Sierpień i początek września były dla mnie bardzo intensywne i stresujące. Jednak mam nadzieję, że teraz będę w stanie bardziej normalnie funkcjonować.

Mój powrót z krótkiej przerwy w blogowaniu chciałabym zacząć od podsumowania sierpnia. A w poprzednim miesiącu przeczytałam:
- "Mechaniczny książę", Cassandry Clare,
- "Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu.", Agata Romaniuk,
- "451* Fahrenheita", Ray Badbury,
- "Recepty Starego Doktora. Wypisy z dzieł Janusza Korczaka",
- "Uranova", Lenka Elbe,
- "Idealny stan", Brandon Sanderson.
Chciałabym napisać, że mam nadzieję na to, że wrzesień będzie lepszy, ale z tym to może być różnie. Mam jednak w planach napisać Wam w najbliższym czasie o kilku ciekawych książkach.
Więc czekam na następny post. Moim zdaniem - wynik całkiem dobry. Pozdrowienia przesyłam :-) .
OdpowiedzUsuńUfam, że wrzesień będzie lepszy. Tego ci życzę.
OdpowiedzUsuńŻyczę bardziej udanego miesiąca.
OdpowiedzUsuńOstatnio zwróciłam uwagę na książki Sandersona. Może to będzie moje odkrycie?
Wszystkiego dobrego we wrześniu! :)
OdpowiedzUsuńWierzę, że będzie dobrze! Trzymam kciuki. :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że do nas wróciłaś. Życząc zaczytanego września.
OdpowiedzUsuńNiech wrzesień będzie dla Ciebie równie (albo i bardziej zaczytany) i niech Ci przyniesie też nieco spokoju i mniej stresu :)
OdpowiedzUsuńSporo książek przeczytałaś, z resztą nawet jedna w miesiącu to już coś, ważne żeby ogólnie znaleźć czas na czytanie, a wiem że często jest z tym trudno 😊
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci udanego czytelniczo września :)
OdpowiedzUsuńBardzo dobry wynik! Ja przeczytałam 5 książek ;)
OdpowiedzUsuń