W kulturze społeczeństwo może się przejrzeć jak w lustrze. To w końcu kultura jest nośnikiem tego jak w danej chwili ludzie postrzegają rzeczywistość wokół nich - to czym żyją i o co walczą, co ich oburza, smuci, cieszy czy daje nadzieję. Dlatego też bardzo się cieszę, że jest coraz więcej filmów i książek, które poruszają ważne społecznie tematy, nie będące obojętne również dla mnie.
Jednym z takich tematów jest chociażby podejście do niepełnosprawności i opieki nad ludźmi, którzy są najbardziej bezbronni i bezradni. Takie książki zawsze są bardzo poruszające i na długo zostają w pamięci.
Jedną z takich książek jest reportaż Justyny Kopińskiej pt. "Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadettcie?", o której wspominałam Wam już nie raz.
Ten reportaż wywołał we mnie wiele emocji tym bardziej, że sama pracowałam w domu dziecka. Dla mnie działania sióstr były nie do pomyślenia. Więcej naturalnie przeczytacie w notce, którą Wam podlinkowałam wyżej. Innym wartym uwagi reportażem pani Kopińskiej jest "Polska odwraca oczy.".
Ostatnio pisałam Wam też o "Żeby umarło przede mną. Opowieści matek niepełnosprawnych dzieci".
Ostatnio pisałam Wam też o "Żeby umarło przede mną. Opowieści matek niepełnosprawnych dzieci".

Wszyscy jeszcze pamiętamy protesty rodziców niepełnosprawnych dzieci w sejmie i polityków, który tak na prawdę nie wiedzieli jak sobie z tym wydarzeniem poradzić. Tymczasem niestety nic nie wynikło z tego protestu, a szkoda. Sytuacja rodzin z niepełnosprawnym dzieckiem jest na prawdę ciężka, bo bardzo często jedna osoba (zazwyczaj matka) musi zrezygnować z pracy, żeby zająć się opieką nad dzieckiem. Często bywa również tak, że matki same muszą się zmierzyć z niepełnosprawnością dziecka, ponieważ mężczyzna nie wytrzymuje i odchodzi. Naturalnie odsyłam Was do notki o tym reportażu, którą macie podlinkowaną wyżej.
Inna historia, o której mogliście słyszeć to historia Leszka Pękalskiego, któremu jakiś czas temu kończył się wyrok, czym żyła cała Polska. Jak już się domyślacie powstała książka o tym człowieku pt. "Bestia. Studium zła".
Bardzo interesuje mnie temat przestępców, seryjnych morderców i psychopatów. Dlatego też nie mogłam sobie odpuścić przeczytania tej książki. Autorka przybliża nam nie tylko postać Pękalskiego, ale również opowiada o śledztwie. Naturalnie szerzej o książce przeczytacie w notce, którą pisałam na świeżo po przeczytaniu powyższej publikacji. Natomiast jeżeli interesujecie się kryminologią tak jak ja to może Was zainteresować również reportaż "Skazane na potępienie".
Przy tego typu reportażach na szczęście jest coraz więcej publikacji dotyczących Kościoła Katolickiego w Polsce i tej jego strony, o której do tej pory się nie mówiło. O jednym z reportaży już Wam wspominałam na samym początku, jednak są również inne godne uwagi książki jak np. "Zakonnice odchodzą po cichu" , "Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos" czy też "Celibat, opowieści o miłości". Mam jednak wrażenie, że tego typu książki nadal są traktowane jako atak na Kościół, a nie historie o ludziach, którzy go tworzą. Dla mnie takie publikacje są odpowiedzią na pytanie o to dlaczego ludzie odchodzą od Kościoła. Bo nie oszukujmy się, ale wiele trudnych spraw, którymi należało zająć się od razu zostało zamiecionych pod dywan - co pewnie nadal się zdarza. Tak samo jak powyższe publikacje traktuję film "Kler", który wzbudza tyle emocji.
Jestem bardzo ciekawa tego filmu i z przyjemnością kupiłam na niego bilet i wybieram się na niego do kina. Dajcie znać czy chcecie, żebym napisała o nim opinię jak już go obejrzę...chociaż pewnie napiszę o nim i tak, bo nie będę mogła się powstrzymać.
Bardzo mnie cieszy, że jest coraz więcej książek i filmów, które podejmują tak trudne, a zarazem ważne społecznie tematy. Moim zdaniem to one przemawiają w imieniu znacznej części społeczeństwa oraz wywołują społeczną dyskusję na ten temat. To takie publikacje i filmy sprawiają że jesteśmy coraz bardziej świadomi, dzięki czemu poniekąd stajemy się bardziej dojrzałymi i odpowiedzialnymi ludźmi.
Na blogu znajdziecie o wiele więcej ważnych książek - chociażby "Życie na miarę", o których Wam nie wspomniałam. Dlatego zachęcam Was do powrotu do starszych notek w momentach, w których np. nie publikuję czegoś nowego przez dłuższy czas, bo może się okazać, że znajdziecie u mnie coś "starszego", co Was zainteresuje, jeżeli macie podobny gust do mojego;). Tymczasem dajcie znać, jakie Wy książki tego typu możecie mi polecić;).
Trudne tematy wolę w reportażach telewizyjnych - jakoś nie potrafię się odnaleźć czytając o pewnych sprawach.
OdpowiedzUsuńA ja mam tak, że o pewnych rzeczach wolę przeczytać, chociaż reportaże telewizyjne o trudnych sprawach też lubię oglądać.
UsuńJeśli chodzi o kryminologię to raczej nie dla mnie (nieliczne wyjątki mnie z tego tematu zainteresują), ale wszystko o Kościele, zwłaszcza tej złej stronie, jak najbardziej na tak. Odbiję może trochę od ksiażek, ale widzę, że interesują Cię reportaże; znasz może kanał na yt 7 metrów pod ziemią? Facet, który go prowadzi, rozmawia z ludźmi, z rożnymi ludźmi np; z byłym księdzem, z byłą zakonnicą, dziewczyną, która była świadkiem Jehowy, z panią która przeżyła obóz koncentracyjny i wiele innych. Ludzie z różnych środowisk i czasami naprawdę zaskakuje to, co się w nich dzieje...
OdpowiedzUsuńA "Kleru: recenzje koniecznie napisz! Zresztą sama mam ochotę go obejrzeć, ale raczej poczekam, aż będzie na internecie:)
Pozdrawiam, Niedoskonała :)
Znam ten kanał i bardzo lubię go oglądać tym bardziej, że lubię słuchać historii ciekawych ludzi. I to chyba jedyny kanał na YT, który oprócz mnie ogląda też mój mąż, bo zwykle mamy różne zainteresowania. A notka o "Klerze" jutro:)
UsuńKoniecznie napisz swoją recenzję o tym filmie. Sam jestem go bardzo ciekaw, pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńNotka o "Klerze" już jutro na moim blogu:)
UsuńNa "Kler" się wybieram i chętnie również poznam twoją opinię na jego temat. Z ważnych społecznie tematów polecam Ci serial netflixa "Atypowy", który opowiada o chłopaku chorym na autyzm. Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńChętnie obejrzę tym bardziej, że miałam ucznia z autyzmem atypowym. A notka o "Klerze" u mnie na blogu już jutro.
UsuńPodobno film kler jest dobry, osobiście nie lubię Polskich filmów ale na ten chcę iść :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie jest. Tymczasem ja też nie lubię polskich filmów, ale przyznam, że coraz częściej pojawiają się dobre filmy. I moim zdaniem "Kler" jest jednym z nich.
UsuńAż wstyd się przyznać, ale nie czytałam żadnej z powyższych książek. Mam sporo do nadrobienia. Na "Kler" też chciałabym się udać do kina. Mam nadzieję, że znajdę na to czas.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że uda Ci się sięgnąć chociaż po jedną z tych książek, bo warto. A "Kler" to zadziwiająco dobry film jak na nasze realia i warto znaleźć na niego czas. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie w mieście będzie grany dość długo i chyba każdy, kto chce go obejrzeć to, to zrobi.
Usuń