Od jakiegoś czasu bardzo lubię sięgać po książki z fabułą osadzoną w XIX wieku oraz wszelakie historie alternatywne. "Trylogia Nadzoru" idealnie wplata się w moje aktualne zainteresowania czytelnicze i mam już za sobą lekturę pierwszego tomu, pt. "Nadzór".
Autor powieści zabiera nas do alternatywnego dziewiętnastowiecznego Londynu, w którym spotkamy łowców czarownic, przedstawicieli Hordy Mroku oraz ludzi o nadnaturalnych zdolnościach. Wśród tych ostatnich są członkowie Nadzoru - tajnego związku strażników, który niegdyś liczył setki dzielnych dusz. Jednak dziś można ich policzyć na palcach jednej dłoni. Tymczasem w mieście panoszą się okrutni mordercy i magiczne istoty żerujące pod osłoną nocy. Poza tym wrogowie podchodzą coraz bliżej, a Nadzór jest osłabiony i rozdarty.
Pewnej nocy pod drzwiami siedziby strażników pojawia się opryszek z workiem, z niecodzienną zawartością. Wydaje się, że pojawiła się szansa na uzupełnienie sił. Jednak wiele wskazuje na to, że pozorne błogosławieństwo jest raczej wymyślą pułapką, która ma doprowadzić Nadzór do ostatecznego oraz całkowitego upadku.
~*~
Autor powieści zabiera nas do alternatywnego dziewiętnastowiecznego Londynu, w którym spotkamy łowców czarownic, przedstawicieli Hordy Mroku oraz ludzi o nadnaturalnych zdolnościach. Wśród tych ostatnich są członkowie Nadzoru - tajnego związku strażników, który niegdyś liczył setki dzielnych dusz. Jednak dziś można ich policzyć na palcach jednej dłoni. Tymczasem w mieście panoszą się okrutni mordercy i magiczne istoty żerujące pod osłoną nocy. Poza tym wrogowie podchodzą coraz bliżej, a Nadzór jest osłabiony i rozdarty.
Pewnej nocy pod drzwiami siedziby strażników pojawia się opryszek z workiem, z niecodzienną zawartością. Wydaje się, że pojawiła się szansa na uzupełnienie sił. Jednak wiele wskazuje na to, że pozorne błogosławieństwo jest raczej wymyślą pułapką, która ma doprowadzić Nadzór do ostatecznego oraz całkowitego upadku.
Powyższa książka jest mroczną, dickensowską historią, która zabiera nas do świata łowców czarownic, magów, podróżników przechodzących przez lustra oraz zaskakujących bohaterów wygrzebanych z czeluści brytyjskich legend.

Po "Nadzór" sięgałam z wielką ciekawością, którą podsycał fakt, że czekałam z jej przeczytaniem, aż do momentu, w którym uzbieram całą serie - a to nie było takie proste, bo jest ona coraz ciężej dostępna. Jednak w końcu udało mi się ją skompletować, dzięki czemu mogłam wziąć się za lekturę.
Szybo okazało się, że książka jest idealnie w tych klimatach, jakie lubię. Dodatkowo ma zawarty wątek związany z cyrkiem - co nie jest częste w powieściach. Szczerze mówiąc brakuje mi motywów związanych właśnie z cyrkiem i cyrkowcami. To właściwie wystarczyło, żeby kupić mnie w zupełności i chociaż nie umiem patrzeć na tą powieść całkowicie bezkrytycznie to wiem, że ma szansę stać się jedną z moich ulubionych, a ja dość szybko sięgnę po jej kontynuacje.
Poza wątkiem związanym z cyrkiem bardzo podobał mi się mroczny i tajemniczy klimat powieści. Jednak tak samo jak w przypadku serii "Materia Prima" znajdziecie tu również wiele innych wątków, które są świetnym urozmaiceniem całej historii. Osobiście jestem bardzo ciekawa jak rozwinie się cała opowieść oraz relacje między poszczególnymi postaciami. Dlatego też przypuszczam, że raczej prędzej niż później sięgnę po kolejne części.
Poza wątkiem związanym z cyrkiem bardzo podobał mi się mroczny i tajemniczy klimat powieści. Jednak tak samo jak w przypadku serii "Materia Prima" znajdziecie tu również wiele innych wątków, które są świetnym urozmaiceniem całej historii. Osobiście jestem bardzo ciekawa jak rozwinie się cała opowieść oraz relacje między poszczególnymi postaciami. Dlatego też przypuszczam, że raczej prędzej niż później sięgnę po kolejne części.
Jednak pomimo mojej sympatii do powyższej książki, uważam, że autor mógłby bardziej dopracować postaci, które jak dla mnie mogłyby być nieco bardziej wyraziste i charakterne. Poza tym myślę, że korekta lub redakcja nieco zawiodła, bo w jednym miejscu wkradło się małe zamieszane związane z tym, że jedna z postaci odłączyła się od ludzi, z którymi była w drodze do domu i dalej podróżowała pieszo. Jednak po chwili jest wspomniane, że przykryła się plandeką, pod którą podróżowała na dorożce. Ale na szczęście to był tylko jeden moment, który jakoś nie wpłynął znacząco na mój odbiór całej historii.
~*~
"Nadzór" to klimatyczny początek historii, która ma szansę stać się jedna z moich ulubionych i już nie mogę się doczekać przeczytania kolejnych części. I mam nadzieję, że pewne konkretne wątki pójdą tak jakbym tego chciała. Żałuję tylko, że jest to tak mało znana książka, bo moim zdaniem jest warta uwagi i polecenia.
Oby kolejne części okazały się równie dobre.
OdpowiedzUsuńOby!, chociaż mam nadzieję, że będą lepsze. ;)
UsuńTa trylogia nie jest mi znana.
OdpowiedzUsuńW ogóle myślę, że to mało znana seria.
UsuńOsobiście wolę książki z fabułą osadzoną we współczesnych realiach, dlatego jednak nie skuszę się na powyższą trylogię.
OdpowiedzUsuńRozumiem. Ja też lubię książki osadzone we współczesnych realiach, ale obecnie sięgam po nie dużo rzadziej.
UsuńCiekawie się zapowiada...
OdpowiedzUsuńTeż tak myślę...mam tylko nadzieję, że dalsze części utrzymają poziom lub będą jeszcze lepsze. :)
UsuńNiestety nie moja tematyka
OdpowiedzUsuńRozumiem. Chociaż jeszcze kilka lat temu też nie podejrzewałabym się o taką tematykę.
UsuńBędę mieć ją na uwadze ;)
OdpowiedzUsuń:) Mam nadzieję, że o niej nie zapomnisz i uda Ci się sięgnąć po pierwszy tom. :)
UsuńNie znam tej serii, ale myślę, że wątek z cyrkiem też by mnie zaciekawił :)
OdpowiedzUsuńW sumie to rzadko podejmowany wątek i chyba dlatego jest dla mnie tak bardzo interesujący.
UsuńCzy z tym zainteresowaniem fabułami osadzonymi w XIX wieku ma coś wspólnego netflixowy serial Bridgertonowie :D?
OdpowiedzUsuńSerial znam i lubię, ale moje zainteresowania XIX wiekiem to już kilkuletnia miłość.;)
UsuńKsiążka wydaje się bardzo ciekawa. Choć po serie sięgam rzadko, może dam jej szansę :)
OdpowiedzUsuńCarrrolina Blog - klik
Mi się podobała i była dla mnie całkiem świetną rozrywką i mam nadzieję, że też Ci się spodoba.
UsuńSłyszałam dużo dobrego o tej książce i serii, więc mam ją już w swoich czytelniczych planach.
OdpowiedzUsuńKsiążki jak narkotyk
No, bo to całkiem przyzwoita historia jest i myślę, że warto po nią sięgnąć. Zatem mam nadzieję, że również Tobie się spodoba jak już po nią sięgniesz.
UsuńNie słyszałam o tej serii wcześniej, a zapowiada się naprawdę super! :)
OdpowiedzUsuńI tak jest - mam tylko nadzieję, że kolejne części są przynajmniej tak samo dobre jak pierwsza. :)
UsuńSuper, że ta książka wpasowała się w Twoje klimaty ;). Ja akurat lubię historie XIX-wieczne, ale raczej z tych realnych, bez elementów fantasy, więc nie skuszę się na poznanie tej serii.
OdpowiedzUsuńRozumiem. Ja akurat sięgam po wszystkie XIX wieczne historie jakie wpadną mi w ręce. Aktualnie jestem zakochana w steampunku i powoli zaczęłam sobie romadzić książki z tego gatunki. :)
UsuńNie kojarzę, ale brzmi interesująco :)
OdpowiedzUsuńOj tak . To dość ciekawa książka - przynajmniej dla mnie.
UsuńNie słyszałam o tej serii, jednakże wydaje się być naprawdę ciekawa :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Dla mnie taka jest i mam nadzieję, że uda mi się w miarę szybko zabrać za kolejne części.
UsuńLubię takie alternatywne rzeczywistości. Pomyślę o tej serii.
OdpowiedzUsuńJa też, dlatego myślę, że coraz częściej będę wspominać o tego typu historiach. :)
UsuńJak widzę hasło "alternatywny dziewiętnastowieczny Londyn" to już jestem kupiona :D
OdpowiedzUsuńW takim razie widzę, że nas obie kupuje ten tekst. :D
Usuń