Chyba jeszcze nigdy nie przeczytałam tak szybko jakiejś serii - szczególnie z gatunku, po który nie sięgam na co dzień. Jednak "Saga o ludziach ziemi" urzekła mnie swoją prostotą oraz tym, że autorka opowiadając historię swojej rodziny przemyca w swoich książkach ważne treści, które dają czytelnikowi do myślenia.
"Wieczorne gody" to kolejna już część, w której znajdziemy losy potomków Hanki i Antka. W tej części spotykamy rodzinę Józwiaków u progu XX, w którym świat znacząco przyspiesza - również na kujawskiej wsi. W tym miejscu od zawsze przekazywano wiedzę z pokolenia na pokolenie, jednak co światlejsi chłopi zaczynają wyczytywać nowinki w gazetach. W nagle zmieniającej się rzeczywistości przodkowie autorki zaczynają szukać sobie miejsca.
"Wieczorne gody" to kolejna już część, w której znajdziemy losy potomków Hanki i Antka. W tej części spotykamy rodzinę Józwiaków u progu XX, w którym świat znacząco przyspiesza - również na kujawskiej wsi. W tym miejscu od zawsze przekazywano wiedzę z pokolenia na pokolenie, jednak co światlejsi chłopi zaczynają wyczytywać nowinki w gazetach. W nagle zmieniającej się rzeczywistości przodkowie autorki zaczynają szukać sobie miejsca.
Najtrudniej jest Staśkowi, który zadaje coraz bardziej zawiłe pytania. Natomiast dwie wsie dalej pewna krewka i zamożna wdowa, mimo oporu rodziny i sąsiadów, usiłuje żyć na własny sposób. Dodatkowo w okolicy pojawia się Dziwna Iśka - córka niegdyś wygnanej ze wsi czarownicy.
W trzecim i ostatnim tomie Sagi o ludziach ziemi autorka snuje opowieść o szukaniu wolności oraz kobiecej odwadze, jak również o mocy słowa, siłach natury i o trzeźwości oraz upojeniach.
Polubiłam tę sagę za to, że autorka opowiadając historię swojej rodziny nie tylko porusza trudne tematy jak np. prawa kobiet czy edukacja chłopów. Ta seria przypadła mi do gustu również dlatego, że nie jest oderwana od rzeczywistości, w której żyją jej postaci. Pani Fryczkowska nie tylko świetnie zarysowuje tło historyczne, ale również podzieliła książki na rozdziały z uwzględnieniem poszczególnych lat i na początku każdego z nich wspomina co w tym czasie wydarzyło się w Polsce lub na świecie. To jest bardzo ciekawy zabieg, z którym do tej pory raczej się nie spotkałam.
Każdy tom z serii czyta się bardzo lekko i praktycznie płynie się przez fabułę, w której jedni bohaterowie zyskują naszą sympatię, a do innych czujemy niechęć. W każdej części sagi spotykamy różnorodne postaci, które wzbogacają całą historię i sprawiają, że mamy ochotę poznać ich dalsze losy. Wprawdzie "Wieczorne gody" są ostatnią częścią sagi, ale pani Fryczkowska w ostatnim tomie w tekście "Od autorki" napisała, że w pamiętnikach jej ojca jest jeszcze sporo inspirujących rzeczy, co nieco mnie pociesza. Cieszy mnie też fakt, że jeszcze sporo książek pani Fryczkowskiej przede mną.

Komentarze
Prześlij komentarz
W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na tej stronie używane są pliki cookie Google oraz inne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.