środa, 16 sierpnia 2017

Błogosławieństwo bycia introwertykiem.

Współczesny świat wymusza na nas ogromną elastyczność, dynamizm i poczucie, że powinniśmy być najbardziej przebojowi jak się tylko da. Wokół mamy pełno wzorców, które pokazują nam, że najlepszym relaksem jest spędzenie aktywnego wieczoru wśród rodziny lub znajomych, a czas spędzony samotnie np. z książką, albo nad jakąś pracą plastyczną jest po prostu wypełnianiem pustki lub nudą. 


Dziś nie będąc ekstrawertykiem jesteś podejrzewany o nieśmiałość lub fobię społeczną, co trzeba zwalczyć i pokonać, bo to jest coś złego i na pewno świat Cię przez to zniszczy. Gdzieś zagubiliśmy się w dostrzeganiu wartości w naszej różnorodności wynikającej z naszych temperamentów. 

To nie jest tak, że introwertycy spędzają czas sami, bo się nudzą, uciekają od ludzi czy są nieśmiali. My po prostu relaksujemy się lepiej chociażby z książką w ręku lub przy ulubionym serialu. 


Czy to znaczy, że introwertycy nie lubią ludzi? 

Nie. Introwertycy najlepiej czują się w małych grupach - najczęściej rodziny i kilku bliskich przyjaciół. Osoby o takim usposobieniu zwykle bardzo starannie dobierają sobie osoby, z którymi się kontaktują. Poniżej macie skróconą instrukcję obsługi introwertyka: 


Introwertycy to ludzie, którzy jak już pozwalają Ci się do siebie zbliżyć sami też są lojalnymi osobami, które potrafią okazać Ci swoje wsparcie i nie naruszają Twojej przestrzeni. Jednak jak poznać, że introwertyk Cię lubi? Na pewno pomoże Ci ten filmik:


Co niesamowitego jest w introwertykach? 

Zwykle są to twórcze osoby, które nie tylko same się rozwijają, ale też często sprawiają, że świat jest piękniejszy i lepszy. Introwertykami często są naukowcy i artyści, a także (wbrew pozorom) ludzi biznesu. Wydaje mi się, że dzieje się tak dlatego, że to właśnie twórcze działania, które sprawiają nam przyjemność, wychodzą nam lepiej niż ekstrawertykom. I to właśnie jest naszym błogosławieństwem - większe otwarcie się na nasze pasje i świat dookoła. 

Introwertycy to nie dziwacy! - to tekst, w którym szerzej pisałam o tym czym jest introwersja i być może pomoże Wam on zrozumieć fakt, że to nie jest tak, że zaliczamy się do no life'ów. 

Chciałabym więcej pisać o introwersji i zagadnieniach z zakresu pedagogiki czy psychologii, ale dajcie znać czy to w ogóle Was interesuje. A jeżeli tak to o czym konkretnie chcecie, żebym pisała ;). 

1 komentarz: