Czytelnicze podsumowanie grudnia 2025r.

Dzisiaj przyszedł czas na czytelnicze podsumowanie grudnia. Przeczytałam mniej książek niż w listopadzie, ale to nic - przecież to nie wyścig. 



A więc, w ubiegłym miesiącu przeczytałam: 

  1. "Róża i cierń", Michael J. Sullivan, 
  2. "Śmierć Dulgath", Michael J. Sullivan
  3. "Adept", Adam Przechrzta, 
  4. "Dom Starlingów", Alix E. Harrow,
  5. "Szafirowy płomień", Ilona Andrews - dzięki przeczytaniu tej książki jestem aktualnie na bieżąco z serią i cieszę, się, że kolejny tom już niebawem. Nie mogę się go doczekać. :)
Jakbym czytała/słuchala 5 książek miesięcznie to już byłoby świetnie, bo to przed porodem była dla mnie mniej więcej norma. Jednak czytanie przy tak żywiołowym dziecku, jakie posiadam jest nie małym wyzwaniem, więc muszę się liczyć z tym, że niekoniecznie musi być tak kolorowo. W każdym bądź razie trzymajcie za mnie kciuki. 

Komentarze

  1. Przy dziecku już nie jest tak łatwo, więc trzeba się cieszyć z każdej przeczytanej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, dlatego ja zaczęłam się wspomagać audiobookami i jakoś to idzie do przodu.

      Usuń
  2. Witaj 🌸
    5 książek to naprawdę dobry wynik. U mnie grudzień był kolejnym miesiącem, który przeleciał mi przez palce i nie przeczytałam ani jednej książki. Wstyd mi ogromnie. Może w styczniu będzie lepiej...
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku. Dużo zdrowia szczęścia i spokoju 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak jest - ja odkąd zostałam matką to mam bardzo mało czasu dla siebie, więc cieszę się za każdym razem, kiedy uda mi się zrobić coś dla siebie, albo uszczknąć odrobinę czasu na czytanie.

      Usuń
  3. I oczywiście trzymam kciuki za Ciebie 🙂

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze, że zawsze wyszarpiesz trochę czasu dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie...czas dla siebie jest teraz dla mnie bezcenny.

      Usuń
  5. Super zestawienie. Sullivan i Andrews to zawsze dobry wybór. Trzymam mocno kciuki za kolejne wolne chwile z książką – przy dziecku każda minuta jest na wagę złota. 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - szczególnie, że moja córa jest bardzo ruchliwa i uwielbia jak bawi się razem z mamą i tatą. :D

      Usuń
  6. Gratuluję, to naprawdę dobry wynik

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, masz rację, czytanie to nie wyścig, więc najważniejsze, by czytać w miarę możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. W końcu dla mnie to hobby i ma mi sprawiać przyjemność, a nie być obowiązkiem.

      Usuń
  8. Czytanie to nie wyścig, dobrze mówisz :D zwłaszcza przy małym dziecku trzeba sobie przeorganizować życie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. W grudniu to mało kto dużo czyta, raczej dużo się sprząta, gotuje i je ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na tej stronie używane są pliki cookie Google oraz inne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.