wtorek, 25 lipca 2017

Żel myjący do twarzy z Biolaven Organic

Biolaven Organic, żel myjący do twarzy Żel myjący do twarzy z Biolaven Organic z tego co pamiętam znalazłam w jednym z beautyboxów. Sama raczej bym po ten produkt nie sięgnęła ze względu na to, że nie przepadam za zapachem lawendy.

Żel myjący do twarzy z Biolaven Organic jest nawilżająco - odświeżającym żelem do twarzy, który ma za zadanie delikatnie, ale skutecznie oczyszczać skórę z wszelkich zabdrudzeń i makijażu. Zawarty w żelu olej z pestek winogron wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, nawilża oraz zapobiega wysuszeniu skóry. Natomiast olejek eteryczny z lawendy znany ze swoich antyseptycznych oraz odświeżających właściwości ma koić, regenerować oraz działać przeciwzapalnie. 

Systematyczne stosowanie powyższego produktu ma pozwolić cieszyć się czystą i promienną skórą wolną od stanów zapalnych i podrażnień. Dodatkowo żel posiada naturalne dla skóry pH, nie zawiera SLS, SLES, szkodliwych konserwantów i barwników. 

Do użycia wystarczy niewielka ilość kosmetyku. Lekko się pieni, więc jeżeli oczekujecie innego efektu podczas mycia to się rozczarujecie. O dziwo czuć bardziej winogrona niż lawendę, co mnie bardzo mile zaskoczyło :). 

Tego żelu do twarzy używam w momentach, w których moja skóra wymaga delikatnego traktowania oraz jeżeli mam jakieś podrażnienia na twarzy czy na szyi. Jednak jeżeli potrzebuję lepszego oczyszczenia to sięgam po te koreańskie jajeczka z węglem, o których napiszę Wam za jakiś czas jak je jeszcze trochę przetestuję ;). 

8 komentarzy:

  1. Lawendowy zapach lubię, ale winogronowy nie. Do mojej cery potrzeba czegoś mocniejszego, więc raczej się nie skusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, czyli zupełnie odwrotnie niż u mnie.

      Usuń
  2. Nie miałam tego żelu, ale słyszałam o nim dużo dobrego :) Czekam na recenzję jajeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na recenzję jajeczek jeszcze trzeba będzie trochę poczekać. Póki co je jeszcze testuję ;). A co do tego żelu to warto spróbować. Ja do niego będę wracać.

      Usuń
  3. Jakoś biolaven najmniej mnie ciekawi z rodziny sylveco :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie do pewnego czasu w ogóle omijałam marki, które dodatkowo wypuściło Sylveco, ale np. kosmetyki z Biolavenu czasem znajdują się w BeGlossy, więc jak już mam to próbuję. I jakoś się przekonałam ;).

      Usuń
  4. płyn micelarny polubiłam, więc jestem ciekawa, jakby sprawdził się u mnie ten żel :) w sumie taki w sam raz na poranne mycie się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj w klubie ;) ja tez nie przepadam za zapachem lawendy w kosmetykach

    OdpowiedzUsuń