Jeżeli chodzi o mazidło do ciała, to skusiła mnie obietnica maksymalnego nawilżenia, co w przypadku mojej skóry jest bardzo ważne.
Organiczny olej z mango ma doskonale nawilżać i zmiękczać skórę oraz sprawiać, że staje się ona zdrowa i piękna. Natomiast organiczny olej papaja ma chronić przed przedwczesnym starzeniem się skory oraz poprawiać aktywność skóry (cokolwiek by to nie oznaczało;p).
Po pierwszym użyciu miałam nadzieję, że ten produkt bardzo się u mnie sprawdzi. Zbita konsystencja była obietnicą nie tylko mocnego nawilżenia, ale także sporej wydajności. Na tą drugą może i nie mogę za bardzo narzekać, ale co do nawilżenia jest ono po prostu przeciętne - bardzo przeciętne. W przypadku suchej skóry ten kosmetyk ujdzie jeszcze w ciągu lata i w czasie wcześniej jesieni. Jednak kiedy zaczyna się sezon grzewczy po prostu zaczyna zawodzić - a przynajmniej w moim przypadku. Nie radzi sobie z przesuszeniami, przez co nakładałam grubszą warstwę masła na newralgiczne miejsca, co negatywnie przełożyło się na wydajność.
Cóż więc Wam mogę rzec?
Szału nie ma, więc tyłka nie urywa. Powyższy produkt jest czymś zupełnie przeciętnym, co krzywdy nie robi, ale też nie nawilża za bardzo:/
nie mam suchej skóry więc pewnie lepiej by się u mnie sprawdził, a nuta zapachowa bardzo mnie zachęca ;)
OdpowiedzUsuńCałkiem możliwe - przynajmniej istnieje większa szansa, że sprawdziłby się lepiej;]
UsuńSzkoda, że nie nawilża lepiej. Chociaż jego zapach zachęca, nie powiem ;)
OdpowiedzUsuńOj tak zapach jest bardzo zachęcający;]
UsuńTo pewnie u mnie by się nie sprawdził, nogi mam tak przesuszone, ze ciężko mi znaleźć coś naprawdę nawilżającego.
OdpowiedzUsuńA szczególnie teraz kiedy nastał czas ogrzewania itd. ;]... przynajmniej ja zawsze w takim czasie potrzebuję większego nawilżenia.
UsuńOd balsamów oraz maseł do ciała głównie wymagam, aby odpowiednio nawilżały, ponieważ moja skóra chłonie takie produkty jak gąbka ;)
OdpowiedzUsuńJa mam tak samo.
Usuńale zapach musi być fajny...
OdpowiedzUsuńO tak - zapach jest niczego sobie;]
UsuńMiałam z tej serii masełko lawendowe ułatwiające zasypianie. zapach był na plus ale działanie przeciętne tak jak piszesz, ale nie mam mu nic do zarzucenia.
OdpowiedzUsuń