Październik minął mi szybciej niż się spodziewałam. Przyniósł ze sobą kolejne zmiany, którymi się cieszyłam. Niemniej jednak należy pogodzić się z nadejściem listopada, który jak na razie przywitał nas piękną pogodą. Dziś mam dla Was kilka zdjęć z zeszłego miesiąca...
Mnie to właśnie jesień motywowała do wyjścia z domu i inspirowała do działania.
Sezon na kule do kąpieli i wszelakie zapachy uważam za otwarty :D
"Dziewczyna do wszystkiego" - książka, która wywołała we mnie taki marazm czytelniczy, jakiego nigdy nie miałam!
Na stalowowolskich błoniach spędziliśmy całkiem sporo czasu :)
Październik przyniósł ze sobą inspirację oraz motywację do próbowania nowych rzeczy.
Bardzo lubię powyższy wzór <3 font="">
Pierogi wegetariańskie - uwielbiam je <3 .="" chodzi="" eli="" font="" hit="" j="" je="" m="" nbsp="" o="" osobisty="" pierogi.="" to="">
Jeżeli chodzi o zdobienia różnych rzeczy to kombinuję z minimalizmem.
Powoli zaczęłam przełamywać marazm czytelniczy. "Prawie o północy" już kończę czytać; "To" zaczęłam i nie wiem kiedy skończę; natomiast odkryłam też "Chemię w pożywieniu"...
Ta książka okazała się być bardzo ważna dla mnie, bo otwiera oczy i sprawia, że człowiek staje się świadomym konsumentem.
Jeżeli chodzi o rękodzieło próbowałam nowych rzeczy przez cały październik.
Ostatnio napisałam Wam też notkę o farbach, które używam do rękodzieła.
W zeszłym miesiącu trochę popracowałam nad swoim Instagramem - powyżej macie mały backstage, a poniżej macie link do Insta:
Przed nami nowy miesiąc i kolejne wyzwania. Mam nadzieję, że będzie to dobry i łaskawy czas dla nas wszystkich.
ah. jak lubię podglądać u kogoś codzienność :)
OdpowiedzUsuńwspaniałe zdjęcia.