Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2013

Zrób sobie stop klatkę;)

Żyjemy w czasach, w których jesteśmy narażeni na stres i w których musimy dostosować swoje tempo do otaczającej nas rzeczywistości. Zatem dla zachowania równowagi powinniśmy zadbać o to, żeby mieć jakąś odskocznie od tego co tak naprawdę nas niszczy. Dzisiaj postanowiłam zacząć cykl notek o tym co możemy zrobić, żeby zachować niezbędną w życiu równowagę. To będą bardzo subiektywne notki, bo zdaję sobie sprawę, że określona rzecz czy też czynność nie będzie działała na wszystkich jednakowo, a w niektórych wypadkach może wręcz irytować czy też przysparzać dodatkowych stresów. Jednakże mam nadzieję, że uda mi się kogoś zainspirować;]. Generalnie zamysł jest taki, że w ciągu tygodnia będę pisała notki nawiązujące do tego co mnie relaksuje i na co dzień pozwala utrzymać równowagę psychiczną (recenzje, sposoby na relaks itp.), a w piątek będę robić coś jak podsumowanie tygodnia w nawiązaniu do notek. Mam nadzieję, że wyjdzie, chociaż w trakcie moje plany pewnie będą modyfikowane;). No zoba…

L. Winget, "Ludzie to idioci"

Kiedy pojawiła się notka zapewne jestem na szkoleniu, albo w drodze na nie. Tak sobie pomyślałam, że to jest idealny dzień na to, żeby opublikować coś co dotyczy samorozwoju. Chodzi mi o książkę "Ludzie to idioci" autorstwa Larry'ego Wingeta. 
Jakiś czas temu pisałam Wam o książce "Zamknij się! Przestań narzekać i zacznij żyć" tegoż samego autora. Jeżeli jej nie widzieliście, albo chcecie ją sobie przypomnieć to możecie to zrobić w każdej chwili;).
W publikacji, o której wspomniałam jako pierwszej autor serwuje nam kolejną dawkę motywujących tekstów i list do sporządzenia, które mają pomóc nam w odmianie swojego życia. W końcu od wielu ludzi słyszymy, że chcą mieć więcej pieniędzy, odnieść sukces czy poprawić swój komfort życia. Niestety nie wszyscy robią to co należy, żeby spełnić swoje marzenia. Larry Winget w wyżej wspomnianej pozycji podpowiada nam jak możemy zacząć działać, żeby odmienić swoje życie. W końcu sukces nie jest łatwy, ale każdy może odnieść sukc…

Mój tydzień w zdjęciach - bardzo ubogi;p

Wiem, że obiecałam Wam zacząć cykl ze zdjęciami z minionego tygodnia, ale w zeszłym tygodniu nic ciekawego się nie działo się niewiele. Jednakże cokolwiek jest i udało mi się wytelepać jakieś zdjęcia mimo to, że szału nie ma.
Ubiegły tydzień minął mi dość twórczo na pisaniu notek i zbieraniu do nich materiałów. Mam go na kolejne dwie, a oto mała podpowiedź o czym będzie jedna z nich...

Ostatnio mój siostrzeniec miał urodziny i oprócz góry prezentów (co wywołało jego zdziwienie, bo nie ogarniał czemu to) miał taki oto pyszny tort... ...jest pyszny, a u mnie ostały się jakieś resztki. A ten mały kawaler, którego kawałek widać na zdjęciu to mój siostrzeniec i już próbował się dobrać do tortu...na pewno świetnie by się nim bawił i byłby przeszczęśliwym dzieckiem umorusanym tortem;]. Poza tym ostatnio u mnie na topie są gofry...

Mój R. już od jakiegoś czasu mnie namawiał na gofrownicę i teraz molestuje mnie o to, żebym robiła gofry - aktualnie szukam przepisu, który najlepiej będzie nam smakow…

/dbaj o siebie/ kuracja hormonalna

Zapewne część z Was pamięta jak pisałam o potrzebie regularnych wizyt u ginekologa i profilaktyki. Ci, którzy nie czytali, albo chcieliby przeczytać jeszcze raz zapraszam na post /Dbaj o siebie/. Ja poszłam do lekarza ginekologa z dwóch powodów: sprawdzić czy wszystko jest ok,zrobić coś z długim, obfitym i często nieregularnym okresem. Lekarza wybierałam długo, bo zdawałam sobie sprawę, że jeśli wybiorę dobrze, to będzie to wybór dokonany na lata i ten ktoś poprowadzi moją ciążę jeżeli takową będę planować. Po długich konsultacjach stało się i poszłam się zapisać do lekarza. Wybór padł chyba na najlepszy z możliwych, bo lekarz do którego chodzę nie tylko jest kompetentny, ale również ma indywidualne podejście do każdej pacjentki. Zatem nic dziwnego, że na wizytę trzeba czekać od dwóch miesięcy wzwyż. Ale warto!;]
Jednakże do rzeczy. 
Dzisiaj chciałabym napisać Wam kilka słów o leczeniu, na które się zdecydowałam. Wyżej pisałam Wam, że miałam długie, obfite i nieregularne miesiączki, a co…

P. Jaszczuk, "Akuszer śmierci"

Muszę Wam powiedzieć, że nie wiem co się ze mną ostatnio dzieje, ale właśnie skończyłam czytać kolejną książkę, która wydaje mi się po prostu przeciętna. Zupełnie nie wiem czy to jest przez zmęczenie materiału, czy też faktycznie trafiają mi się nieco gorsze książki. Tak sobie właśnie pomyślałam, że może dla odmiany powinnam sięgnąć po coś nieco innego niż sięgałam do tej pory, bo po prostu mogła mnie dopaść monotonia, przez którą określony typ książki mnie po prostu nudzi. Ale to w sumie mógłby być temat na oddzielną notkę;].
Wczoraj sięgnęłam po Akuszera śmierci autorstwa Pawła Jaszczuka
Wiosną 1939 roku we Lwowie, dziennikarz śledczy Jakub Stern idzie odebrać zamówiony u krawca garnitur. Kiedy dociera na miejsce odkrywa, że krawiec zwany Szczęściarzem popełnił samobójstwo. Stern obok ciała znajduje zdjęcie zaginionej przed kilkoma dniami Lei - przybranej córki krawca, a parę dni później ginie dwóch jego klientów. Jednakże opinię publiczną martwi zupełnie co innego, a mianowicie to,…

Floslek Laboratorium, Żel ze świetlikiem i chabrem bławatkiem - moja opinia

Od jakiegoś czasu zmagam się z brakiem regularności w stosowaniu kremów pod oczy. Jednak przez ostatnich kilka miesięcy całkiem dobrze mi idzie;]. Od momentu, w którym dostałam paczkę z Flosleku (w tym krem pod oczy z serii z arniką) powoli z tą moją regularnością staje się lepiej. Po zużyciu produktu z przesyłki postanowiłam iść tym tropem i wyrabiać sobie ten nawyk w mojej pielęgnacji produktami z tej firmy, bo nie dość, że są tanie to jeszcze polskie... Dlatego też jakiś czas temu będąc w aptece podeszłam do półki z kosmetykami do pielęgnacji okolic oczu oraz paznokci. Natknęłam się m. in. na żel ze świetlikiem lekarskim i chabrem bławatkiem, który jest polecany do stosowania przez osoby pracujące przy komputerze. Pomyślałam, ze to może być coś dla mnie, bo nie dość, że dużo czasu spędzam przy komputerze to jeszcze dużo czytam, a wieczory są już długie, więc więcej czytam przy sztucznym oświetleniu. Dodatkowo ten produkt ma być bezpieczny w stosowaniu również przez osoby, które używ…

Abigail Gibbs, "Mroczna bohaterka"

Wszelkie powieści o wampirach przeżyły swój rozkwit po sukcesie Zmierzchu, który wzbudził wiele sprzecznych opinii i emocji. Jedni się w nim z zachwytem zaczytywali; inni przeczytali, żeby odebrać tym pierwszym argument o tym, że skoro nie czytałeś nie masz prawa się wypowiadać; a jeszcze inni bojkotują tą serię. 
Ostatnio w moje ręce wpadła Mroczna bohaterka. Kolacja z Wampirem. autorstwa nastoletniej Abigail Gibbs. Ta historia ma być podobno angielską odpowiedzią na Zmierzch. Autorka powieści pod pseudonimem publikowała ją w odcinkach na serwisie dla początkujących autorów. Ta książka ma w magiczny sposób sprawić, że znów zakocham się w wampirach, co jednak miało inny skutek, ale o tym za chwilę...

Na Trafalgar Square dochodzi do przypadkowego spotkania nastolatki z wampirami. To niespodziewane spotkanie całkowicie odmienia życie nie tylko Violet Lee, ale także codzienne funkcjonowanie wampirzej społeczności. Violet jest zmuszona zamieszkać w istniejącym poza czasem miejscu, w którym …

Szlachetna Paczka w moim życiu

Jak pewnie część z Was dobrze wie wolontariat jest integralną częścią mojego życia. W tym roku m. in. jestem wolontariuszką Szlachetnej Paczki, co chyba dla każdego kto bierze w niej aktywny udział jest czymś wyjątkowym. 

Ja akurat biorę udział w Paczce jako wolontariusz, co często jest dla mnie trudne. 

Na początku robimy wywiad z rodzinami i wybieramy tą, której chcemy pomóc. Mamy odpowiednie wytyczne i przechodzimy też szkolenia, które pomagają nam spełnić naszą rolę w odpowiedzialny sposób. Nad wszystkim czuwa też lider i wolontariusze, z którymi trzymamy się najbliżej - wszyscy pomagamy sobie nawzajem, bo każdy z nas jest tylko człowiekiem i np. może mieć wątpliwości w stosunku do czegoś i może czegoś nie wiedzieć. Po wyborze rodziny przychodzi cała papierologia...czyli wprowadzanie danych do systemu i wprowadzanie opisów. Szczerze mówiąc to właśnie to jest dla mnie najtrudniejsze, bo szczerze tego nienawidzę;]. Najpierw stresu dostarczyły mi poprawki "z góry", które spra…

Moje małe domowe spa;)

Z R. spędzamy ze sobą bardzo dużo czasu mimo to, że nie jesteśmy z tej samej miejscowości. Na szczęście Jego życie zawodowe toczy się właściwie w miejscu, w którym mieszkam więc poniekąd sprawę mamy ułatwioną;). Dodatkowo zawsze może u mnie nocować w razie czego;p. Ostatnio widywaliśmy się bardzo często a ja nie miałam zbytnio czasu na zajęcie się ponadprogramową pielęgnacją, podczas której niekoniecznie chciałam paradować przy R. - wątpię, żebym reprezentowała sobą ciekawy widok z błotną maseczką na twarzy, albo z olejem na włosach;]. 
Dlatego też w takie nieliczne popołudnia jak dzisiejsze postanowiłam poświęcić sobie nieco więcej uwagi niż zazwyczaj. 
Na pierwszy rzut poszedł peeling z Flosleku, o którym pisałam >>>TU<<<, dlatego też nie zamierzam się zbytnio nad tym produktem rozwodzić.  Dlatego też jeżeli ktoś jest zainteresowany peelingiem enzymatycznym z powyższej firmy to zapraszam do podlinkowanej notki;) 
Kolejnym produktem, który poszedł w ruch podczas dzisie…

Val McDermid "Odpłata"

Odpłata autorstwa Val McDermid  to kolejny kryminał z Carol Jordan i Tonym Hillem w rolach głównych, którzy wspólnie doprowadzili do ujęcia wielu groźnych przestępców. Jednak jest jeden przestępca, który miał duży wpływ na kariery obojga - Jacko Vance, który jest bardzo inteligentnym socjopatą. Po odsiedzeniu kilku lat wyroku Jacko ucieka z więzienia z misternie uknutym planem zemsty na ludziach, którzy odebrali mu poprzednie życie. 
Po kolejne książki z tego cyklu sięgam już niemalże z automatu, bo zżyłam się z Carol i Tonym. Bardzo intryguje mnie relacja, która jest między tych dwojgiem, a nietypowe przestępstwa, które wspólnie rozwiązują zwykle stanowią dodatkowy atut powieści Val MCDermid. Po Odpłatę sięgnęłam z nadzieją na ciekawą i wciągają historię. Jednakże, jakże się przeliczyłam... Owszem autorka miała całkiem dobry pomysł na historię jednakże nie wiem czy to przez oczytanie się kryminałów czy przez zmęczenie materiału autorki ta opowieść wydawała mi się mdła i niezbyt ciekaw…

Pasja, która staje się zawodem;)

Jestem przed trzydziestką. Skończyłam studia pedagogiczne, bo chciałam pomagać ludziom. Zatem w moim wypadku nie był to przypadkowy kierunek studiów. To, że dziś pracuję jako koordynator Klubu Wolontariusza też nie stało się niechcący. 
Wolontariat od czasów liceum był dla mnie czymś ważnym. Nie tylko mogłam pomóc innym, ale także zdobyć pierwsze doświadczenie zawodowe, nawiązać kontakty z ludźmi ze świata do którego teraz należę i przełamać wiele moich barier. Dodatkowo wolontariat był dla mnie szkołą charakteru, sposobem na spędzenie czasu wolnego i odskocznią od tego czym aktualnie się zadręczałam:]. Świadomość, że jest się komuś potrzebną i skupienie się na problemach innych była na pewnym etapie mojego życia czymś bezcennym. 
W pewnym momencie mojego życia zaczęłam marzyć o tym, żeby zarażać wolontariatem innych i zaszczepiać w nich postawę otwartą na działania społeczne - nie tylko związane z zachowaniami typowo społecznymi. Pewnego dnia kiedy zaistniała groźba, zostanę bez jakiej…

fiszki do nauki języka niemieckiego

Nie wiem czy wiecie, ale mam też swojego bloga o nauce języka niemieckiego. Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić informacjami, którymi dzieliłam się już na tamtym blogu, jednak zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy muszą tam zaglądać, dlatego też umieszczam poniższą notkę też i tutaj:)
Mam nadzieję, że komuś z Was przydadzą się informacje;)
Od kiedy pomagam innym w nauce języka niemieckiego sama mam większą motywację do powtórek i nauki tego co stanowi u mnie jeszcze braki. Na szczęście osoby, które niejako mam pod sobą dopiero zaczynają swoją naukę, więc nie ma paniki, bo podstawy z języka niemieckiego mam opanowane na wystarczającym poziomie, żeby nauczyć ich innych;].  Ostatnio zorganizowałam sobie fiszki, żeby powtórzyć sobie podstawowe słownictwo i nauczyć się kilku dodatkowych słów.   W zestawie z praktycznymi zwrotami konwersacyjnymi znajdziemy 500 słówek i wyrażeń na przejrzystych fiszkach ułatwiających nam naukę.  Z jednej strony znajdujemy wyraz lub wyrażenie w języku niemieckim…

Tłusty krem do cery wrażliwej z AA - moja opinia

Do tej pory nie przywiązałam się na tyle do jakiegoś kremy do twarzy, żeby regularnie do niego wracać. Lubię zmieniać testować te kosmetyki, dlatego też co rusz jest u mnie jakiś nowy. Tym razem jest to tłusty krem do cery wrażliwej z AA.

Z informacji podanych na stronie producenta ten kosmetyk ma łagodzić podrażnienia dzięki zawartej w nim alantoinie. Dodatkowo ten krem ma regenerować naskórek przez obecną w składzie witaminę E (wit. młodości) wspomagającą proces regeneracji. Poza tym witamina ta ma chronić przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Powyższy produkt też ma za zadanie poprawiać elastyczność skóry przez zawartość D-pantenolu.
Dzięki zastosowaniu tego kosmetyku mamy otrzymać nawilżoną i zregenerowaną skórę, która jest chroniona przed czynnikami zewnętrznymi. Dodatkowo nasze uczucie dyskomfortu ma zostać zminimalizowane (bo wiecie jak to jest z suchą i napiętą skórą;)). 
W sumie ciężko jest mi ocenić jak to było z ochroną przed czynnikami zewnętrznymi, bo to tru…

Tydzień w zdjęciach #1

Ostatni tydzień przyniósł mi kilka niespodzianek i sprawił, że zapragnęłam zapoczątkować i na swoim blogu cotygodniową fotorelację z tygodnia:). Mam nadzieję, że wystarczy mi motywacji i nie zabraknie materiałów;)

W końcu ją dostałam;) Milka z kawałkami Oreo;)

 Znowu częściej zaczęły się pojawiać recenzje książek na blogu...nawet jakiś poradnik się trafił;)

 We wtorek miałam długi dzień i poznałam trudną historię, ale na szczęście na dobre zakończenie dnia dostałam do rąk nową książkę;)

 No i jeszcze wizyta w bibliotece...jak zwykle poszłam TYLKO oddać książki, ale jak zawsze nie mogłam się oprzeć pokusie;)

 I pierwsza przeczytana książka o wampirach od dłuższego czasu;]

Dorobiłam się swojego pierwszego oleju kokosowego;). Mam nadzieję, że będzie mi służył:D

W pracy pewna przekąska robi ostatnio furrorę;)

 I coś do jedzenia na szybko...parówki w cieście francuskim...

Moje pierwsze w życiu serum do ciała...

 Na chandrę czekolada do picia z piankami i książka:)

/dbaj o siebie/ Serum kolagenowe do ciała z olejkiem arganowym z BingoSpa - moja opinia

Dzisiaj po serii notek o książkach, muzyce i filmie postanowiłam napisać coś o lżejszej tematyce, czyli notkę kosmetyczną;]
Dzisiaj będzie recenzja serum kolagenowego z do ciała z olejkiem arganowym z BingoSpa
Kolagen to jeden ze składników budulcowych naskórka oraz skóry właściwej. Pełni on funkcję naturalnego czynnika nawilżającego i odpowiada za jędrność, sprężystość, odpowiednie nawilżenie skóry oraz regenerację poszczególnych komórek. Serum rozpuszcza niedobór rozpuszczalnego kolagenu w skórze, działa regenerująco i nawilżająco oraz przywraca jędrność i gładkość skórze. 
Natomiast olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminę E w postaci tokoferoli. Jest to składnik o intensywnych właściwościach antyoksydacyjnych, przez co chroni skórę przed zanieczyszczeniami skóry powodowanymi czynnikami zewnętrznymi. Skwalan oraz nienasycone kwasy tłuszczowe zawarte w oleju arganowym wspomagają regenerację bariery lipidowej naskórka i uzupełniają niedobory składników tł…

Tary Moss "Krwawa hrabina" - opinia o książce;)

Bardzo rzadko sięgam po coś z szeroko pojętej fantastyki. Jednakże czasem lubię poczytać coś z tego gatunku. Podczas wizyty w jednej z miejscowych bibliotek sięgnęłam poKrwawą Hrabinę autorstwa Tary Moss.
Główną bohaterką powieści jest Pandora English - dziewiętnastolatka, która wyruszyła do Nowego Jorku, aby ruszyć w pogoń za swoimi marzeniami. Dziewczyna trafiła pod skrzydła ekscentrycznej i wyglądającej podejrzanie młodo ciotecznej babki Celii, która ułatwia jej start w nowym miejscu. Jak się okazuje zamieszkanie z ekstrawagancką krewną Pandorze wychodzi na dobre; okazuje się bowiem, że nastolatka nie tylko odkrywa swoją tożsamość, ale także zaczyna akceptować umiejętności, które inni do tej pory traktowali jako bujną wyobraźnie, albo zaburzenia psychiczne. Jednakże w Nowym Jorku na Pandorę oprócz nowych możliwości czekają nowe wyzwania oraz niebezpieczeństwa, z którymi będzie musiała się zmierzyć. 
W powieści jest dużo istot spoza realnego świata - duchów, wampirów i innych stworzeń…

Larry Winget "Zamknij się! Przestań narzekać i zacznij żyć" - moja opinia

Swego czasu zastanawiałam się nad zrobieniem studiów z couchingu, dlatego też często lubię sięgać po coś z tego zakresu tematycznego lub po coś z dziedziny psychologii lub pedagogiki. Ostatnio dostałam dwie książki z tego zakresu i pewnie bym ich nie przeczytała, gdyby nie fakt, że poniekąd zostały mi podstawione pod nos;). 
Dzisiaj chcę Wam napisać parę słów o Zamknij się! Przestań narzekać i zacznij żyć autorstwa Larry'ego Wingeta
Na początek kilka słów o autorze... Larry Winget jest trenerem rozwoju osobistego i jednym z najlepszych motywacyjnych mówców w Stanach Zjednoczonych. Jest autorem m. in powyższej książki oraz takich pozycji jak Twoje dzieci to Twoja wina, Ludzie to idioci i in. 
W normalnych warunkach tj. będąc w bibliotece czy księgarni być może spojrzałabym na tą książkę jednakże pewnie nie sięgnęłabym po tą książkę. To w jaki sposób jest wydana nie zachęca do spotkania bliższego stopnia z tym co jest w środku. Umówmy się okładka jest po prostu paskudna (ale to jest m…

Sara Blædel "Tylko jedno życie"

Do wyznawców Islamu zapewne wszyscy podchodzimy z pewnym dystansem i nutą niepewności. W końcu przecież tyle się słyszy o tej religii i muzłumaninach, że w razie czego każdemu zapala się ostrzegawcza lampka z tyłu głowy. 

Tylko jedno życie to kryminał, który podejmuje temat honorowych zabójstw i podejrzeń w stosunku do muzłumanów, w momencie, w którym zostanie dokonane przestępstwo, a ślady prowadzą m. in. do wspomnianej grupy społecznej.

Akcja zaczyna się od tego, że zostaje znalezione ciało młodej muzłumanki. Wiele wskazuje, że faktycznie to jest morderstwo honorowe i policja idzie właśnie tym tropem, niespecjalnie rozwijając inne możliwości w śledztwie. Po pewnym czasie ginie również przyjaciółka zamordowanej. Śledczy zaczynają badać czy oba zabójstwa mogą mieć ze sobą związek. 
Przez cały czas trwania śledztwa miałam wrażenie, że policjanci nie za bardzo przykładają się do rozbudowania innych wątków w śledztwie niż honorowe zabójstwo w obronie dobrego imienia rodziny. Poza tym akcja …