Seria "Rok w lesie" poleca się dla dzieci.

 Jeszcze na długo zanim zaszłam w ciążę miałam swoją ulubioną ilustratorkę książek dla dzieci. Doskonale wiedziałam, że jeżeli będę miała dzieci książki ilustrowane przez panią Emilię Dziubak zagoszczą w biblioteczce mojego dziecka. Tak też zaczęło się dziać. Z racji wieku mojej córki zagościły u nas książeczki z serii "Rok w lesie".


„Rok w lesie” zawiera dwanaście rozkładówek z kolejnymi miesiącami jednego roku. Każdy miesiąc to ten sam szczegółowo rozrysowany kadr lasu z mieszkańcami pokazanymi w innych sytuacjach, warunkach pogodowych, w innej porze dnia lub nocy. Dwie dodatkowe rozkładówki zawierają prezentację bohaterów i interaktywną zabawę.

Poznajcie zwyczaje zwierząt. Kto gdzie mieszka? Kto śpi w dzień, a kto w nocy? Kto się z kim lubi? Kto jakie ma przysmaki? Kto jak przygotowuje się do zimy? Które zwierzęta i ptki wiążą się na całe życie, a które tylko na czas godów? Kto ma najlepsze spiżarnie, a kto jest największym leśnym łobuzem? Kogo nie spotkacie zimą? Kto jak długo opiekuje się młodymi? Poszukajcie odpowiedzi na kartach tej niezwykłej książki.


„Rok w lesie” pobudza wyobraźnię, rozwija spostrzegawczość, zdolność logicznego myślenia, szukania związków przyczynowo-skutkowych, umiejętność opowiadania, a przede wszystkim gwarantuje świetną zabawę na wiele, wiele godzin.

Z racji tego, że moja córka aktualnie ma dopiero 14 miesięcy to nasz kontakt z tą książką wygląda tak, że pokazuje jej zwierzątka i je nazywam. Zazwyczaj młoda zatrzymuje się na chwilę przy wybranej stronie i jeżeli się uda to poza pokazywaniem i nazwaniem zwierzątek czasem jej coś opowiem na podstawie obrazka. Moja córka bardzo lubi np. mrówki, przy których zatrzymujemy się chyba najczęściej. 

Dlatego nie mogło u nas zabraknąć również takiej książeczki jak "Rok w lesie. Robaczki"

W lesie mieszka bardzo dużo najróżniejszych żyjątek. Nie zawsze widać, co robią w swoich domkach, ale dzięki tej książce wreszcie je poznacie! Otwórzcie prawie 50 okienek, by zajrzeć do mrowiska, do ula i pod korę drzewa. Zobaczcie, jakie nietypowe schronienie ma larwa chruścika, i od­wiedźcie dom leśniczego, w którym jest coraz więcej nieproszonych gości... Zaobserwujcie przemianę poczwarki w motyla, poszukajcie wszędo­bylskich much i prześledźcie pełne grozy sceny z pająkiem lub pijawką w roli głównej. A potem sprawdźcie, jak kamuflują się motyle i jakie owady można spotkać nocą!


W świecie robaczków tyle się dzieje, że książkę można oglądać godzinami. Zapraszamy do zabawy!

Moja córka potrafi spędzić nad tą książką dłuższą chwilę i odkrywać okienka. Wtedy opowiadam jej gdzie mieszkają te robaczki, co robią i czym się żywią. I chociaż wiem, że Klara jest jeszcze malutka i być może te książki są dla niej trochę za poważne to wiem, że posłużą jej na lata jeśli będziemy o nie dbać. Jak dla mnie te książeczki są naprawdę bardzo atrakcyjne wizualnie i sama bardzo lubię je oglądać. Myślę, że z czasem będą miały coraz większą wartość edukacyjną i mam nadzieję, że nie znudzą się mojemu dziecku. 

Z serii "Rok w lesie" mamy w domu również 4 mniejsze książeczki, które są też są u nas oglądane dość regularnie. 

A są to książeczki o wiewiórce, niedźwiedziu, borsuku i bobrze. 


Każda z tych książek odpowiada innej porze roku i tak np. wiewiórka jesienią przygotowuje się do zimy, a książeczka o niedźwiedziu jest o tym, że zimuje zimą. 

Z tych książeczek dzieci mogą się dowiedzieć jak żyją, co jedzą i co robią te zwierzątka i to w dość przystępny sposób - tym bardziej, że nie ma w nich zbyt wiele tekstu. Poniżej macie kilka przykładowych stron: 






Cieszę się, że mogę kupować takie cudowne książeczki mojej córce. Poniekąd też sama mam wiele satysfakcji z ich przeglądania i czasem sama zastanawiam się nad tym czy takie książki kupuję bardziej dla siebie czy dla dziecka. Jednak nie ma to większego znaczenia, póki mojej córce te książki pasują. 

Seria "Rok w lesie" jest świetna dla małych dzieci w różnym wieku, bo w miarę tego jak rosną to tym więcej na nich korzystają i mogą one stanowić świetny punkt wyjścia to poszerzania tematu. Myślę, że te książeczki są świetnym wyborem nie tylko do zakupu własnym dzieciom, ale też w ramach prezentu dla dzieci, które są w rodzinie. 

Komentarze

  1. Piękne ilustracje. Chyba namówiłaś mnie na kupno tych książeczek dla swoich dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobnie, czasem się zastanawiam, czy te pięknie wydane książki cieszą bardziej mnie czy dzieci. Rok w lesie to u nas klasyk, do którego wraca się latami, więc to na pewno udany zakup.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wydanie i świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne są te ilustracje! Do tej pory wręczałam takie książki jako prezenty, ale w przyszłości będę chciała, żeby znalazły się i na mojej półce!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na tej stronie używane są pliki cookie Google oraz inne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.