To jak epidemie wpływały na losy ludzi i świata ciekawiło mnie jeszcze w liceum, jednak jeszcze do niedawna nie było zbyt wiele dostępnych publikacji na ten temat - chociaż może ja po prostu na nie nie trafiałam. Kiedy na świecie wybuchła pandemia nastąpił wysyp książek o epidemiach dzięki czemu w końcu mam w czym wybierać.

Covid-19: pandemia, która nie powinna się zdarzyć i jak nie dopuścić do następnej Debory MacKenzie to pierwsza publikacja o aktualnej sytuacji epidemiologicznej, po którą sięgnęłam. Autorka dość szeroko opowiada nam nie tylko o tym co aktualnie się dzieje, ale rownież o epidemiach w ogóle - o ich przyczynach, pochodzeniu oraz o tym jak do tej pory sobie z nimi radziliśmy i co sprawiło, że poczuliśmy się zbyt pewnie. O dziwo już od lat podchodziliśmy zbyt lekko do epidemii o mniejszym lub większym zasięgu i po lekturze powyższej książki już tak bardzo się nie dziwię, że w końcu je****o. Otóż wszelakie wirusologiczne sprawy przez lata traktowaliśmy po macoszemu (co i tak brzmi jak wielkie niedopowiedzenie), przez co jesteśmy w tyle z pracami nad szczepionkami czy jakimikolwiek lekami na wiele chorób, które realnie nam zagrażają.
Powyższa książka pomogła mi poukładać w głowie wiele rzeczy oraz zrozumieć pewne kwestie związane z aktualną sytuacją epidemiologiczną. Wiele rzeczy mnie zaskoczyło - chociażby to, że większość wirusów, które powodują choroby u ludzi pochodzi od zwierząt - nawet te które są określane chorobami wieku dziecięcego. Najbardziej przeraża mnie fakt, że pewne ostrzeżenia odnośnie wybuchu epidemii (niekoniecznie takiej, jaką teraz mamy - to mogło być cokolwiek innego) były już lata temu i to była tylko kwestia czasu, aż w końcu jakiś wirus wywoła taki stan rzeczy, który aktualnie zaistniał. Dodatkowo, jakby uaktywnił się jeszcze jakiś inny wirus (co jak się okazuje nie jest takie nieprawdopodobne) to jesteśmy już całkiem w czarnej d****. Niestety zbyt lekkomyślnie podchodzimy do tego typu spraw - i nie myślę tu tylko o nas jako o społeczeństwie, ale również o naukowcach, którzy mogli coś zmienić. Niestety wirusologia podobno była traktowana bardzo lekko - jako coś w co nie warto było się zgłębiać.
Tej książki nie czytało mi się lekko i przyjemnie, bo uświadomiła mi to, że sytuacja jest gorsza niż myślałam i jeżeli przyjdzie jakiś gorszy wirus to jest taka opcja, że my jako cywilizacja możemy tego nie przetrwać...straszne i smutne, ale według mnie bardzo prawdopodobne, że ludzkość wykończy jakiś wirus.
Zapewne przede mną jeszcze nie jedna książka o tej tematyce, tymczasem jeżeli jesteście ciekawi tej książki to oprócz tego, że jest w papierowej wersji, jest również na Legimi w wersji elektronicznej.
Zaskoczona jestem, że tak szybko pojawiła się publikacja, która dotyczy tej konkretnej pandemii. Zwłaszcza, że nie możemy jeszcze spokojnie mówić o jej zakończeniu :/
OdpowiedzUsuńWłaściwie jest to komentarz do tego skąd i dlaczego wziął się Covid-19 oraz do początku pandemii, której końca nie widać. Jak dla mnie w tej książce znalazło się sporo informacji, które wiele wyjaśniają takiemu laikowi jak ja.
UsuńCzytałam już jedną recenzję tej książki i mam ją w planach. Pewnie za jakiś czas ją przeczytam.
OdpowiedzUsuńKsiążki jak narkotyk
Bardzo ciekawa opinia. Chciałabym przeczytać tę książkę.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Myślę, że warto - na pewno wiele wyjaśnia..
UsuńZaciekawiła mnie ta książka.
OdpowiedzUsuńZastanawiałam się nad tą pozycją, ale obawiałam się, że zamiast mnie uspokoić, może mnie przestraszyć. I Twoja opinia to potwierdza. :) Pomyślę jeszcze o tej książce.
OdpowiedzUsuńNo niestety ta książka jest stresująca i pokazuje, że tak na prawdę jako ludzkość wciąż balansujemy na krawędzi.
Usuńprzyznaję, że ta książka odkąd o niej usłyszałam mnie ciekawi
OdpowiedzUsuńTeż od dawna o niej słyszałam, ale dopiero w momencie, w którym odkryłam ją na Legimi po nią sięgnęłam, bo chyba nie zdecydowałabym się jej kupić w papierowej formie.
Usuńja czytam tylko w papierze - no ewentualnie lubię czasem posłuchać audio
UsuńMnie również interesują takie tematy, słyszałam też o tej książce, ale nie miałam jeszcze okazji jej przeczytać. Myślę, że teraz się skuszę, chociaż widzę, że nie będzie to przyjemna lektura...
OdpowiedzUsuńNo nie jest to łatwa i przyjemna lektura. Bardzo otwiera oczy na to co się dzieje, a mnie uświadomiła, że COVID-19 to nie jest najgorsze co mogło nas spotkać.
UsuńKsiążka na czasie... niestety...
OdpowiedzUsuń