piątek, 30 maja 2014

Yankee Candle, Lake Sunset, recenzja;)

Witajcie:)

Dzisiaj chciałabym Wam napisać kilka słów o mojej nowej woskowej miłości od Yankee Candle - Lake Sunset

Kiedy w zeszłym tygodniu dostałam małą paczuszkę od Scented.pl wiedziałam, ze przez najbliższych kilka dni będę się sztachać zapachami, które już od dawna chciałam przetestować. Jednym z nich jest właśnie wyżej wymieniony, który poszedł na pierwszy ogień;]. I w sumie jak tylko poczułam jego zapach ulatniający się z kominka od razu pomyślałam sobie, że muszę mieć świecę, albo zrobić sobie zapas wosków o tym zapachu. Jednak póki co musi mi wystarczyć ten jeden wosk:(. 

Lake Sunset ma nam przywodzić zachód słońca nad spokojnym jeziorem, kiedy ostatnie promienie słońca zanurzają się w wodzie, a nadchodzący wieczór pachnie piżmem... Jednak mi tutaj zalatuje czymś zupełnie innym...tak jakby, hmm...brzoskwinią, albo morelą. Jest on bardzo subtelny i nienachalny - idealny na ciepłe dni, które mamy przed sobą. Zupełnie inaczej było z Salted Carmel, o którym pisałam jakiś czas temu, a który unosił się w mieszkaniu jeszcze długo po zgaszenia świeczki w kominku.

Lake Sunset, jest zdecydowanie moim faworytem jeżeli chodzi o woski i jak już wspomniałam na jednym wosku raczej się nie skończy. Mam tylko nadzieję, że szybko go nie wycofają z produkcji.

Naturalnie możecie go dostać m.in. na Scented.pl;)

Pozdrawiam i życzę udanego weekendu
Natalia

14 komentarzy:

  1. o ja także lubie ten zapach mój pierwszy wosk był wlasnie ten ale od kiedy dostałam woski także od scented to zakochałam się w innym o którym dzis tez napisałam:) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie już do ciebie zaglądam.

      Usuń
  2. Ja mam jeszcze małe doświadczenie z woskami, tego również nie miałam, ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w porównaniu do niektórych też mam małe doświadczenie w tej kwestii. Ale staram się nadrabiać;)

      Usuń
  3. On jest owocowy? Tego się nie spodziewałam. Czyli będę musiała go niuchnąć przy najbliższej okazji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja obecnie wypalam resztę wakkiki melon, ale czas odwiedzić ich sklep:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moim zapasem wosków na szczęście nie jest bardzo źle, więc jeszcze jakiś czas przeżyję z tym co mam;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Trudno...nie każdy musi ich używać, w sumie też nie każdy lubi;]

      Usuń
  6. Bardzo go lubię, ale zdecydowanie na pozne lato / jesień.

    OdpowiedzUsuń
  7. A dla mnie jest teraz w sam raz, chociaż na późne lato też może być fajny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam i nawet właśnie się pali :) Bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze sie rozejrzec za Yankee Candle :)

    OdpowiedzUsuń