sobota, 26 kwietnia 2014

Loves me, loves me not

Jak już pewnie zdążyliście zauważyć i mnie dopadła mania na Yankee Candle i w zeszłym miesiącu zaopatrzyłam się w zapas wosków i jedną świecę;]. Muszę przyznać, że wsiąkłam zupełnie i chyba na tych moich zbiorach się nie skończy, dlatego też pewnie jak już pójdą z dymem zrobię sobie kolejny zapas;]

Wosk Loves me, loves me not ma być o zapachu stokrotki, jednak bardziej kojarzy mi się z...rumiankiem;] Jednak niezależnie od tego jakim kwiatkiem konkretnie pachnie, przywołuje on we mnie jedno wspomnienie z mojego dzieciństwa...to jak jestem u babci, mam może 5, 6 lat i obrywam listki kwiatka chcąc dowiedzieć się czy pójdę do szkoły czy nie. To właśnie chyba przez te wspomnienia powyższy wosk zużywa mi się w takim tempie i zapewne będę do niego często wracać;]. 

Ja swoje zapasy woskowe zrobiłam na stronie: http://swiatzapachow.pl/ - jeżeli zamówienie złożyłam o dość wczesnej porze to było już na następny dzień;]


6 komentarzy:

  1. Kwiatowych zapachów nie lubię, głowa mnie od nich boli ale woski YC to również moja obsesja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja złapałam się na tym, ze ostatnio palę tylko kwiatowe.

      Usuń
  2. a ja kwiatowe uwielbiam, więc taki zapach zapewne byłby dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także dzięki yankee candle zakochałam się w woskach :)
    Miałam właśnie wczoraj wziąć ten, ale wzięłam turqouise sky i lake sunset :)
    A do tego postanowiłam wypróbować woski busy bee - melonade i caribbean punch :) Intensywne, momentalnie się roztapiają, ale wg mnie mają bardziej spożywcze zapachy niż yc :) Kupiłam je za 5zł sztuka, ale na pewno kupię więcej :)
    Jednak yc to moja jedyna i największa woskowa miłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o woskach busy bee, ale jakoś nie mogę na nie trafić:(

      Usuń