Okres zimowy to dla naszej skóry i włosów ciężki czas. Dlatego wypada się zatroszczyć o odpowiednią pielęgnację w tym czasie. Tymczasem ten właściwy świąteczny czas rozpoczyna się dla mnie dzisiaj i nie wiem czy będę mogła Wam cokolwiek odpisać lub zaakceptować komentarze. Jednak wszystko nadrobię po powrocie. Poza tym mam zaplanowane dwie notki - na jutro i na drugi dzień świąt. Ale nie przedłużając zapraszam Was do właściwego tematu notki...;)
~*~
Wcześniej używałam tego czerwonego, ale postanowiłam zaryzykować i zdecydowałam się na ten.
Koszt: 5,50 zł.Dostępność: drogerie
Pojemność: 100 ml
Kompozycja oleju araganowego oraz naturalnego oleju z korzenia łopianu ma za zadanie wzmocnić strukturę włosów, odżywić cebulki, pobudzić wzrost włosów oraz zmniejszyć łojotok. Dodatkowo działa przeciwzapalnie i przeciwłupieżowo. Według producenta ten kosmetyk działa również odżywczo na skórę głowy i łagodzi jej podrażnienia. W efekcie nasze włosy stają się mocniejsze, lśniące i pełne życia.
Ten olejek nakładam na skalp głowy na noc. A na resztę włosów stosuję organiczny olej kokosowy z BioPlanete. W przypadku tego pierwszego jeszcze nie mogę Wam zbyt wiele powiedzieć, bo używałam innej jego wersji, ale w przypadku oleju kokosowego mogę Wam skrobnąć parę słów;).
Koszt: ok. 40 zł.
Dostępność: sklepy z ekologiczną żywnością,
Pojemność: 400 ml,
Jak już napisałam wcześniej, używam go z olejkiem łopianowym na noc. Po zmyciu go z włosów, w moim przypadku są one nawilżone i lśniące. Poza tym są one odżywione i bardzo przyjemne w dotyku, przez co nie mogę się powstrzymać od dotykania ich;p.
Olej w temperaturze pokojowej jest stały, ale pod wpływem ciepła się rozpuszcza. Jak dla mnie pachnie kokosami, albo kokosankami;]. Jednak mojemu Rafałowi podobno śmierdzi;p. Cóż zapach jest kwestią indywidualną;).
Dla mnie ten olej pod względem pielęgnacji włosów na pewno jest odkryciem i zapewne to opakowanie, które mam posłuży mi jeszcze długo, bo produkt jest bardzo wydajny;]. Jestem pewna, że w miarę możliwości będę do niego wracać, tym bardziej, że jest on stacjonarnie dostępny w jednym ze sklepów w moim mieście - przynajmniej jak na razie;)
Ja mam balsam z olejem łopianowym z tej serii i bardzo sobie chwalę :)
OdpowiedzUsuń