Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2016

Pretty, oczyszczające plastry do nosa i paski do depilacji brwi,

Od jakiegoś czasu więcej eksperymentuję z kosmetykami, bo od dobrych kilku miesięcy nie miałam czasu wybrać się do kosmetyczki nawet na depilację czy czyszczenie skóry. Dlatego też szukam alternatywy, która nie pozwoli mi się zapuścić doszczętnie i wyglądać jak człowiek. 
Jakiś czas temu przy okazji robienia zakupów na Kosmetykomanii natknęłam się na oczyszczające paski na nos, które są idealnym rozwiązaniem i niezastąpioną pomocą w walce z wągrami. Za pierwszym razem sięgnęłam po wersję z zieloną herbatą, jednak tym razem postanowiłam sięgnąć po tradycyjną wersję. 
Jak wspomniałam te plastry są świetnym dodatkiem do walki z wągrami, zaskórniakami i zatkanymi porami. Poza tym wysuszają, łagodzą, ściągają i działają antyseptycznie. Bardzo sobie w nich cenię to, że nie robią mi od razu peelingu skóry, ale widać efekty już po pierwszym zastosowaniu paska. 
Cena to ok. 6 - 7 zł za 6 pasków. Dostępność: Kosmetykomania
Zachęcona efektem, które dawały mi powyższe paski, postanowiłam sięgnąć równ…

Skin 79, Fresh Garden Mask Glacial Water

W moim życiu od kilku miesięcy nieustannie towarzyszy mi zabieganie i stres. Musiałam się nauczyć z tym radzić, co zaczęło mi nawet wychodzić. Jedną z czynności, która łagodzi uczucie stresu i relaksuje jest lepsze zadbanie o własne ciało. Mam tu na myśli głównie pilęgnację. 
Jak doskonale wiecie ostatnio bardzo chętnie sięgam po maski koreańskie, które świetni się sprawdzają w mojej pielęgnacji twarzy i na pewno będę do nich wracać nie raz. 
Po zakończeniu roku szkolnego (tego oficjalnego, jak również mniej oficjalnego) dla odświeżenia mojej zmęczonej skóry twarzy sięgnęłam po maskę w płacie Fresh Garden Mask Glacial Water od Skin79. 
Cena: 10 - 15 zł Dostępność: Minti Shop, Kosmetykomania
Podobnie jak inne maski i ta jest w formie płatu wykonanego z czystej bawełny, która wg. opisu w sklepie zawiera naturalne składniki. Krystalicznie czysta woda z lodowca bogata jest w minerały, które wzmacniają skórę. Wspomniany wyżej składnik ma taką samą strukturę jak woda znajdująca się w naszym or…

G. R. R. Martin, "Taniec ze smokami. Cz.1 "

Nie wiem jak mają inni, ale moje życie od dłuższego czasu nabrało tempa i wątpię czy to się zmieni jeszcze przez długi czas. Jednak na szczęście staram się jak najlepiej zarządzać sobą w czasie i póki co mi się to udaje - chociaż nie zawsze tak jakbym chciała. Dzięki temu oraz temu, że wygonili mnie na urlop mam za sobą pierwszą część "Tańca ze smokami" G. R. R. Martina
Kiedy sięgałam po tą książkę nie spodziewałam się, że jej akcja tak bardzo będzie się różnić od tej serialowej, gdyż mimo to, że serial nieco się różnił i wybiegał w przyszłość jeżeli chodzi o książkę to nie było jakichś drastycznych różnic - przynajmniej moim zdaniem. Jednak pierwsza część "Tańca ze smokami" bardzo różni się od serialu i czytałam ją z zapartym tchem. 
Przede wszystkim bardziej zrozumiałam bohaterów - stali się dla mnie bardziej ludzcy, a ich poszczególne działania oraz motywy bardziej klarowne. Jednak w książce wiele wątków poprowadzonych jest zupełnie inaczej niż w serialu...a to …

Jak wybrać idealną salę na wesele w 5 krokach.

Pierwszą rzeczą, którą musicie załatwić i bez której Wasze ślubne przygotowania nie ruszą do przodu jest wybranie sali, w której będzie miało się odbyć wesele. To właśnie wtedy Wasza orientacyjna data ślubu przybierze realny wymiar i to właśnie pod tą datę będziecie ustalać wszystko z księżmi, urzędnikami, zespołem, kamerzystą i fotografem. 
Etapy wyboru lokalu na wesele: 
1. Ustalenie wstępnej lokalizacji danego lokalu. Chodzi o to, żeby było jak najwygodniej zarówno dla Was, jak i dla Waszych gości. Jeżeli w Waszej okolicy są lokale, które mają w ofercie organizację wesel najpierw zorientujcie się w tym co i za ile proponują. 
2. Przejrzyjcie ofertę lokali w internecie. Teraz wszystkie liczące się miejsca, które oferują organizację imprez takich jak wesela mają strony internetowe. Tam możecie wstępnie zapoznać się z ofertą, przejrzeć galerię, podejrzeć menu i w końcu zdobyć kontakt do osoby, która później będzie się Wami opiekowała. 



3. Wybierzcie kilka lokali i umówcie się w nich na sp…

Stosik z ostatnich tygodni i TBR na najbliższy miesiąc.

Ostatnio miałam bardzo intensywny okres, ale na szczęście powoli zaczynam wyhamowywać. Dlatego poczyniłam plany czytelnicze na najbliższe tygodnie. Z poniższego stosiku kupiłam sobie tylko "Taniec ze smokami", resztę dostałam lub wypożyczyłam z biblioteki. 
Od góry: 
1. G. R. R. Martin, "Taniec ze smokami. Cz. 1" (do zdjęcia przez nieuwagę nie załapała się 2 część). 2. S. Vrant, "Siedem listów z Paryża",  3. A. Jack, "Z Galileusza też się śmiali",  4. M. de Blasi, "Tamtego lata na Sycylii" 5. T. M. Płużański, "Bestie. Reporterski śledztwo o ludziach, którzy w czasach komunizmu mordowali polskich patriotów, za co nigdy nie zostali ukarani", 6. Ł. Orbitowski, "Inna dusza",  7. Su Tong, "Zawieście czerwone latarnie", 
Plan mam ambitny, bo zamierzam przeczytać te książki w jakiś miesiąc, co daje niecałe 2 książki tygodniowo. A to oznacza, że przy moim tempie życia jest to plan ciężki do wykonania, ale mam nadzieję, że …

Zrozumieć kobietę

Okres studiów był dla mnie jednym z najlepszych okresów mojego życia. To wtedy zapoczątkowały się te wszystkie zmiany, które sprawiły, że stałam się tym kim jestem. Jednak dopiero niedawno zrozumiałam jak wspaniałych miałam kolegów z roku. Mogłam z nimi porozmawiać o wszystkim i to bez jakiegoś zawstydzenia - jakoś zawsze spotykałam się ze zrozumieniem i nigdy nie pomyślałam, że mogłoby być inaczej. 


Doskonale wiedziałam, że nie wszędzie tak jest, a moje studenckie życie jest tylko sielanką. Dobitnie przypominali mi o tym znajomi spoza uczelni, którzy nie byli już tak wyrozumiali jak moi dobrzy szkolni znajomi. Czasem ich prześmiewcza lub ironiczna postawa wynikała nie tyle z braku zrozumienia, ale głównie z niewiedzy o tym jak mają zareagować w danej sytuacji. Pewne kobiece sprawy nadal okryte są zasłoną milczenia (do czego same się przyczyniłyśmy), a inne są wynikiem takiego, a nie innego wychowania. 
Wiem, że czasem zaglądają do mnie panowie i dlatego postanowiłam stworzyć cykl zrodz…

J. Bator, "Zamień chemię na jedzenie"

Posiłki w moim domu może nie są w 100% idealne pod względem wartości odżywczych czy zawartości cukrów lub tłuszczy. Jednak moja mama np. zawsze wolała kupować warzywa na rynku lub hodować niektóre z nich w ogródku na działce. Tego typu nawyki wyniosłam z domu i zaczęłam wdrażać w życie, kiedy już zamieszkałam sama. 

Mimo to moja wiedza na temat jedzenia i tego na co zwrócić uwagę przy wyborze poszczególnych produktów nie jest nie wiadomo jak wysoka. Dlatego też zdarza mi się sięgać po różnego typu artykuły i publikacje dotyczące żywienia. 

O "Zamień chemię na jedzenie" Julity Bator słyszałam już od dłuższego czasu, jednak długo wahałam się przed jej zakupem, ponieważ bałam się, że tak na prawdę nie zawiera wiele więcej wiedzy ponad tą którą mam. Jednak bardzo mile się rozczarowałam, bo okazało się, że powyższa książka jest idealnym uzupełnieniem tego co już wiedziałam. A dodatkowo wszystko opatrzone jest przepisami np. na mleko roślinne, masło klarowane czy zdrowe słodkości. N…

Ślub - od czego zacząć przygotowania?

Z moim narzeczonym jesteśmy ze sobą już ok. 3,5 roku, a ślub zaczęliśmy planować ok. 1,5 roku przed planowaną datą. Dzisiaj już powoli finiszujemy przygotowania do naszego dnia i coraz bardziej czujemy, że się zbliża :). Dziś nadszedł w końcu ten dzień, w którym chciałabym się z Wami przygotować swoimi doświadczeniami z przygotowań do ślubu. Może komuś z Was się to przyda ;). 


Dzisiaj chciałam zacząć od bardzo ogólnego tematu - a mianowicie, od początku. 
Pierwszymi rzeczami, za które musicie się wziąć to:  orientacyjne ustalenie liczby gości, co będzie decydujące jeżeli chodzi o wybór wielkości sali, wybór sali, wybór: orkiestry/dj'a, fotografa i kamerzysty. Jeżeli chodzi o czas, w którym musicie to zacząć organizować, to musi to być min. 1,5 roku - 2 lata wcześniej. Jak wspominałam my zaczęliśmy organizować swój ślub i wesele ok. 1,5 roku przed planowaną datą, co i tak okazało się trochę późno, ponieważ już nie mieliśmy takiego wyboru w orkiestrach, jaki mielibyśmy przy wcześniejsz…

Skin97, Strawbery girl.

O koreańskich maskach chyba słyszała cała urodowa blogosfera. Ja bardzo chciałam je wypróbować, więc kiedy firma Skin79 weszła na polski rynek od razu zamówiłam sobie kilka z nich ;). Jedną z maseczek, które znalazły się w moim zamówieniu była Strawbery girl. 
Skin79 Fruit Mask - Strawberry girl
opis

Na nalepce na opakowaniu czytamy, że trzymamy w ręce nawilżającą i rewitalizującą maskę o wysokim stężeniu ekstraktu z truskawki. Witamina C zawarta w ekstrakcie walczy z wolnymi rodnikami stymulując syntezę kolagenu w skórze. Działa kojąco, przeciwzapalnie i przeciwzmarszczkowo. Dodatkowo dowiadujemy się, że produkt jest wolny od parabenow, pochodnych formaldehydu i ftalanów. 
Moja opinia
Uwielbiam maseczki w płatach. Bo robiąc je sobie mam poczucie, że robię dla siebie coś wyjątkowego. Dodatkowo są idealnym punktem wyjściowym jeżeli chodzi o zrobienie sobie domowego wieczoru SPA :). 
Natomiast jeżeli chodzi o koreańskie maski do twarzy jestem w nich coraz bardziej zakochana. Nie dość, że sa…

Z wizytą w Doboszówce

Jak się okazuje praca z dziećmi jest punktem wyjściowym do wielu wspaniałych doświadczeń, bo żeby wpłynąć na rozwój swoich wychowanków ty sam musisz się rozwijać i szukać nowych rozwiązań. Ostatnio razem z moimi uczniami znalazłam się w Doboszówce - gospodarstwie agroturystycznym we wsi Kalenne. 
Gospodarstwo oferuje różne rodzaje warsztatów dla dzieci:  Od ziarenka do bochenka, Warsztaty wikliniarskie, Wyplatanie rogożyny, Garncarstwo, Lekcja przyrody, W krainie zwierzątek - dla najmłodszych. My uczestniczyliśmy w warsztatach Od ziarenka do bochenka, na których dzieci dowiedziały jak powstaje i z czego powstaje chleb. Poza tym dzieciaki uczestniczyły w młóceniu cepem, czyszczeniu ziarna, mieleniu zboża w ręcznych żarnach, a przede wszystkim mogły same zrobić chlebek, który później został wypieczony w piecu chlebowym. Poza tym dzieci mogły same zrobić masło. 





Dodatkowo mieliśmy lekcję przyrody połączoną z wizytą w krainie zwierzątek. Dzieciakom i nam bardzo się podobało. A wcześniej mogl…

Nowy "autor" w podbija Internet czyli DecoMorreno, Cacao - najwyższa jakość.

Obok tego co się ostatnio dzieje w sieci nie mogłam przejść obojętnie. Ta cała akcja z Cacao DecoMorreno na początku nie wzbudzała we mnie większego zainteresowania, ale kiedy zobaczyłam to: 

Nie mogłam się powstrzymać przed tym, żeby o tym nie napisać. Nie wiem czy jest to jakaś akcja marketingowa czy po prostu coś w stylu żartu, który przypadkiem podbija internety, ale mimo wszystko jest dość ciekawe...
A zaczęło się od Lubimy Czytać: 
źródło: http://demotywatory.pl/szukaj?q=cacao
Dajcie znać co myślicie o całej akcji. Czy to postrzegacie to całe zamieszanie jako kit czy raczej jako coś co bawi i jest interesującym zjawiskiem?

Co dalej z blogiem? plany na przyszłość.

Popołudnia i weekendy ostatnio nie przynoszą mi upragnionego odpoczynku. W związku z tym co się dzieje w moim prywatnym życiu niemal cały czas żyję w ciągłym biegu...również jedząc bułkę w drodze między pracą, a tym co muszę aktualnie załatwić. W moim życiu pojawiło się nie tylko sporo zmian, ale i stresu związanego ze zmianą stanu cywilnego, jednak staram sobie dać radę jak najlepiej - i dziękuję Bogu za to, że mam tak mało czasu na stres. 
Dlatego też postanowiłam, że wprowadzę dwie nowe serie na bloga: 
1. cykl ślubny - o moich przygotowaniach do ślubu, tylko czekam na chwilę, w której będę wiedziała, że wszystko jest na dobrej drodze ;). 
2. Żyć w biegu i nie zwariować - o zarządzaniem czasem, ludźmi, asertywności oraz o tym, że nie można zapominać o sobie w całym tym zamieszaniu. Poza tym sposoby radzenia sobie ze stresem będą dla mnie ważnym tematem.

Marzy mi się rozbudowanie notek o książkach o notki, o autorach, zestawienia motywów itp., oraz cykl popularnonaukowy, w którym pisała…

Bandi, krem intensywnie nawilżający

Od kiedy Laura zaczęła wspominać na swoim kanale o kosmetykach firmy Bandi, mam ochotę je wypróbować. Dlatego też w końcu skusiłam się na intensywnie nawilżający krem z tej firmy. 
Bandi, krem intensywnie nawilżający - opis. 
Na stronie producenta dowiadujemy się, że powyższy produkt przeznaczony jest do pielęgnacji skóry normalnej, mieszanej i tłustej. Ma świetnie sprawdzać się pod makijaż. Poza tym dzięki obecności takich składników jak np. kwas hialuronowy powyższy preparat ma nawilżać skórę w głębokich warstwach i przywraca optymalny poziom jej nawilżenia. Dodatkowo producent zapewnia nas, że już po 14 dniach stosowania następuje znaczna poprawa wyglądu skóry oraz wyrównanie jej kolorytu, jak również znika nieprzyjemne uczuci napięcia. W efekcie skóra ma stać się jędrna, gładka i promienieć blaskiem. 
Bandi, krem intensywnie nawilżający - działanie. 
Szczerze mówiąc kiedy zamawiałam sobie ten krem nie zauważyłam do jakiej skóry jest przeznaczony, a kiedy się już zorientowałam było już…

Tove Asterdal, "Weź mnie za rękę"

Mam duszę kryminologa. To właśnie kryminały wciągały mnie najbardziej - odkąd tylko pamiętam. Już jako mała dziewczynka wolałam bajki o Scooby Doo od innych. Dlatego też mając możliwość sięgnięcia po "Weź mnie za rękę" autorstwa Tove Alsterdal nie mogłam sobie odmówić przeczytania jej. 
Opis książki brzmi dość ciekawie, bo na Lubimy Czytać czytamy, że:  Śmierć Charlie Eriksson nosi wszelkie znamiona samobójstwa. Tylko zeznania pewnego bezdomnego wskazują na możliwość, że kobieta padła ofiarą morderstwa, ale kto przejmowałby się majaczeniami wariata i pijaka? Nawet jeśli jest on ojcem ofiary? Siostra Charlie, Helen, rozpoczyna prywatne śledztwo. Doświadczone traumami dzieciństwa, porzucone przez rodziców, siostry nigdy nie były sobie szczególnie bliskie, lecz teraz Helen uczyni wszystko, żeby dotrzeć do prawdy. Tropy prowadzą m. in. do Buenos Aires; czy Charlie poleciała tan tylko po to, by spotkać się z poznanym na portalu randkowym wielbicielem tanga, czy również w celu odszu…

Nivea, przeciwzmarszczkowe serum perły młodości, Q10 plus

W sumie przez większość życia z Nivei regularnie używałam tylko balsamu do ust i balsamu do ciała - tych w granatowych opakowaniach. Jednak od jakiegoś czasu coraz częściej sięgam po inne kosmetyki tej firmy i ze zdziwieniem muszę stwierdzić, że mi się sprawdzają. Jakiś czas temu trafiło do mnie serum i krem przeciwzmarszczkowy z linii Q10.
Dziś mam dla Was kilka słów o przeciwzmarszczkowym serum perły młodości, z linii Q10 plus. 
Ze strony producenta dowiadujemy się, że: 
Unikalne połączenie składników naturalnie występujących w skórze gwarantuje kompleksowe działanie przeciwzmarszczkowe - redukuje nawet głębokie zmarszczki i spowalnia proces powstawania nowych. 
Składniki aktywne:  koenzym Q10 naturalnie występujący w skórze pełni kluczową rolę w procesie metabolizmu i regeneracji komórek, obniża liczbę wolnych rodników i chroni włókna kolagenowe,kwas hialuronowy - wiąże wodę w skórze i zapewnia widoczne wygładzenie, kreatyna - wspiera metabolizm komórek skóry.Spektakularne efekty: redukc…

P. Livan, "Co boli najbardziej na świecie"

Ostatnio wystarczająco długi sen czy spokojne popołudnie to dla mnie bardzo abstrakcyjne pojęcia. Za dużo naraz dzieje się w moim życiu i czasem nie nadążam. Jednak na szczęście w tym całym zamieszaniu udaje mi się znaleźć czas na swoje pasje - i dobrze :). 
Dzisiaj chciałabym Wam nieco opowiedzieć o książce, którą napisał Paco Livan. A mianowicie o "Co boli najbardziej na świecie". 
Jest to pięknie ilustrowana książeczka, która opowiada o tym jak bardzo abstrakcyjny może być ból. Otóż hiena i zając idą razem na ryby, a wędkowanie umilają sobie rozmową. "Wiesz co boli najbardziej ze wszystkich rzeczy na świecie" - pyta zając i zaraz zapewnia, że najbardziej boli kłamstwo. Jednak hiena śmieje się lekceważąco i stwierdza, że kłamstwo boli mniej niż byle zadrapanie na nodze. Wtedy zająć proponuje: "Zrań mnie w nogę, a ja ci udowodnię, że kłamstwo boli mocniej". Bez chwili wahania hiena przystaje na ten pomysł. 
Zając niebawem wyrusza do królewskiego pałacu, prz…

Marta Abramowicz, "Zakonnice odchodzą po cichu"

Kiedy byłam studentką jeszcze nie miałam konkretnego planu na życie. Wciąż szukałam swojej drogi - tej, na której mogłabym być szczęśliwa i się spełniać. Myślałam o życiu zakonnym i widocznie Ktoś lub coś nade mną czuwało, bo aktualnie pracuję w zawodzie, który kocham i za niespełna trzy miesiące zakładam własną rodzinę. 
Chyba to właśnie przez ten okres, w którym myślałam o życiu konsekrowanym nie mogłam sobie odmówić lektury książki pt. "Zakonnice odchodzą po cichu" autorstwa M. Abramowicz. 
Pani Marta opisuje historie kilkunastu sióstr, które wspominają o tym jak żyły w zgromadzeniach i dlaczego odeszły. I chociaż miałam jakieś wyobrażenia o takim życiu, to nieco zdziwiło mnie to jak bardzo Matki Przełożone mogą nadużywać władzy. Okazuje się bowiem, że w wielu zakonach żeńskich zabrania się nawiązywania jakichkolwiek bliższych relacji ze współsiostrami z roku, ponieważ teoretycznie zagraża to budowaniu wspólnoty. Szczególnie te siostry, które nie mają jeszcze zbudowanej poz…

Skin 79, Fresh Garden Mask Honey,

Znacie to uczucie, kiedy macie jakąś nieokreśloną słabość do pewnych rzeczy? Ja takową mam do masek w płacie i jeżeli odczuliście kiedyś to o czym wspomniałam w pierwszym zdaniu, to na pewno mnie zrozumiecie. 
Ostatnio wpadło mi w ręce kilka koreańskich masek z czego bardzo się ucieszyłam, bo wiele dobrego o nich słyszałam. Na pierwszy rzut poszła Fresh Garden Mask Honey od Skin 89
Dostępność:http://kosmetykomania.pl/product-pol-7442-SKIN79-Fresh-Garden-Mask-Honey-maska-w-placie-.html

Cena: 9,99 po promocji
Przyznam się Wam szczerze, że trochę jej się obawiałam, ponieważ z nalepki na opakowaniu wiem, że ma ona poprawiać ukrwienie, wpływać na elastyczność, działać odkażająco oraz lekko złuszczać naskórek oczyszczając pory.
Bałam się szczególnie tego, że mogę być czerwona jak burak, bo zazwyczaj takie maseczki mnie podrażniają, więc nie wyobrażacie sobie mojej miny, kiedy po 20 min. ściągnęłam z siebie tą maseczkę. 
Przede wszystkim moja skóra sprawiała wrażenie świeżej, wypoczętej, a przed…