Leszek Pękalski - bestia, potwór, hurtownik zbrodni, rzeźnik... Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie sieroty, ze względu na swój niechlujny wygląd i kaczy chód. Niepozorny mężczyzna na pewno nie wzbudzał strachu - najwyżej współczucie i politowanie. Jednak Leszek jest inny..
"Podniecają go kobiety, wszystkie kobiety. I stare, i te młode. Mężczyzn też lubi, a czasami lubi i dzieci. Bez względu na wiek, urodę, tuszę czy kalectwo chce uprawiać z nimi wszystkimi seks. Wszystko jedno gdzie, bo pragnienie dopada go nagle i nie umie nad nim zapanować. Musi się zaspokoić natychmiast. W parku, w lesie, na ulicy, na budowie. Proponuje wtedy seks każdemu, kogo napotka. Nigdy się nie zgadzają, a często śmieją się z niego, przeklinają go, wyzywają. I właśnie wtedy coś w nim pęka. Musi je uciszyć, musi spowodować, że będą posłuszne. (...) I wciąż nie może zrozumieć, że zrobił coś złego. Przecież gdyby zgodziły się na seks, może byłoby zupełnie inaczej."
M. Omilianowicz, "Bestia. Studium zła"

Podobno w trakcie śledztwa w końcu mógł się poczuć kimś, bo wzbudzał zainteresowanie i wszyscy coś od niego chcieli. Nareszcie przestał być popychadłem. Fakt nie miał łatwego życia - matka i babcia nie traktowały go łagodnie; poza tym uczył się w szkołach specjalnych; mieszkał w placówkach, w których nie miał lekkiego życia z rówieśnikami, a dodatkowo zaczął mieć duży popęd seksualny. Był trudnym dzieckiem - upartym, niegrzecznym i niezdyscyplinowanym. Dodatkowo trzymał się na uboczu - nie umiał zaaklimatyzować się wśród rówieśników, którzy zresztą nie pałali do niego sympatią i zawsze, gdy mogły dokuczały mu. A Leszek się mścił, czając się za rogiem, albo w załomach korytarza i straszył dziewczynki. Poza tym z jednej strony miał problemy w nauce, a z drugiej był dobry chociażby z geografii.

Leszka P. według specjalistów można zakwalifikować jako zboczeńca nekrofila, czyli człowieka, którego pociąg seksualny jest skierowany na zwłoki. Nekrofilia jest ciężkim zboczeniem najczęściej na tle psychopatycznym, a rzadziej spotykanym u osobników niedorozwiniętych umysłowo. W tym przypadku dochodzi jeszcze zadawanie śmierci, przy którym też mógł czerpać przyjemność.
Trudno jest pisać o tej bestii bez emocji. To w jaki sposób bezcześcił zwłoki i jaki ma stosunek do kobiet i krzywdy innych jest przerażający. Ten osobnik (bo trudno go nazwać człowiekiem) myśli tylko o sobie, swoich potrzebach i swojej krzywdzie.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wiele osób twierdzi, że będzie zabijał po tym jak wyjdzie na wolność...a to już bliżej niż dalej...
"Niewątpliwie ta sprawa to nokaut dla wszystkich, którzy się z nim zetknęli - jego bliskich, pedagogów, psychologów, wychowawców i organów ścigania. To największy policzek dla policji, która przez dziesięć lat była bezradna."
M. Omilianowicz, "Bestia. Studium zła"
Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej to sięgnijcie do źródeł:
1. M. Omilianowicz, "Bestia. Studium zła"
2. Cela nr, Leszek Pękalski >>>KLIK<<<.
Jest dużo materiałów na temat tego mordercy, ale myślę, że jak zajrzycie do dwóch powyższych to będziecie mieć esencję wszystkiego co powinniście wiedzieć.
O rany!! Ale to i tak książka dla mnie
OdpowiedzUsuńNo właśnie - a najgorsze w tym wszystkim jest to, że niebawem kończy mu się kara więzienia i być może będzie bezkarnie łaził po ulicach :(.
UsuńLudzka psychika to bardzo ciekawe zjawisko, trudne do wytłumaczenia i szalenie intrygujące. To przerażające, że podobne sytuacje miały miejsce. Zastanawiam się, co siedzi w głowach takich ludzi...
OdpowiedzUsuń