Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2015

Ulubieńcy ostatnich miesięcy.

Witajcie,  bardzo długo nie pisałam o żadnych ulubieńcach - bo w sumie wcześniej nie uzbierało się zbyt wiele fajnych rzeczy, o których mogłabym Wam wspomnieć. Teraz jednak przyszedł czas na podzielenie się z Wami kilkoma rzeczami, po które ostatnio bardzo chętnie sięgałam. 

"Służące" - jedna z nielicznych książek, która mnie wzruszyła i na długo pozostanie w mojej pamięci. Na pewno nie raz jeszcze do niej wrócę. Moją opinię znajdziecie >>>TU<<<

Autobiografia Goka Wana- niesamowite jak bardzo ten człowiek musiał walczyć o siebie. To jedna z najlepszych autobiografii, które przeczytałam. Wzrusza i śmieszy, a dodatkowo daje do myślenia. No i czyta się ją migiem. Moja opinia >>>KLIK<<<

Jedno z pierwszych czytelniczych odkryć tego roku - S. J. Bolton. Na pewno na tej książce nie poprzestanę! >>>KLIK<<< 

Podchodziłam bardzo sceptycznie do powyższej książki, ale "Zostań jeśli kochasz" spodobało mi się na tyle, że na mojej …

Tess Gerritsen, "Grzesznik"

Tess Gerritsen jest dla mnie literackim odkryciem tego roku. Od stycznia zdążyłam przeczytać już 3 książki powyższej autorki. I możecie mi wierzyć lub nie, ale rzadko kiedy sięgam po książki jakiegoś autora z taką intensywnością. 
Po "Grzesznika" sięgnęłam po przeczytaniu pochlebnych recenzji. Zresztą po moich doświadczeniach z twórczością Gerritsen nie trzeba było mnie zbytnio przekonywać do tej powieści i kiedy zobaczyłam ją na półce w bibliotece od razu po nią sięgnęłam.
Już sam opis brzmi intrygująco. Albowiem akcja rozpoczyna się od morderstwa siostry zakonnej w klasztorze klauzulowym, co samo w sobie przyciąga uwagę. Bo jakich wrogów mogą mieć zakonnice? Po sekcji zwłok okazuje się, że młoda zakonnica była w ciąży i policja idzie tym tropem. W Bostonie dochodzi do kolejnego tajemniczego morderstwa, co dodatkowo podsyca ciekawość czytelnika. Tym bardziej, że łączy się ono z tym wcześniejszym. W opuszczonym budynku policja znajduje zmasakrowane zwłoki kobiety. Jak się okaz…

Wolontariat #1: Czym jest wolontariat?

Wolontariat jest dość ważną częścią mojego życia, która ukształtowała mnie nie tylko jako człowieka, ale też spowodowała, że podjęłam kilka ważnych decyzji...czy trafionych, to zostawiam dla siebie, ale na pewno dzięki temu wiele się nauczyłam. 
Aż dziw bierze, że do tej pory ten blog obszedł się bez cyklu wolontariackiego - zatem najwyższy czas to nadrobić. 
Zacznijmy od podstawowych rzeczy, a mianowicie od samej definicji wolontariatu. 
Definicja wolontariatu: 
Wolontariat to dobrowolna, bezpłatna oraz świadoma praca na rzecz innych lub całego społeczeństwa, która wykracza poza związki rodzinno-koleżeńsko-przyjacielskie. 
Wolontariat nigdy nie jest bezinteresowny, ponieważ każde działanie wolontarystyczne nam coś daje - począwszy od dowartościowania samego siebie, poprzez nawiązanie kontaktów, wypełnienie czasu wolnego po zwolnienie z praktyk na studiach oraz doświadczenie zawodowe. Jest też wiele innych korzyści, a dla każdego z wolontariuszy potrafią być one inne. Ja sama kilka razy do…

Garść linków #5

Witajcie:) 
Dzisiaj przyszedł czas na kolejny post z linkami. Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie:)




Odkrycia blogowe: 
http://klaudynahebda.pl/ - Ziołowy Zakątek, bardzo dużo ciekawych informacji:)https://www.youtube.com/watch?v=eCWbPljFxvc - mam nadzieję, że filmiki będą się pojawiać dość regularnie :)https://www.youtube.com/channel/UC_qLVl2zcXHrjSntwFBuJOg - Trochę kultury...na prawdę świetne dziewczyny, które mówią o książkach;)http://wielkibuk.com/ - jeden z najlepszych blogów literackich w naszej blogosferze :),Blogi znajomych: 

Tomek: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com/Alicja:alicjazwonderlandu.blogspot.comPatrycja http://miu86.blogspot.com/ - czy ktoś ma pomysł jak zmotywować blogera do regularnego pisania ?  Inspiracje dla blogerów: http://www.buildyourownblog.net/the-blog-post-ideas-generator/ - kiedy potrzebujesz pomysłu na notkę :),http://jasonhunt.pl/8-najlepszych-aplikacji-do-pisania/Narzędzia dla blogerów:  https://www.canva.com/ - darmowe narzędzie do tworzen…

Maria Ernestam "Córki marionetek",

Są takie miasteczka, w których wydawałoby się, że wszyscy się znają i wiedzą wszystko o sobie nawzajem. Jednak gdzieś pod powierzchnią codzienności kryją się tajemnice, marzenia, intrygi oraz dawne i całkiem świeże urazy. Tak jest w miasteczku, w którym mieszka Mariana i jej siostry. 
W latach 80. ubiegłego wieku jedenastoletnia Mariana dokonuje strasznego odkrycia. Albowiem znajduje ciało swojego ojca przywiązanego do karuzeli. Ktoś go postrzelił, a policja nie chce, albo nie może znaleźć sprawcy.
Trzydzieści lat później Mariana nadal mieszka w tym samym miasteczku i z pasją oraz oddaniem prowadzi sklep z zabytkowymi lalkami. Spokojne życie kobiety i innych mieszkańców miasteczka przerywa pojawienie się Amnona Goldsteina, który bardzo szybko zyskuje zaufanie ludzi. Amnon ma w planach wyremontowanie starej piekarni, ale również chce wyjaśnić pewną sprawę z przeszłości. 
Pojawienie się nowego mieszkańca, jak to w małych społecznościach bywa wzbudza niemałe zainteresowanie. Razem z pojawie…

Cienie i baza pod cienie z Hean, opinia

FACEBOOK/INSTAGRAM/TWITTER
Życie czasem sprawia, że nie mamy tyle czasu ile byśmy chcieli na czytanie książek. Codzienne sprawy potrafią zabierać nie tylko czas, ale także energię na powyższą przyjemność. Ja jednak staram się przeczytać codziennie chociażby malutki fragment tego co aktualnie mam w użyciu, bo dzień bez książki jest dla mnie niepełny. Jednak w takim czasie jak ten, w którym mam mniej okazji żeby sięgnąć po coś do czytania częściej poświęcam czas swojemu wyglądowi, bo zwykle tego wymaga ode mnie sytuacja, w której się znajduję. 
Poza tym takich dniach jak ostatnio, kiedy miałam dużo załatwiania, biegania i stresów lubię czuć się lepiej sama ze sobą, bo to sprawia, że czuje się ze sobą lepiej i po prostu jestem bardziej pewna siebie. Chociaż może notę o tym jak nasz wygląd potrafi wpłynąć na nasze samopoczucie i nas samych napiszę za jakiś czas...o ile zdołam zebrać odpowiednie materiały i stworzyć sensowny post.
Po tym przydługawym wstępie chciałabym Wam napisać kilka słów …

Stosik biblioteczny, luty 2015

Odkąd zaczęłam współpracować z wydawnictwami, a moje życie rzucało mną w różne części świata moje wizyty w bibliotekach nie były zbyt częste. Jednak kiedy osiadłam w jednym miejscu moje wizyty w tymże przybytku bibliofila stały się dość regularne. Wiedziona doświadczeniem częściej zaczęłam zaglądać do tych mniejszych bibliotek, które są daleko od centrum. Dlatego, że wielu osobom jest nie po drodze można znaleźć w nich perełki, na które często w bibliotece głównej jest wielomiesięczna kolejka. 
Dzisiaj mam dla Was mały stosik książek upolowanych właśnie w jednej z mniejszych bibliotek i mam nadzieję, że w miarę szybko się z nim uporam. 

1. T. Gerritsen "Ciało" 2. Jo Nesbo "Syn" 3. V. Roth "Niezgodna" - zastanawiam się jak to jest z tą książką, bo słyszałam wiele skrajnych opinii.  4. T. Gerritsen "Grzesznik" 5. T. Mafi "Sekret Julii"
Pierwsze 4 są wynikiem mojej ciekawości wywołanej przez recenzje na blogach, a ostatnia pozycja jest wynikiem …

George R. R. Martin, "Nawałnica mieczy. Krew i złoto".

Coś mi się wydaje, że luty nie będzie dla mnie tak łaskawy jeżeli chodzi o przeczytane książki. Idzie mi to dużo wolniej niż w styczniu, ale niestety takie jest życie;). To nie znaczy, że ten miesiąc jest dla mnie zły. Wręcz przeciwnie - dzieje się kilka całkiem fajnych rzeczy, które zajmują mi czas, a o których nie będę tu wspominać, bo powinny być tylko moje;p. 
Nie byłabym jednak sobą, gdybym w wolnych chwilach nie sięgała po książki. Właśnie udało mi się skończyć "Nawałnicę mieczy. Krew i złoto"  G. R. R. Martina (swoją drogą wiecie może czy "Uczta dla wron" zostanie wydana w serialowych okładkach?). 
W tej części siedem królestw nadal rozdziera krwawa wojna, a zima zbliża się coraz bardziej niczym rozwścieczona bestia. Nocna Straż przygotowuje się na spotkanie z wielkim chłodem towarzyszącymi mu żywymi trupami. Do inwazji na północ, której koronę nosi Robb Stark, szykuje się również horda głodnych, dzikich ludzi, którzy władają magią nawiedzonego pustkowia. Sios…

Jak pomóc osobie, która ma niepewną sytuacje w domu i musi się wyprowadzić i ma niestabilną sytuację finansową.

Moje doświadczenia zawodowe i wolontariackie nauczyły mnie, że nie zawsze wystarcza poklepanie po ramieniu, ale poza wysłuchaniem kogoś czasem trzeba realnie pomóc – a przynajmniej pokazać możliwości wyjścia z danej sytuacji. To sprawia, że drugiej osobie na prawdę potrafi ulżyć. Kilka dni temu rozmowa z moją koleżanką, która znalazła się w trudnej sytuacji uświadomiła mi, że ludzie nie wiedzą o miejscach, do których mogą się zgłosić, aby ruszyć z miejsca. Po prostu to jest mało dostępna wiedza. Zupełnie nie wiem czemu. 

         Dzisiaj chciałabym Wam napisać kilka słów o miejscach, które umożliwią rozpoczęcie nowego życia w kryzysowej sytuacji. A przynajmniej dają czas na stanięcie na nogach. Mam nadzieję, że nieco pomogę tym, którzy albo są zmuszeni wyprowadzić się z domu, a nie mają ustabilizowanej sytuacji finansowej. 
1. Ośrodki Interwencji Kryzysowej
Nie wiem jak w innych miastach, ale u mnie ośrodek interwencji kryzysowej połączony jest z hostelem. Hostel służy za całodo…

Dennis Lehane, "Brudny szmal"

Kiedy przeczytałam opis „Brudnego szmalu” od razu pomyślałam, że to może być coś dla mnie i musze to przeczytać. Jednak niestety zawsze wpadało mi coś innego do przeczytania. Nadszedł jednak czas, żeby w końcu sięgnąć po powieść autorstwa Dennisa Lehane – tym bardziej, że widziałam pozytywne opinie o powyższej książce.
         „Brudny szmal” opowiada historię samotnego barmana, który jest uwikłany  proceder przekazywania brudnych pieniędzy lokalnym gangsterom. Cały proces zachodzi w tak zwanych „dziuplach” – bostońskich knajpkach przestępczego półświatka. Bob Saginowski (nasz barman) nieoczekiwanie trafia w sam środek nieudanego napadu rabunkowego i dochodzenia obnażającego przeszłość dzielnicy, w której przyjaciele, krewni i wrogowie łączą siły, aby zarobić na życie -  niezależnie od kosztów.
         Książka Lehane’a jest dość wyjątkowa ze względu na to, że nie znajdziemy w niej nagłych zwrotów akcji, policyjnych pościgów lub rozbudowanego śledztwa. Tu atmosfera jest gęsta…

Stosik 2014/2015

Posiadanie bloga często sprawia, że w Twoim domu zaczynają się mnożyć te rzeczy, o których piszesz. W moim przypadku mnożą się książki, które w większości po prostu dostaję. Tak sobie pomyślałam, że skoro przez długi czas nie pisałam Wam o żadnym stosiku własnym to przyszedł czas pokazać Wam co przywędrowało do mojego domu w przeciągu ponad dwóch miesięcy. A zatem: 


1. G. Forman, "Zostań jeśli kochasz" (opinia), 2. G. Forman, "Wróć jeśli pamiętasz",  3. A. Marini, "Kiedy śpisz", 4. Jo Kyung-ran, "Smak języka", 5. K. Stockett, "Służące" (opinia), 6. M. Ernstam "Córki marionetek"  7. G. R. R. Martin, G. Dzois, "Niebezpieczne kobiety" 8. G. R.R. Martin i in. "Świat Lodu i Ognia" - przepięknie wydana książka, będąca niezłą gratką dla miłośników "Pieśni Lodu i Ognia"
Na stosik nie załapała się "Miniaturzystka" autorstwa J. Burton. 
Jak widzicie trochę się tego uzbierało:). Mam nadzieję, że …

Zimowa pielęgnacja włosów.

Okres grzewczy jest trudnym czasem zarówno dla mojej skóry, jak i dla włosów, które robią się wtedy suche i bardziej wypadają, Dlatego też trzeba działać i dostosować swoją pielęgnację do warunków. 
1. Odżywka
Pierwszym krokiem jest naturalnie odżywka. Od tego rodzaju produktu nie tylko oczekuję, żeby pomagał w rozczesaniu włosów, ale też w ich odżywieniu. Jeżeli ma inne właściwości to też jest dobrze :). Jeżeli chcę być pewna efektu sięgam m. in. po odżywkę z Aussie. 

Tym razem mam wersję do włosów cienkich i słabych. Po porażce, którą była odżywka ze Starej Mydlarni, ta jest dla mnie (a właściwie dla moich włosów) wybawieniem. Ten kosmetyk nie tylko ułatwia rozczesywanie włosów, ale też je nawilża i nabłyszcza. Poza tym sprawia, że włosy są lejące i bardzo przyjemne w dotyku. 
2. Maska do włosów. 

Ja jeszcze zużywam arganową kurację do włosów z lnem i jedwabiem, o której pisałam >>>TU<<<, więc jeżeli jesteście ciekawi mojej opinii to zapraszam do notki o tym produkc…

K. Stockett, "Służące"

Podobno Empik upada, a różni ludzie już zaczęli wróżyć załamanie rynku księgarskiego. Jednak na szczęście rynek ma się czym zapełnić – sprzedaż coraz bardziej przenosi się do Internetu, a w razie upadku Empiku widzę tu duże pole do popisu dla sieci Matras. Zatem zakładam, że jakoś przetrwamy i książek nam nie zabraknie. Jednak ja nie o tym ;p. Dzisiaj kilka słów o „Służących” K. Stockett. Nareszcie!:)
         Otóż, autorka stworzyła trzy wspaniałe kobiece bohaterki. Ich odwaga i determinacja, z jaką podjęły się swojego zadania jest godna podziwu. Te kobiety zapoczątkowały nieodwracalną zmianę nie tylko w funkcjonowaniu poszczególnych mieszkańców miasta, ale również w swoim własnym. Na pierwszy plan wysuwa się tu przede wszystkim temat segregacji rasowej w latach 60. ubiegłego wieku. Jednakże w tle również mamy niezwykłą opowieść o własnych ograniczeniach, którym podlegamy i które pragniemy znieść.
         Aibileen na co dzień prowadzi swoją małą wojnę o to by cokolwiek się …

Stara Mydlarnia, pianka do twarzy z linii Secret Peony

Pianki do mycia twarzy zwykle omijam szerokim łukiem, bo mam wrażenie, że nie oczyszczą mi twarzy tak jakbym tego chciała. Jednak kilka miesięcy temu podczas zakupów w Starej Mydlarni dorzuciłam do koszyka również delikatnie oczyszczającą piankę do mycia twarzy z linii Secret Peony.

Pojemność: 180 ml, Dostępność: Stara Mydlarnia – sklep internetowy mydla.pl i zapewne sklepy stacjonarne Starej Mydlarni. Cena: 19 zł

Według producenta powyższa pianka jest na bazie składników pochodzenia naturalnego i zawiera łagodne substancje myjące, glicerynę roślinną, ekstrakt z kwiatów słodkiej pomarańczy oraz witaminę E i B5. Innowacyjna formuła produktu w formie puszystej pianki sprawia, że skutecznie usuwa zanieczyszczenia oraz pielęgnuje skórę, pozostawiając ją dobrze nawilżoną. Ekstrakt z centelli azjatyckiej ma działanie regenerujące i przeciwbakteryjne.

Kiedy producenci obiecują wielozadaniowość danego produktu to nie wiem czy się śmiać czy im współczuć. Wszak szkoda, że niektóre produkty …

Czytelniczo - filmowe podsumowanie stycznia 2015

Już kolejny rok z rzędu początek roku jest dla mnie początkiem akcji 52 książki. Pierwszy rok był dla mnie pełen wątpliwości o to czy sprostam. Jednak w tej akcji ważniejsze od przeczytania określonej ilości książek jest wyrobienie sobie nawyku sięgania po książki i pielęgnowanie go. Każdy kolejny rok akcji przypomina mi jednak, że można czytać dużo książek bez ścigania się z innymi i chorobliwego strachu, że się nie wyrobi. 
Styczeń 2015 okazał się dla mnie nadzwyczaj łaskawy, bo udało mi się przeczytać 9 książek i zaczęłam kolejną, ale ona przejdzie już na luty;] 
To co udało mi się przeczytać znajdziecie poniżej: 

1. J. Kosiński "Malowany ptak" [recenzja]
2. T. Seskis "O krok za daleko" [recenzja]
3. T. Gerritsen "Czarna loteria"[recenzja]
4. S. J. Bolton "Ulubione rzeczy"[recenzja]
5. G. Forman "Zostań jeśli kochasz" [recenzja]
6. T. Treefway "Patrz na mnie" [recenzja]
7.  T. Gerritsen "Osaczona" [recenzja]
8. A. Herbich …