
Ostatnio sięgnęłam po "Czarnobyl. Spowiedź reportera" Igora Kostina, która wpadła mi w ręce podczas mojej ostatniej wizyty w bibliotece. "Czaiłam się" na tą książkę już od dłuższego czasu, ale szkoda było mi pieniędzy na album ze zdjęciami i minimalną ilością tekstu. Na szczęście biblioteki w naszym mieście co jakiś czas dokupują książki, dzięki czemu pojawiają się w nich również nowości.
Kiedy przeglądałam tą książkę nie śpieszyłam się zbytnio i dawkowałam sobie opublikowane w niej treści. Sama urodziłam się ok. miesiąc przed katastrofą w czarnobylskiej elektrowni i ten temat poniekąd dotyczy również mnie. Zarówno ta, jak i inne książki o tej tematyce pozwalają mi lepiej zrozumieć to, co się wtedy wydarzyło, a przede wszystkim zobaczyć jak radzili sobie miejscowi z zaistniałym problemem. Większość tych historii jest poruszająca, a część z nich przeraża - bo tak na prawdę ludzi odpowiedzialnych za to co się wydarzyło nie spotkały żadne konsekwencje.
"Czarnobyl. Spowiedź reportera" pokazuje krajobraz zaraz po "wypadku" w elektrowni i kilka lat po. Moim zdaniem świetnie spina wszystkie inne publikacje na ten temat - łącznie z serialem i nie żałuję, że sięgnęłam po tą książkę. Chociaż chyba nadal nie kupiłabym jej za własne pieniądze - ale nie ukrywam, że cieszyłabym się np. gdybym dostała ją w prezencie.
Przede mną zapewne jeszcze nie jedna książka o czarnobylskiej tematyce; a jesteście ciekawi publikacji, którą przeczytałam już jakiś czas temu na ten temat, to zapraszam do notki pt. K. Brown, "Czarnobyl. Instrukcje przetrwania." Aktualnie zaczęłam czytać na Legimi "Czarnobylską modlitwę" i myślę, że również o niej Wam napiszę jak już ją przeczytam.
oja! bardzo bym chciała to przeczytać ! :) to musi być mega ciekawe ;)
OdpowiedzUsuńI jest. Te zdjęcia mają coś magnetycznego w sobie i w pewien sposób są przerażające.
UsuńJa już byłam na świecie jak ta katastrofa się zdarzyła, choć byłam mała. Książki o tej tematyce mnie nie zaciekawiają ale lubię oglądać w tv dokumenty...Mieszkam niedaleko granicy ukraińskiej a że zaczynają dopuszczać na to miejsce ludzi może kiedyś pojadę i zobaczę te pustki.
OdpowiedzUsuńJa też już byłam - urodziłam się nieco ponad miesiąc przed katastrofą i chyba dlatego mnie tak to wszystko interesuję. Też chcę kiedyś tam pojechać.
UsuńCzytałam bardzo pozytywne recenzje tej książki, zdecydowanie do przeczytania!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)
Oglądałam serial i po nim postanowiłam, że odwiedzę to miejsce. ;)
OdpowiedzUsuńA ja do Czarnobyla chciałam pojechać jeszcze przed serialem, chociażby z tego powodu, że ta katastrofa wydarzyła się ok. miesiąc po moim urodzeniu.
UsuńU mnie temat Czarnobylu również wzbudza ogromną ciekawość. Przecież to było niedawno temu, człowiek myśli, że ogarnia całą technologię i jej aspekty, a tu taka tragedia! Zainteresowałam się bardziej po obejrzeniu serialu na HBO, który świetnie pokazuje przyczyny i skutki wybuchu. Po książki jeszcze nie sięgnęłam. Jeszcze, bo widzę tu idealną pozycję dla siebie. :)
OdpowiedzUsuńwww.pomistrzowsku.blogspot.com
Dokładnie. Takie wydarzenia uczą pokory i ja coraz bardziej jestem przerażona tym jak bardzo nam jej brak.
UsuńBardzo ważny tematycznie reportaż, więc chętnie przeczytam. 😊
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że też Ci się spodoba.
UsuńW ubiegłym roku wydano wiele ciekawych reportaży o ,,Czarnobylu". Na jakiś z pewnością się zdecyduję.
OdpowiedzUsuńKsiążki jak narkotyk
Myślę, że warto. Ja już przeczytałam 2 książki na ten temat i na pewno nie są to ostatnie publikacje o tej tematyce, które przeczytam.
UsuńSerial 'Czarnobyl'totalnie rozwalił mnie na łopatki, więc wyobrażam sobie, że książka o tej tematyce będzie bardziej dobitna i pełna w obrazy tej tragedii. Bardzo ciekawa pozycja, i pozazdrościć tak dobrze zaopatrzonej biblioteki :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDla mnie ta książka okazała się uzupełnieniem serialu i sam fakt, że zdjęcia były robione w Czarnobylu prawie od razu po tragedii sprawił, że stały się jeszcze bardziej wymowne.
Usuń