poniedziałek, 5 maja 2014

Salted Carmel od Yankee Candle

Zanim przejdę do sedna chciałabym Wam napisać tylko tyle, ze dla mnie aromaterapia ostatnio stała się ważną częścią walki ze stresem i relaksowania się. Często coś palę nie tylko przy okazji robienia czegoś przy kompie, ale także podczas czytania czy też słuchania muzyki i picia kawy. Wiele osób być może nie docenia aromaterapii w walce ze stresem i relaksowaniu się - a szkoda. Tymczasem do sedna...

Dzisiaj chciałabym Wam napisać o wosku SALTED CARMEL, któremu bardzo długo kazałam na siebie czekać. 

Na stronie swiatzapachow.pl, przez którą go kupiłam jest napisane, że ten wosk łączy w sobie wyrafinowaną słodkość palonego cukru i kremowo waniliowego karmelu z nutami morskiej soli. 
Kiedy go odpaliłam i poczułam jego zapach po roztopieniu - najpierw miałam ochotę wyjeść go łyżeczką, a później odpłynąć;]. Dodatkowo kojarzy mi się z podobnym ciastem, które jest na obrazku... Poza tym nie wiem jak w innych woskach SALTED CARMEL, ale ten jest tak intensywny, że wystarczy go popalić chwilę i zapach jest tak mocny, że trzeba go zgasić, bo nie da się wytrzymać. Nie wiem dlaczego, ale ten zapach uderza w jakieś moje czułe struny i pobudza bardzo przyjemne wspomnienia związane z dzieciństwem oraz moim pobytem w...Brukseli. 


Na pewno kupię sobie ponownie wosk lub świeczkę o tym zapachu. 

20 komentarzy:

  1. muszę mieć ten wosk, choć to trochę niebezpieczne bo jestem strasznym łasuchem i karmelowa słodycz z nutą wanilii bardzo by mnie kusiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja przeżywam ostatnio katusze przez ten wosk, bo odstawiam słodycze;]

      Usuń
  2. Tak, tak, mój ulubieniec. Kocham ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już zdążyłam pokochać ten zapach;]

      Usuń
  3. Chciałabym obwąchać na żywo mm :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie najgorszy zapach YC;/ brrrrrrrrr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie zapach to indywidualna rzecz.

      Usuń
  5. Kocham go! Po pierwszym paleniu wosku, szybko zakupiłam wielką świecę! Jest absolutnie cudowny! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), ja w świecę zapewne zaopatrzę się w okolicach zimy;]

      Usuń
  6. Ja lubię takie zapachy zimą, latem wolę te kwiatowe :) No i też mam taki mocny wosk i strasznie boli mnie od niego głowa dlatego te bardzo intensywne i słodkie omijam szerokim łukiem :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak tylko zacznie padać będzie ideałem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Będę musiała się mu dokładniej przyjrzeć przy najbliższych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto go poniuchać, bo ten zapach, albo się lubi, albo nie;]

      Usuń
  9. Miałam i zdecydowanie nie lubię ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie zapach jest indywidualny u każdego. To co podoba się mi niekoniecznie musi spodobać się Tobie;]

      Usuń