Dzisiaj chciałabym Wam nieco opowiedzieć o książce, którą napisał Paco Livan. A mianowicie o "Co boli najbardziej na świecie".
Zając niebawem wyrusza do królewskiego pałacu, przed którego bramą zostawia placek z k... (nie, nie z kakao;))...na świadków wzywa muchy, które są znawczyniami k...kwestii wszelakich. Jak już się domyślacie, że hiena uosabiająca hipokryzję i zły charakter, poczuje na własnej skórze, jak gorzkie może być kłamstwo.
"Co boli najbardziej na świecie" to symboliczna opowieść oparta na bajce ludowej z Wybrzeża Kości Słoniowej. W tym przypadku bardzo dużym plusem jest, że walor dydaktyczny łączy się z hiperbolą. Wszystko to jest zilustrowane przez Rogera Olmosa.
Powyższa książeczka może stanowić świetny punkt wyjścia do rozmów o kłamstwie i uczciwości. Dodatkowo można się zakochać w tych wszystkich ilustracjach i nie raz nawet dorosły na ich widok chociażby uśmiechnie się pod nosem na widok przynajmniej niektórych z nich.
"Co boli najbardziej na świecie" jest na pewno warta uwagi nie tylko rodziców, babć, cioć i wujków, ale na pewno również wychowawców i nauczycieli wczesnoszkolnych. Świetnie można wpleść tą bajkę chociażby na zajęcia o uczciwości (są takie nawet w zerówkach ;p).
Dajcie znać czy znacie tą książeczkę i co o niej sądzicie ;).
Komentarze
Prześlij komentarz
W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na tej stronie używane są pliki cookie Google oraz inne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.