Korzystając z tego, że mam luźniejszy dzień - luźniejszy tj. taki, który prawie w całości spędzam bez Rafała postanowiłam Wam napisać kilka słów o fiszkach, które goszczą u mnie już jakiś czas. Karteczki są z języka angielskiego z zakresu podstawowego.
W zestawie znajdziemy 500 fiszek z podstawowym słownictwem i zdaniami, dzięki którym nie tylko możemy utrwalić nowe słówka, ale również poznać ich użycie w kontekście.
Kurs podzielono na 17 grup tematycznych, aby ułatwić zapamiętywanie materiału metodą skojarzeń. Specjalny dobór słownictwa, przykłady w zdaniach oraz kolorowe zestawy tworzą zestaw do skutecznej nauki języka angielskiego.Dodatkowo w opakowaniu znajdziecie 20 czystych kartoników do samodzielnego wypełniania, co zdecydowanie działa na plus, chociaż chyba taki zestaw czystych fiszek jest już w każdym ich pakiecie.
Natomiast osoby, które miały już kontakt z językiem angielskim mogą być zawiedzione tym zestawem, bo przynajmniej zdecydowaną większość słownictwa będą znać - no chyba, że potrzebujecie sobie zrobić powtórkę, ale wtedy poleciłabym sięgnąć po większy zestaw z zakresu podstawowego.
W zestawie mogłaby być też płyta z załączonymi nagraniami słówek, tak jak to jest w zestawie, o którym pisałam Wam >>>TU<<<. Taka płyta zdecydowanie ułatwiłaby nie tyle powtórki, co naukę osobom, które są samoukami.
Zatem podsumowując:
Zestaw tych fiszek jest bardzo fajny i może Wam pomóc w początkowej fazie nauki angielskiego, lub szybkiej powtórce np. przed maturą.
Osobiście do dziś nie mogę odżałować, że nie znałam tej metody nauki języka jak byłam w liceum:(.
Oj matura już za mną, wiele lat temu :P Teraz studiuję w Angli więc chyba za późno na te fiszki hahaha :P Mogłam myśleć wcześniej teraz już tylko szkoła przetrwania :)
OdpowiedzUsuńWiesz, ale jakbyś chciała się uczyć innego języka, to fiszki będą jak znalazł - tylko oczywiście z odpowiedniego języka;)
Usuńchyba sobie kupię te fiszki, nie chcę zapomnieć wszystkiego co z takim trudem wykułam
OdpowiedzUsuńWierzę, ja kończę ten zestaw i biorę się za kolejny;]
UsuńO i takie coś przydałoby mi się kilka lat temu przed maturą :) ale oczywiście to pojawiło się dopiero teraz, kiedy ja już na półmetku studiów... :)
OdpowiedzUsuńNo a ja już dawno po studiach i też żałuję, że nie miałam czegoś takiego przed maturą:(
UsuńHeh, może powinnam zainwestować bo według pewnego komentarza mój angielski szwankuje :D
OdpowiedzUsuńJak chcesz...chociaż chyba hejter Ci się trafił, ale na wyższym poziomie to jak chcesz się podszkolić, to zawsze jest czas;)
UsuńCiekawa metoda na naukę języka :)
OdpowiedzUsuńI dość efektywna;]
Usuńsłyszałam, że fiszki to fajna sprawa jednak ja sama nigdy ich nie używałam ;)
OdpowiedzUsuńJa od kiedy ich używam to się w nich zakochałam;)
UsuńOstatnio na blogach często pojawiają się notki właśnie o tych fiszkach- wszyscy zachwalają ;)
OdpowiedzUsuńWięc chyba jednak coś w nich musi być;]
Usuń