"Wyrocznia czarnego ptaka", Deborah Harkness

"Wyrocznia czarnego ptaka" to kolejna już część serii "Księga wszystkich dusz".

Akcja tej powieści rozgrywa się kilka lat po wydarzeniach z "Księgi życia", które sprawiły, że na nowo zakochałam się w tej serii. Ale zacznijmy od początku...

Cienie padają na pewne piątkowe popołudnie, kiedy umierający kruk dostarcza Dianie Bishop zaproszenie i wezwanie do powrotu do domu - do Ravenswood, uświęconej ziemi i rodziny, której nie znała. 

Kiedy Diana i jej mąż Matthew dowiadują się, że ich siedmioletnie dzieci muszą przejść testy zdolności magicznych, kobieta postanawia stworzyć nową przyszłość dla swojej rodziny i ma nadzieję, że znajdzie odpowiedzi w rodowej siedzibie Proctorów. W tym miejscu czarownica będzie mogła doskonalić swoje magiczne zdolności. Jednak będzie się to wiązało z podróżą do najmroczniejszych zakątków historii swojej rodziny oraz wejściem na nową - nieznaną Dianie ścieżkę.

"Wyrocznia czarnego ptaka" to typowa historia o czarownicach, z domkiem na skraju lasu, aktywnym uprawianiem magii nawet przy codziennych zwykłych czynnościach i sabatem, w którym nie zawsze czarownice są zgodne. To było dla Diany zupełnie nowe, bo do tej pory żyła w innej bańce, w której nie miała dostępu do całej prawdy i swojej rodzinnej historii. Jednak kiedy nawiązała kontakt z rodziną ojca jej wyobrażenia o dzieciństwie, rodzicach i ciotkach zyskały zupełnie nowy wymiar. Do tego dochodzi cała ta otoczka z Kongregacją, no i oczywiście relacja z Matthew i jego rodziną (swoją drogą uwielbiam teściową Diany za jej poczucie humoru, zamiłowanie do ryzyka i relacje ze swoimi dziećmi). 

Zatem możecie sobie wyobrazić, że ta historia to nie tylko kontynuacja serii o losach czarownicy i wampira, ale także bardzo klimatyczna opowieść - szczególnie dla miłośników historii o czarownicach w bardzo powszechnym rozumieniu. W dodatku "Wyrocznia czarnego ptaka" jest świetną rozrywką, której zakończenie dało mi cichą nadzieję na jakiś kolejny tom z serii...
 

Komentarze

  1. Zdecydowanie kupił mnie opis tej książki! 😍 Rodzinne tajemnice, magia, sabat i Ravenswood brzmią jak idealne połączenie. Jestem też ciekawa, jak w tej części rozwija się relacja Diany i Matthew. No i skoro pojawia się nadzieja na kolejny tom, to tym bardziej jestem na tak! ✨

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przynajmniej się skończyło, że możliwe, że autorka coś jeszcze wyda, na co bardzo liczę, bo lubię tę serię.

      Usuń
  2. Skoro jest klimatyczna to już czuję pewną dozę zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po takiej recenzji aż chce się sięgnąć po tę historię, nawet jeśli w ogóle nie zna się tej serii. Czuć z Twojego posta mnóstwo pasji i widać, że ten klimat naprawdę mocno Cię wciągnął. Super się to czyta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam książek tej Autorki - ta wydaje sie być intrygująca. Temat czarownic w książkach jakiś czas temu mnie interesował. Do tego piękna okładka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta seria właśnie niedawno została wznowiona w tych pięknych okładkach i to jeszcze z barwionymi stronami. :)

      Usuń
  5. Jak są czarownice, to to dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zacząć od I tomu, czyli "Księgi czarownic" - świetnie się patrzy jak pogłębiają się relacje głównych bohaterów.

      Usuń
  6. Oglądałam serial, ale niespecjalnie mnie przekonał. Mam nadzieję, że książki są lepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też oglądałam serial i bardzo go lubię - chociaż moim zdaniem książki są dużo bardziej klimatyczne.

      Usuń
  7. Magia, czarownice - jestem na tak, ale musiałabym zacząć od początku.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na tej stronie używane są pliki cookie Google oraz inne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.