Popołudnia i weekendy ostatnio nie przynoszą mi upragnionego odpoczynku. W związku z tym co się dzieje w moim prywatnym życiu niemal cały czas żyję w ciągłym biegu...również jedząc bułkę w drodze między pracą, a tym co muszę aktualnie załatwić. W moim życiu pojawiło się nie tylko sporo zmian, ale i stresu związanego ze zmianą stanu cywilnego, jednak staram sobie dać radę jak najlepiej - i dziękuję Bogu za to, że mam tak mało czasu na stres.
Dlatego też postanowiłam, że wprowadzę dwie nowe serie na bloga:
1. cykl ślubny - o moich przygotowaniach do ślubu, tylko czekam na chwilę, w której będę wiedziała, że wszystko jest na dobrej drodze ;).
2. Żyć w biegu i nie zwariować - o zarządzaniem czasem, ludźmi, asertywności oraz o tym, że nie można zapominać o sobie w całym tym zamieszaniu. Poza tym sposoby radzenia sobie ze stresem będą dla mnie ważnym tematem.
Marzy mi się rozbudowanie notek o książkach o notki, o autorach, zestawienia motywów itp., oraz cykl popularnonaukowy, w którym pisałabym chociażby o wybranych tematach z zakresu historii czy kryminologii.
W głowie roi mi się kilka pomysłów na realizację których muszę mieć przede wszystkim czas i siłę, ale to może dopiero po weekendzie ;p. Mam nadzieję, że dam radę ogarnąć to co sobie zaplanowałam...ale niech będzie już wtorek rano...proszę...

W głowie roi mi się kilka pomysłów na realizację których muszę mieć przede wszystkim czas i siłę, ale to może dopiero po weekendzie ;p. Mam nadzieję, że dam radę ogarnąć to co sobie zaplanowałam...ale niech będzie już wtorek rano...proszę...
Cykl ślubny brzmi intrygująco ;-)
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać postów ślubnych:) Jeszcze nie dawno to ja takie pisałam, a dzisiaj już przygotowujemy się do narodzin naszego pierwszego dziecka:)
OdpowiedzUsuń