"Sługa krwi" to mój powrót do znajomości z panem Rudnickim i Samarinem. Bardzo mi ich brakowało i żałuję, że Materię Secundę czyta inny lektor niż Materię Primę - gdyby obie te serie miały tego samego lektora Materię Secundę dawno miałabym już za sobą, Jednak do rzeczy...
W wojnie między bogami nie będzie zwycięzców - zostaną tylko zgliszcza ludzkiego świata.
Świat wciąć leczy rany po wojnie z Przeklętymi, jednak ludzie zaczynają zapominać o niebezpieczeństwie. Ale Szepczący - istoty, które niegdyś kroczyły po ziemi jako bogowie, nie zapomnieli o ludziach i mają własne plany...
W wojnie między bogami nie będzie zwycięzców - zostaną tylko zgliszcza ludzkiego świata.
Świat wciąć leczy rany po wojnie z Przeklętymi, jednak ludzie zaczynają zapominać o niebezpieczeństwie. Ale Szepczący - istoty, które niegdyś kroczyły po ziemi jako bogowie, nie zapomnieli o ludziach i mają własne plany...
W chwili nieuchronnej klęski Olaf Rudnicki zgadza się zapłacić własną wolnością za życie swojej rodziny. W związku z tym dumny, potężny alchemik trafia do świata, w którym jest jedynie niewolnikiem - bezlitosnym posłusznym narzędziem w rękach swojego pana.
Zaczyna się wojna, której zasad Rudnicki nie zna, ale wie jedno: od tego, jak wywiąże się ze swojej przysięgi zależy życie - zarówno jego samego, jak i jego rodziny oraz świata, z którego pochodzi. Jeżeli zawiedzie to choćby przeżył, nie będzie miał już gdzie wracać.
Zaczyna się wojna, której zasad Rudnicki nie zna, ale wie jedno: od tego, jak wywiąże się ze swojej przysięgi zależy życie - zarówno jego samego, jak i jego rodziny oraz świata, z którego pochodzi. Jeżeli zawiedzie to choćby przeżył, nie będzie miał już gdzie wracać.
~*~
Długo zbierałam się, żeby przeczytać tę serię. Najpierw poczekałam, aż zostaną wydane wszystkie jej tomy, a kiedy już się doczekałam to odświeżyłam sobie Materię Primę. I ta seria chyba nigdy mi się nie znudzi.
Tym razem dostajemy historię inspirowaną bodajże Chinami - ich kulturą i historią. Śledzenie poczynań Olafa w nowych warunkach było dość interesujące, tym bardziej, że cała opowieść nie straciła na klimacie i dynamice. Nie mogło się obejść również bez Samarina, który jak dla mnie przyćmiewa Olafa i mogłabym właściwie czytać tylko o nim...w sensie o Samarinie. Po prostu te intrygi i ogólnie to co się dzieje wokół tegoż Rosjanina dużo bardziej mnie interesuje i bardzo żałuję, że autor nie poświęca mu więcej czasu. Naturalnie jest to rzecz gustu.
Ciężko jest pisać o kolejnym tomie z serii, żeby zbytnio nie zdradzać tego co działo się w poprzednich tomach. Jednakże to co mogę napisać to, to, że "Sługa krwi" to kolejna powieść Przechrzty, która pokazuje jak wiele polscy autorzy mają do zaoferowania. Albowiem okazuje się, że wojna z przeklętymi i ogólnie to co zagraża ludzkości ze strony istot z innych miejsc niż ziemia sprawia, że historia jest bardzo interesująca. A dzięki pracy włożonej przez autora jest również bardzo dynamiczna i lekka w odbiorze, a przez to stanowi świetną rozrywkę.

Komentarze
Prześlij komentarz
W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na tej stronie używane są pliki cookie Google oraz inne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.