Witajcie,
dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje ostatnie w tym roku zdobycze książkowe, które nazbierały mi się dość szybko od ostatniego stosiku. Mam w planach, że przynamniej do lutego nie zrobię książkowych zakupów, ale jeżeli o to chodzi to akurat u mnie z tym różnie bywa.
To niesamowite, że znowu uzbierało mi się aż tyle książek w tak krótkim czasie, ale nałóg nie wybiera.😅 Ale do rzeczy...

- Charlie N. Holmberg, "Papierowy mag",
- Charlie N. Holmberg, "Szklany mag",
- Rolf Bauerdick, "Cyganie. Spotkania z nielubianym narodem"
- Ayaan Hirsi Ali, "Heretyczka",
- Stanisław Obirek w rozmowie z Arturem Nowakiem, "Wąska ścieżka. Dlaczego odszedłem z Kościoła."
- Dawid Wallace - Wells, "Ziemia nie do życia. Nasza planeta po globalnym ociepleniu",
- Swietłana Aleksijewicz, "Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości",
- Cormac McCarthy, "Droga",
- Marsha Mehran, "Zupa z granatów",
- Marsha Mehran, "Woda różana i chleb na sodzie",
- Elvira Seminara, "Nieprzyzwoite",
- Marita De Sterck, "Zakwitające dziewczęta",
- Mario Puzo, "Ojciec chrzestny",
- Stephanie Meyer, "Życie i śmierć. Zmierzch opowiedziany na nowo"
- Richard Dawkins, "Bóg urojony" - coś co już dawno chciałam przeczytać.
- Armin Navabi, "Dlaczego Bóg nie istnieje? Czyli proste odpowiedzi na 20 najczęstszych argumentów za istnieniem Boga."
- Wiktor Paskow, "Ballada o lutniku",
- Willim Golding, "Władca much",
- Agata Romaniuk, "Z miłości? To współczuję",
- V. S. Ramachandran, "Neuronauka o podstawach człowieczeństwa. O czym mówi mózg?"
Bardzo interesujący stos książek zdobyłaś. Sam miałem coś pozdobywać do czytania na Święta, ale covid pokrzyżował mi wszelkie plany. Pozdrawiam serdecznie! :)
OdpowiedzUsuńW takim razie mam nadzieję, że jak najszybciej wszystko wróci do normy. A książki zawsze można pozdobywać później.
UsuńPozdrawiam
Spory stosik, będziesz miała co czytać;)
OdpowiedzUsuńOj tak :) i jeszcze mąż zamówił mi kilka książek w ramach spóźnionego świątecznego prezentu, więc w styczniu też będę mogła się czym pochwalić:)
UsuńMiłej lektury życzę.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńWow. Czytając twoje posty ze zdobyczami, dochodzę do wniosku, że nie jest ze wcale nie mam nałogu ;).
OdpowiedzUsuńKupiłam sobie książkę na Mikołajki o de mnie dla mnie. Z Amazona. Do tej pory nie doszła. Zamawiałam na początku listopada. Taki pech.
Książki jak narkotyk
Czyli chyba jednak muszę się zastanowić nad sobą i nieco powściągnąć swój książkowy zakupocholizm. ;). Żeby jeszcze było tak łatwo zrobić jak powiedzieć. ;D
Usuń"Czarnobylską modlitwę" i "Balladę o lutniku" chętnie przeczytam.
OdpowiedzUsuńJa też i już nie mogę się doczekać jak po nie sięgnę, chociaż pewnie może zejść trochę czasu zanim się doczekają na swoją kolej.
UsuńSzklany Mag i Papierowy Mag to książki, które zdecydowanie chciałabym przeczytać :)
OdpowiedzUsuńW takim razie mam nadzieję, że to Ci się uda i również Ci się spodobają.
UsuńPapierowego i Szklanego Maga również mam w planach ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Piękne stosiki <3 Plan również zacny - podziwiam. I czekam na opinię o 6 z 3 zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
https://subjektiv-buch.blogspot.com/
Ciekawe stosiki, takie różnorodne ;). Znam z nich kilka książek - "Wodę różaną i chleb na sodzie", "Zupę z granatów" oraz "Z miłości? To współczuję". Dwie pierwsze podobały mi się, choć po ich lekturze czułam niedosyt. Trzecia z kolei zrobiła na mnie wrażenie, ale nie dowiedziałam się z niej niczego nowego.
OdpowiedzUsuńDroga i Władca much wyrwały mnie z butów :)
OdpowiedzUsuń