Do tej pory zabieg depilacji robiłam co jakiś czas u mojej kosmetyczki, jednak zrządzenie losu sprawiło, że musiałam obyć się bez wizyty u niej (spotkanie rodzinne), a do innego salonu nie chciałam iść, bo tam bym miała dużo drożej:/ Dlatego też zawędrowałam do pobliskiego Rossmana w celu nabycia drogą kupna plastrów z woskiem, które są przeznaczone własnie do twarzy. Byłam do tego sceptycznie nastawiona, bo swego czasu plastry do twarzy z Joanny mnie zawiodły, ale stwierdziłam, że tym razem może sięgnę po jakieś z innej firmy. Padło na plastry z Perfecty z cukrowym woskiem.
W zestawie mamy 24 sztuki plastrów i 5 nasączonych chusteczek, które mają nam złagodzić podrażnione po zabiegu. Przed pierwszym zastosowaniem tego produktu byłam bardzo sceptyczna, jednakże już pierwsze użycie plastra przekonało mnie do tego, że moje pozbywanie się niechcianych włosków nie tylko będzie szybkie, ale także skuteczne. W prawdzie nie jestem w stanie sobie dobrze zrobić depilacji tymi plastrami wszędzie, gdzie bym chciała, ale na szczęście w kluczowych miejscach się sprawdzają;) (a przynajmniej na razie;)).
Coś czuję, że zaoszczędzę na kosmetyczce, bo w cenie ok 11 zł mam kilka domowych zabiegów, a za jeden u kosmetyczki musiałam zapłacić jakieś 17 zł. Jak nic się opłaca;) i to bardzo:). W prawdzie dodatkowo bez pincety się nie obejdzie, ale i tak znalazłam tańszy sposób od pójścia do kosmetyczki - na szczęście;)
Owszem mam zaczerwienioną skórę po plastrach, ale to normalne po ich użyciu i z mojej skóry szybko schodzi, bo już przywykła do takich tortur, zatem nauczyła się regenerować.
A Wy używacie plastrów do depilacji?
Jak się u Was sprawdzają?
P.S. Niedoświadczonych ostrzegam, że boli jak cholera;)
Ja obecnie używam z Joanny, ale następnym razem wypróbuję te jeśli je spotkam :)
OdpowiedzUsuńDla mnie te z Joanny są za słabe, więc dlatego postanowiłam sięgnąć po te - jak się okazało z dobrym skutkiem;).
UsuńJa przestałam kupować takie plasterki, bo na moje włoski nie działały. Naskórek owszem zrywały ale włoski nadal były na twarzy. Próbowałam różnych firm, tej też i pupa, przyklejały się, ból a na plastrze żadnych włosków. Z wąsikiem zaczęłam sobie radzić za pomocą depilatora i pęsety ;) Brzmi okropnie ale po którymś razie przestaje się czuć ból.
OdpowiedzUsuńu mnie puki co pęseta i plastry sobie radzą na przyzwoitym poziomie. Jeżeli mam np. bardzo ważne wyjście i chcę być pewna, że wszystko jest ok, to wtedy idę do kosmetyczki;]
UsuńNa razie jeszcze nie próbowałam depilacji twarzy. Mam jaśniutką karnację, więc nie muszę, ale polecę te plastry koleżance. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńSzczęściara - ja się muszę użerać:/
UsuńJa także muszę sobie czasem depilować wąsik, ale to pozostawiam raczej kosmetyczce. Mam jedną zaufaną i za jeden taki zabieg woskiem płacę tylko 5 zł, a obsługa jest bardzo fachowa i zawsze umila czas każdej klientce rozmową :)
OdpowiedzUsuńWiesz, ja jeszcze robię brwi i brodę, więc siłą rzeczy wychodzi mi nieco drożej;)
Usuń