niedziela, 3 lipca 2016

Czytelnicze podsumowanie czerwca 2016

Mimo tego, że oficjalnie mam wakacje moje tempo życia wcale nie spadło. Ba! Nawet wstaję wcześniej niż w roku szkolnym...ale ja nie o tym. 

W sumie nie wiedzieć kiedy zaczął się lipiec, a ja zagapiłam się z książkowym podsumowaniem czerwca. A zatem książki, które udało mi się przeczytać w zeszłym miesiącu to: 

  1. Paco Livan, "Co boli najbardziej na świecie", 
  2. Julia Bator, "Zamień chemię na jedzenie", 
  3. G. R. R. Martin, "Taniec ze smokami" cz.1 
Tak, tak, to niestety to wszystko, ale na usprawiedliwienie mam tylko to, że łączyłam pracę z przygotowaniami do ślubu. Jednak w tym miesiącu mam silne postanowienie poprawy ;). 

2 komentarze:

  1. Ja też powinnam mieć postanowienie poprawy, bo przeczytałam tylko jedną książkę więcej od Ciebie. Oby lipiec był dla nas udany.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem to dobry wynik :-) Na świecie wciąż są osoby, które nie czytają wcale :-P

    OdpowiedzUsuń