
~*~
"Tupeciary" to komiks, w którym znajdujmy portrety 15 silnych kobiet, które nie bały się sięgać po swoje marzenia i brać swój los we własne ręce. Wiele z tych kobiet ryzykowało swoje życie w walce o świat, w którym żyłoby się im (i innym również) lepiej.
Każda z kobiet wspomnianych w tej publikacji ma w sobie coś niezwykłego, co sprawiło, że przypomniałam sobie, że nie jestem wcale nienormalna w tym, że chcę od życia coś więcej niż dostaję. W końcu każda z nas ma prawo być sobą, spełniać się życiowo i sięgać po swoje, a na pewno nie musi podporządkowywać się oczekiwaniom innych ludzi.
Wszystkie historie są niezwykłe i motywują do podniesienia głowy oraz walki o własną niezależność, szacunek innych, marzenia i bycie taką kobietą jaką chcemy się czuć. Dla mnie przesłanie jest jedno - nikt nie ma prawa narzucać nam jak mamy żyć, myśleć i wyglądać. W świecie, który wciąż narzuca nam pewne wzorce zachowań i standardy (np. wyglądu czy spełniania poszczególnych ról jak chociażby żony czy matki) ta publikacja przypomina nam, że to jakie jesteśmy oraz co wybieramy to tylko i wyłącznie nasz interes, a innym nic do tego. I pamiętajcie - tylko dystans nas uratuje...inaczej umrzemy;)
~*~
"Tupeciary" są warte polecenia nie tylko dorosłym kobietom, ale również (a może przede wszystkim) dziewczynkom - zarówno tym, które zaczynają swoją edukację w szkole, jak również tym dorastającym. Jest to coś, co na pewno podsunęłabym swojej córce, jeżeli bym taką miała w nadziei, że ten komiks będzie jedną z cegiełek, które zbudują jej pewność siebie i wiarę we własne możliwości.
Na pewno przeczytam, a potem zaproponuję mojej siostrzenicy. 😊
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Wam obu się spodoba :)
UsuńJa również lubię historie o silnych kobietach, ale niekoniecznie w formie komiksowej ;). Jednakże dla dziewcząt może to być inspirująca pozycja.
OdpowiedzUsuńA mnie np. ta książka zainspirowała do dowiedzenia się czegoś więcej o niektórych z kobiet opisanych w tym komiksie i chociażby po to warto było po niego sięgnąć. Ale w sumie co kto lubi;). Na szczęście jest tyle książek na rynku, że każdy ma w czym wybierać. :)
UsuńDokładnie to samo pomyślałam czytając Twoją recenzję, co sama napisałaś na sam koniec - chciałabym, żeby moja córka - gdybym ją miała - przeczytała ten komiks. Może kiedyś się ziści :)
OdpowiedzUsuńNo to życzę nam obu, żeby się ziściło:)
UsuńWidzę, że jest to komiks wart uwagi. Również kubie czytać silnych kobietach, które nie bały się podjąć ryzyka.
OdpowiedzUsuńKsiążki jak narkotyk
W ogóle coraz częściej trafiam na komiksy warte uwagi, co mnie bardzo cieszy. A publikacji o silnych kobietach nigdy dość! ;)
UsuńW takim razie zdecydowanie musi się znaleźć w mojej biblioteczce :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)
Mam nadzieję, że również Ci się spodoba :)
UsuńBardzo chętnie przeczytam tę książkę :)
OdpowiedzUsuńChętnie zajrzę :)
OdpowiedzUsuńojaaa! chętnię sięgnę po tę pozycję ;) i lubię dawać właśnie takie książki moim koleżankom na urodizny czy z innych okazji, więc na pewno skorzystam i z tej! już zapisuję :)!
OdpowiedzUsuńco do kawki! ja ogólnie pochodzę z Niska, a mąż z Kamienia, a Bazylika mi się tak podobała, że musiałam tam wziąć ślub ;) obecnie mieszkamy w Rzeszowie, ale jesteśmy dość często w domu, więc musimy się gdzieś zgadać na innych social media, żeby był łatwiejszy kontakt :) i tak samo Ty! jak będziesz w Rzeszowie to się odzywaj! :)
No ten komiks jest świetny i na pewno warty polecenia.
UsuńA co do kawki to będę dawała znać jak będę się wybierać do Rzeszowa, a jak będziesz w domu to też dawaj znać, jak będziesz miała czas to spróbujemy się umówić :).
Bardzo ciekawy komiks. Z chęcią po niego sięgnę, bo czuję, że może przypaść mi do gustu. ;)
OdpowiedzUsuńJest to zdecydowanie pozycja dla mnie. Koniecznie muszę ją mieć w swojej biblioteczce. ;)
OdpowiedzUsuńW tej chwili odpuszczę, ale nie mówię "nie" w przyszłości :)
OdpowiedzUsuń