„Nieszczęście zawsze poszukuje towarzystwa. Nieszczęście nie znosi ciszy – przede wszystkim momentów niezręcznej ciszy, które zapada, kiedy jest samo.”
Herman Koch „Kolacja”
Niby czytam blogi z recenzjami książek,
jednakże bardzo rzadko sięgam po powieść, której recenzje przeczytałam na
którymś z nich. „Kolacja” Hermana Kocha jest książką, po którą sięgnęłam za
sprawą Anity z bloga: https://www.youtube.com/user/bookreviewsbyanita
. I nie zawiodłam się!
„Kolacja” to thriller psychologiczny,
który dotrze do tych bardziej wymagających czytelników, którzy są otwarci na
niuanse, niedopowiedzenia, czytanie między wersami i grę gestów.
Otóż dwa małżeństwa spotykają się w
najbardziej eleganckim lokalu w Amsterdamie i to tam podczas kolacji toczy się
gra na frazesy, gesty i pozory. Obie pary spotykają się, aby omówić pewną
sprawę dotyczącą ich dzieci, która może odbić się na życiu ich rodziców. Kiedy
wystrojone kelnerki wnoszą poszczególne dania, a neutralne tematy niepokojąco
szybko się kończą atmosfera wyraźnie się zagęszcza. W myślach już zaczęto
ostrzyć noże.
Autor oddaje nam do rąk niezwykłą
opowieść, która zmusza nas do zrewidowania własnej moralności oraz do refleksji
nad tym do czego sami jesteśmy w stanie się posunąć w pewnych sytuacjach.
Herman Koch powoli odkrywa przed nami nie tylko myśli i emocje bohaterów, a
także ich słabości oraz tajemnice.
Mimo kilku wad (chociażby
niepotrzebnych wtrąceń) „Kolacja” jest jedną z najlepszych książek, które
przeczytałam w tym roku. Okazała się nie tylko trzymającą w napięciu historią,
ale także popchnęła mnie do kilku refleksji, które sprawiły, że przestałam
osądzać ludzi tak szybko…
Ja często sięgam po książki, które są dobrze oceniane przez właścicieli blogów lub zaciekawi mnie treść, a opinia akurat nie jest pochlebna. Lubię pomimo wszystko przekonać się sama o wartości książki, :)
OdpowiedzUsuńThriller psychologiczny - to niestety pozycja nie dla mnie :)
Ja się trochę nacięłam ze skandynawskimi kryminałami. Jeszcze żadna z zachwalanych na blogach książek mi się nie podobała.
OdpowiedzUsuńNawet lubię jak autor wgłębia się w ludzką psychikę. S. King moim zdaniem robi to mistrzowsko.
Oj tak King nie ma sobie równych.
UsuńCiekawa książka, może się skuszę na przeczytanie, ale najpierw muszę dokończyć obecną lekturę, a idzie mi to kiepsko, bo nie mogę znaleźć czasu :/
OdpowiedzUsuń