Nacomi, olejek do demakijażu dla skóry suchej i normalnej

Nacomi, olejek do demakijażu dla skory normalnej i suchejMam suchą skórę, nad którą coraz ciężej mi jest zapanować. Dlatego też cała moja pielęgnacja twarzy - począwszy od demakijażu musi uwzględniać stan mojej skóry. I jeżeli chodzi o zmywanie makijażu to już od jakiegoś czasu sprawdza mi się metoda OCM, a olejek z Nacomi.

Olejek od Nacomi jest przeznaczony dla skóry normalnej i suchej. I powiem Wam, że jak dla mni jest naprawdę świetny. 

Do jego cech zaliczam to, że: 

  • jest wydajny, 
  • nie wysusza mojej skóry, 
  • dobrze rozpuszcza makijaż - nawet tusze, z którymi zazwyczaj miałam problem, 
  • cena - która waha się w okolicach 25 zł, 
Jedyne co może Wam przeszkadzać to sposób demakijażu, który niektóre osoby odrzuca. Mnie on jednak nie przeszkadza i jak na razie jestem zadowolona z tej metody zmywania makijażu. Myślę, że jeszcze nie raz będę do niego wracać, tym bardziej, że sprawdza mi się tak samo jak olejek z Resibo, który jest droższy od tego z Nacomi. 

Dajcie znać jaki jest Wasz ulubiony sposób demakijażu i czy znacie ten olejek. 

Komentarze

  1. Nie używam olejków do demakijażu. Wolę płyn micelarny. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie płyny micelarne się nie sprawdzają i póki co zostaję przy olejkach - ale na szczęście rynek jest tak bogaty, że każdy znajduje coś odpowiedniego dla siebie :).

      Usuń
  2. Nie miałam tego olejku. Ogólnie bardzo lubię mleczka i olejki do demakijażu a płynów micelarnych nie używam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie najlepiej sprawdzają się właśnie olejki. Mleczka i wszelakie płyny do demakijażu jeżeli już to sprawdzają mi się dużo gorzej.

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze takiego olejku. Może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam olejków do demakijażu, a właśnie zaczęłam przygodę z płynami miceralnymi ;). Z kolei kosmetyki Nacomi są moim ostatnim odkryciem, najbardziej lubię ich peeling o zapachu truskawki, ale mają też super masło do ciała - pomarańczowy sorbet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja od kiedy zaczęłam używać olejków to odkryłam nową jakość demakijażu, który z jednej strony zmywa makijaż, ale nie przesusza i tak już biednej mojej skóry ;).

      Usuń
    2. Muszę kiedyś spróbować ;)

      Usuń
  5. Ja od dawna stosuję olej kokosowy do demakijażu oczu, ale nie odważę się niczym tłustym dotknąć reszty mojej tłusto-mieszanej cery. A że oleju kokosowego mam w domu jeszcze dwa słoiki, to chyba nie czuję potrzeby inwestowania w kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a do mojej przesuszonej skóry raczej nie użyłabym np. płynu micelarnego czy czegoś nieoleistego...generalnie moja skóra chłonie wszystko co nawilża w kilka chwil....

      Usuń
  6. Bardzo lubię olejki do demakijażu, świetnie służą mojej skórze. Tego nie znam, ostatnio już dłuższy czas jestem wierna olejkowi Femi, ale następnym razem bardzo chętnie wypróbuję ten pokazany przez Ciebie :D
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie znam olejku z Femi - szczerze to nawet chyba nie słyszałam o tej firmie.

      Usuń
  7. Oj nie, ja do demakijażu toleruję tylko micelarne... Po olejkach miałam często problemy z oczami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a mi olejki do demakijażu sprawdzają się w tej kwestii najlepiej.

      Usuń
  8. Słyszałam sporo dobrego o tym olejku i planuję go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie dotychczas stosowałam płyn micelarny +żel do mycia twarzy. Podczas wyjazdów, żeby nie taszczyć zbyt dużej ilości kosmetyków zabieram ze sobą rękawiczke do demakijażu GLOV - też sprawdza się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo dobrego słyszałam o tej rękawiczce z GLOV. Możliwe, że w końcu się zdecyduję po nią sięgnąć i przetestować.

      Usuń
  10. Olejki jako sposób do demakijażu? a to dla mnie nowość...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na tej stronie używane są pliki cookie Google oraz inne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.