnym obrazem polskiej pornografii demaskujący świat, który wielu chciałoby poznać. Tylko nieliczni mogą doświadczyć bezpośredniego kontaktu z tą branż…

balonowo

Już kolejny raz niebo upstrzone balonami przypomina mi o upływającym czasie i zmianach w moim życiu. Trzy lata temu zastanawiałam się kiedy zobaczę to wodowisko, ale okazało się, że od trzech lat mimo zawirowań w życiu wciąż mogę obserwować balony...mimo zmian i wielu nowości;)









Dwa lata temu o tej porze wiedziałam już, że jadę do Belgii i zastanawiałam się jak zmieni się moje życie. Okazało się, że wróciłam do starej dobrej Stalówki i powoli układam sobie życie w mieście, w którym się urodziłam, wychowałam i stawiałam pierwsze kroki na rynku pracy...
Ciekawa jestem jak moje życie będzie wyglądać za rok...
A rok temu było tak: 
http://mojportret.blogspot.com/2012/09/miedzynarodowe-zawody-balonowe-babie.html

Michał Bajor "Kocham jutro" - kilka słów o płycie

Dla każdego z nas muzyka odgrywa inną rolę i każdy mógłby powiedzieć o niej coś od siebie. W moim życiu muzyka chyba jest ważniejsza od książek. Dziwne prawda? 
Otóż w moim życiu szłam przez różne wyboiste i strome drogi, które nie raz zaskakiwały kolejnym zakrętem i zmianami. Wtedy to właśnie muzyka, a nie książki mi towarzyszyła; uspokajała i łagodziła stres i strach oraz sprawiała, że nieco łagodniej przechodziłam przez największy stres i trudne doświadczenia.
Dzisiaj chciałabym Wam napisać o jednej z moich ulubionych płyt. A mianowicie o Kocham jutro Michała Bajora
Jest to jedna z Jego pierwszych płyt, które kupiłam. a to dlatego, że trafiłam na tytułową piosenkę, która mnie uwiodła.  Album Kocham jutro dla mnie jest opowieścią o tym, że często owo jutro jest dla nas szansą na spełnienie i odmianę losu. Jednak czasem nie myślimy o tym co nas czeka w przyszłości bo np. za bardzo jesteśmy pochłonięci wyścigiem szczurów, który nas wewnętrznie niszczy. Czymś co sprawia, że nie myślimy o…

"Burka miłości" Reyes Monforte - moja opinia

Przez kilka ostatnich tygodni czytałam książki w formie elektronicznej. Jednakże ostatnio sięgnęłam po coś w wersji papierowej. Akurat otwarli w naszym mieście budynek nowej biblioteki, w którym mieszczą się dwie filie biblioteki miejskiej połączone w jedną. Naturalnie nie mogłam sobie odmówić przyjemności pójścia do tejże instytucji czytelniczych uciech i już drugiego dnia po otwarciu poszłam oddać zaległe książki i przy okazji rozejrzeć się za czymś nowym do czytania.
Na jednej z półek leżała Burka miłości autorstwa Reyes Monforte. Wzięłam ją nie tylko dlatego, że krzyczała wypożycz mnie!, ale również dlatego, że od dawna miałam ją w planach. 
Powyższa powieść opowiada o zbuntowanej nastolatce, która wyprowadza się do Londynu, aby tam zacząć nowe życie na własnych warunkach. W nowym miejscu poznaje swojego przyszłego męża, który jest muzłumaninem pochodzącym z Afganistanu. Kiedy mój R. dowiedział się jaką książkę czytam to z miejsca założył, że kobieta zostanie uprowadzona i więziona …

Wyniki konkursu:)

Witajcie,
nie wiem czemu nie przypominacie mi o wynikach konkursu, w którym były do wygrania poniższe książki: 

Było dość mało zgłoszeń, ale to nie oznaczało, że wybór był łatwy. Wręcz przeciwnie;]. 
Jednak ostatecznie zdecydowałam, że nowym właścicielem powyższych powieści jest Paweł Rz. 
Osobiście gratuluję - myślę, że co do wysyłki dogadamy się mailowo;))

/Dbaj o siebie/

Witajcie, dzisiaj chciałabym podjąć temat, który jest bardzo ważny dla każdej kobiety, a mianowicie regularne wizyty u ginekologa i profilaktyczne badanie się. 
Jeżeli dobrze pamiętam to pierwsza wizyta u ginekologa (w przypadku dziewczynek/kobiet) powinna mieć miejsce niebawem po pojawieniu się pierwszej miesiączki, żeby sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Jednakże dorosła kobieta powinna badać się co jakiś czas - chociażby raz do roku robiąc niezbędne badania (w moim przypadku jest to cytologia). 
Ja nie zostałam zatargana przez mamę do odpowiedniego lekarza, więc moja pierwsza wizyta była w momencie, w którym sama zdecydowałam się na taką wizytę. Niestety była ona dość późno, bo kilka miesięcy temu. To nie było łatwe, ale dałam radę - najgorzej było z przełamaniem się i nie spierdzieleniem zaraz sprzed lekarskiego gabinetu. 
1. Motywacja
Jak wiecie (a może i nie) jestem kobietą przed trzydziestką, która przebadała się dopiero niedawno. Jednak już od jakiegoś czasu planowałam taką wi…

Joanna Laboratorium Kosmetyczne - zbiorcza recenzja kilku kosmetyków

Ci z Was, którzy śledzą mnie na Facebooku mogą pamiętać, że jakiś czas temu dostało się w moje ręce kilka produktów z Joanny, co mnie bardzo cieszy, bo dzięki temu mogłam się przyjrzeć kilku kosmetykom z tej firmy. Przyznam się z ręką na sercu, że do tej pory jakoś tak omijałam produkty z tej firmy, chociaż właściwie nie wiem dlaczego...

Dziś chciałabym pokrótce napisać wam kilka słów o paru produktach, które zostały przytargane przez listonosza;). 

1.Joanna, body Naturia, wygładzający peeling myjący z kawą.
Z tego co wyczytałam na opakowaniu powyższy produkt ma za zadanie wygładzić i odświeżyć nasze ciało, a specjalnie dobrana receptura zawiera nawilżający ekstrakt z kawy oraz drobinki ścierające, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. 

Przyznam się bez bicia, że to nie była miłość od pierwszego niuchu, bo zapach wydawał mi  się jakiś taki chemiczny, ale stwierdziłam, że skoro go już mam to wypada ten kosmetyk poużywać, żeby wyrobić sobie o nim bardziej konkretne zdan…

Rick Reed "Wściekły" - moja opinia

Wściekły autorstwa Rick'a Reed'a to kolejna powieść z serii Zabójcza Seria, którą miałam okazję przeczytać. Jak już się domyślacie polubiłam tą serię na tyle, że bez wahania sięgam po każdą kolejną proponowaną książkę z tej kolekcji. 
Wściekły to tak jak poprzednie powieści z serii książka dotycząca seryjnego mordercy. W tym przypadku śmierć każdej kolejnej ofiary oddala detektywa Jacka Murphy'ego od końca śledztwa. Jaki jest cel mordercy i czemu ma służyć każde kolejne bestialskie zabójstwo? Jaki jest modus operandi zabójcy? Na te pytania będą musieli sobie odpowiedzieć osoby prowadzące śledztwo i chociaż odpowiedź jest niebezpiecznie blisko to jest ona trudniejsza niż można przypuszczać. 
Historia wykreowana przez Rick'a Reed'a towarzyszyła mi przez ostatnich kilka dni. Dla mnie była dość banalna - policjanci, którzy nie mogą dojść ze sobą do porozumienia i nie zauważają pewnych oczywistości i morderca, który nie zostawia przydatnych dla detektywów śladów mimo cora…