Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam jesień ze względu na jej klimat i to, że tej porze roku towarzyszą moje ulubione barwy. W okresie jesienno - zimowym mój makijaż oczu i ust jest sporo mocniejszy, bo po prostu mogę sobie na to pozwolić ;).
Dzisiaj chciałabym Wam podzielić się z Wami moimi ulubieńcami jeżeli chodzi o kolor na ustach. Przede wszystkim są to 3 pomadki. Dwie z Bell i jedna z BarryM. Te dwie pomadki z Bell są dostępne właściwie wszędzie w cenie ok. 10 zł. Natomiast pomadka z BarryM (ta różowa) jest dostępny na MintiShop w cenie ok. 15 zł.
Jak widzicie na zdjęciu powyżej wszystkie trzy kolory są w sumie do siebie bardzo zbliżone. Jednak to właśnie róż i bordowy jest moim ulubionym kolorem na ustach ostatnio. Jeżeli chodzi o numerki to jak widzicie są to 205 i 202 jeżeli chodzi o Bell, a 162 jeżeli chodzi o BarryM.
Wszystkie te trzy szminki mają dość mocne krycie i trzeba mieć dobrze zadbane usta (jednakże efekt jest tego wart :)). Wszystkie trzy pomadki utrzymują się u mnie kilka godzin na ustach i tylko czasem wymagana jest poprawka. Nawet jeżeli coś jemy ścierają się w miarę równomiernie nie tworząc makabrycznego efektu. Dlatego też polecam ;).
Dzisiaj chciałabym Wam podzielić się z Wami moimi ulubieńcami jeżeli chodzi o kolor na ustach. Przede wszystkim są to 3 pomadki. Dwie z Bell i jedna z BarryM. Te dwie pomadki z Bell są dostępne właściwie wszędzie w cenie ok. 10 zł. Natomiast pomadka z BarryM (ta różowa) jest dostępny na MintiShop w cenie ok. 15 zł.
Jak widzicie na zdjęciu powyżej wszystkie trzy kolory są w sumie do siebie bardzo zbliżone. Jednak to właśnie róż i bordowy jest moim ulubionym kolorem na ustach ostatnio. Jeżeli chodzi o numerki to jak widzicie są to 205 i 202 jeżeli chodzi o Bell, a 162 jeżeli chodzi o BarryM.
Świetne są! Też lubię jesień, ale ja ze względu na to, że mogę nosić moje ukochane sweterki <3
OdpowiedzUsuńBuziaczki! ♥
Zapraszam do nas 😍
Świat oczami dwóch pokoleń
Lubię pomadki z Bell ;-)
OdpowiedzUsuń