"Niepokorna", Elizabeth Fremantle

"Niepokorna" Elisabeth Fremantle to zbeletryzowana historia Artemisii  Gentileschi - malarki, która żyła w okresie baroku. 


Rzym - rok 1611. Miasto wielkich możliwości i wystawnego życia; miasto, w którym kobiety są podziwiane, ale nigdy nie są słuchane. To w tym miejscu młoda Artemisia marzy, aby zostać wielką artystką. Wcześnie osierocona przez matkę dorasta w rodzinie malarzy - mężczyzn i chłopców. Bo to właśnie w synach ojciec tej kobiety upatruje swoje nadzieje, na to, że wychowa kolejne pokolenie rzymskich artystów. Mimo to Artemisia doskonale zdaje sobie sprawę, że swoim talentem przyćmiewa wszystkich członków swojej rodziny razem wziętych. Jednak ze względu na swoją płeć nie ma żadnego wpływu na swoją przyszłość. Ani jej umiejętności, ani opur, który stawia nie zmieniają faktu, że jako własność ojca może tylko przejść w posiadanie męża. Kiedy w domu Gentileschich pojawia się tajemniczy nauczyciel malarstwa, jest powiewem wolności w życiu młodej malarki. Jednak szybko okazuje się, że jego intencje są zgoła inne niż nauka malarstwa młodej Artimesii. Młoda artystka zostaje brutalnie wykorzystana, a jej reputacja i życie walą się w gruzy - nie tylko w oczach rodziny oraz sąsiadów, ale także w obliczu prawa jest uznawana za winną swojemu losowi przestępczynią. W publicznym procesie sądowym kobieta musi bronić swojej czci i nieposzlakowanej opinii, składając szczegółowe zeznania z tego co ją spotkało. To doświadczenie ukształtuje ją jako malarkę, a Artemisja stworzy prace pełne pasji i gniewu, które wieki później krytycy nazwą "krzykiem wojennym uciskanych kobiet". 

Uwielbiam serię butikową Albatrosa za to jakie tematy są podejmowane w książkach z tego cyklu. A "Artemisja" to kolejna historia, która opowiadając o kobiecie sprzed stuleci pokazuje jak niewiele zmieniło się w sytuacji praw kobiet oraz możliwości decydowania o samej sobie. 

Elizabeth Fremantle w niezwykle obrazowy i poruszający sposób opowiada historię malarki, która miała w sobie ogrom odwagi i determinacji do walki nie tylko o swoje marzenia, ale również o swoją godność. Była na tyle silną kobietą, że nie dała się stłamsić ojcu oraz dalszej rodzinie i nie ugięła się w swoich postanowieniach. 

"Niepokorna" jest dla mnie bardzo ważną książką nie tylko ze względu na to, że autorka podejmuje bardzo ważne wątki w kontekście kobiecości, ale też dlatego, że opowiada o artystce, która moim zdaniem jest przemilczana nie tylko w popkulturze, ale również w edukacji. No, bo przyznajcie szczerze o ilu wybitnych malarkach słyszałyście na historii lub wiedzy o kulturze w szkole? 

Mam nadzieję, że będę natykać się na więcej tego typu książek, dzięki którym odkryję, że świat jest pełen niesamowitych kobiet, o których należy mówić głośniej. 

Komentarze

  1. Ależ to musi być ciekawa opowieść. Będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  2. To musi być faktycznie mądra książka, i takie też doceniam. Przeczytam na pewno. Pozdrawiam po zabieganym poranku :-) .

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na tej stronie używane są pliki cookie Google oraz inne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.