Okres jesienno - zimowy ma to do siebie, że moja skóra potrafi wyschnąć na wiór. Dlatego szukam ratunku i mimo to, że mam już sprawdzone produkty, do których wciąż wracam, to lubię testować te, których jeszcze nie używałam. Z racji tego że krem z Garniera z serii Intensywna pielęgnacja bardzo suchej skóry się u mnie bardzo dobrze sprawdza i postanowiłam wypróbować inne produkty z tej serii.
Myślę, że nie zawiedzie również i tych, którzy mają ręce narażone na większe wysuszenie. Jednak nie mogę zapewnić, że będzie działał w bardzo skrajnych przypadkach, bo w takowych go nie używałam;].
Jest to produkt o dość skoncentrowanej konsystencji, dlatego też może nie odpowiadać wszystkim osobom - np. takim, które nie mają problemu z wysuszaniem skóry;]. Chociażby dlatego, że w takich wypadkach może się nie wchłaniać i pozostawiać tłustą warstwę na dłoniach.
Jeżeli chodzi o drugi produkt, który jest u mnie nowością, to jest to regenerujący balsam lipidowy, skoncentrowana formuła gliceryna + masło karite. Produkt ma standardową pojemność - 200ml.
Ten kosmetyk jest przeznaczony dla bardzo suchej skóry, która jest wrażliwa na działanie czynników zewnętrznych, takich jak zimno, wiatr czy ocieranie ubrań. Dzięki zawartości gliceryny i masła karite łagodzi skórę oraz chroni ją działając niczym "opatrunek".
Przez ostatni czas do nawilżania ciała używałam tylko tego produktu i w moim przypadku dość dobrze się sprawdził. Jednakże posiada dwie cechy, przez które raczej do niego nie wrócę:
- jest dość toporny i trudno się wyciska z opakowania,
- ciężko się wchłania i rozsmarowuje.
Jednak tak sobie myślę, że dam temu balsamowi jeszcze szanse, żeby się obronić i spróbuję wypróbować go w zimowych warunkach - może wtedy chociażby nieco lepiej będzie się wchłaniał;].
Dajcie znać czy znacie te kosmetyki i co o nich sądzicie;)
Witam...ja mam z tej firmy regenerujący krem do rąk do zniszczonych z alantoiną. Polecam, jest super, szybko sie wchłania i bardzo przyjemny zapach.
OdpowiedzUsuńteż mam ten krem, tylko mi się już kończy:(
Usuńnie używałam tych produktów, ale na ogół rzeczy z tej firmy cenię :)
OdpowiedzUsuńKrem do rąk jest super, tylko on doskonale nawilża moje dłonie, inne kremy się nie sprawdzają.
OdpowiedzUsuńteż się o tym przekonałam - zawsze jak zdradzam garniera i jeden taki krem z nivei to nie wychodzi mi to na dobre
UsuńJa miałam krem do rąk z Garniera był całkiem dobry. Zapraszam do mnie http://naszezycieiinspiracje.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńdużo dobrego można o nim powiedzieć i słyszałam, że u wielu osób się sprawdził;)
UsuńGarnier chyba jeszcze nigdy mnie nie zawiódł :)
OdpowiedzUsuńZapraszam Cię do wzięcia udziału w akcji "Przeczytaj i podaj dalej" (http://fa-m-e.blogspot.com/2013/09/maa-niespodzianka-cheryl-strayed-dzika.html)
W sumie to chyba jedna z tych firm, która jeżeli już to zawodzi bardzo rzadko.
Usuńostatnio z Garniera kupiłam mleczko do ciała - formuła kanadyjska - bo była spora promocja w Naturze. jeszcze nie miałam okazji go przetestować, ale mam nadzieję, że w jesiennym chłodzie dobrze się sprawdzi.
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że tak będzie;)
UsuńKrem do rąk nie jest zły, ale Neutrogena moim zdaniem lepiej sobie radzi. Balsam kiedyś miałam, ale też denerwowało mnie że długo się wchłaniał i kiepsko rozsmarowywał...
OdpowiedzUsuńPewnie zaopatrzę się w Neutrogenę jak będę miała więcej kasy;)
UsuńJa też bardzo lubię kremy do rąk z garniera, balsamy też lubię, u mnie się sprawdzają :)
OdpowiedzUsuń