piątek, 7 lipca 2017

K. Zyskowska - Ignaciak, "Zanim"

Kiedy byłam mała najbardziej chciałam zostać pilotem w wojsku, naukowcem, albo nauczycielem. Zatem miałam zupełnie inne marzenia niż inne małe dziewczynki. 

Jednym z moich wielkich autorytetów jest Maria Skłodowska - Curie, która oprócz tego, że miała genialny umysł to jeszcze była emancypantką i patriotką. Te atrybuty sprawiają, że ta Polka jest szczególnie bliska mojemu sercu. Dlatego też to była tylko kwestia czasu, jak sięgnę po "Zanim" Katarzyny Zyskowskiej - Ignaciak.

Paryskie losy Marii Skłodowskiej - Curie znają wszyscy, jednak kiedy opuszczała Warszawę, miała 24 lata. "Zanim" to powieść, która opowiada o polskim epizodzie jej życie. Kim była, zanim poznał ją świat?

Marię Skłodowską poznajemy w 1886 roku, kiedy wyjeżdża do Szczuk - niewielkiej wsi na peryferiach zaboru rosyjskiego. Panienka ze zubożałej nauczycielskiej rodziny marzy o studiach, jednak zamiast tego zmuszona jest zarabiać na życie jako guwernantka. W scenerii pól i sielskiego dworu, w cieniu parkowych alejek oraz kominów cukrowni Krasiniec rozkwita płomienne uczucie młodej nauczycielki i syna właściciela majątku. Jest to miłość pierwsza, burzliwa i płomienna - lecz niemożliwa. 

Autorka już na wstępie zaznacza czytelnikowi, że chociaż jest to historia oparta na prawdziwych wydarzeniach to stanowi jedynie kreację artystyczną, którą należy jednak traktować jako fikcję literacką. Pani Katarzyna zabiera nas w świat, który klimatem przypomina wszystkie te powieści sióstr Bronte, które uwielbiam. Dlatego też sięgałam po tą książkę w każdej możliwej wolnej chwili. Ta historia zmieniła moje spojrzenie na Marię Skłodowską - Curie i oprócz naukowca zobaczyłam w niej również córkę, siostrę i dorastającą kobietę, z jej marzeniami, nadziejami i troskami. 

Ta książka pobudziła moją ciekawość na tyle, że mam ochotę sięgnąć po inne publikację związane z naszą rodaczką. Chciałabym też obejrzeć film o niej i mam nadzieję, że mi się to uda. Dzięki lekturze "Zanim" zapragnęłam jeszcze bardziej poznać Marię Skłodowską - Curie i już nie mogę się tego doczekać. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz