sobota, 10 października 2015

Luxury Paris, zabieg mezo-kolagenowy wygładzający zmarszczki do cery suchej i bardzo suchej

Korzystając z chorobowego postanowiłam zrobić coś dla siebie. Dlatego też ciesząc się wolnymi wieczorami postanowiłam zrobić sobie maseczkę na twarz i sięgnęłam po kolejną saszetkę od LUXURY PARIS. Tym razem wybrała MEZO-KOLAGENOWY zabieg wygładzający zmarszczki do cery suchej i bardzo suchej. 

Ja wprawdzie nie posiadam nie wiadomo jakich zmarszczek, ale pojawiają się już chociażby zmarszczki mimiczne. Więc na upartego uznałam, że ta maseczka jest też dla mnie ;). Gwoli jasności - nigdy nie wierzyłam, że jakiś zabieg, albo kosmetyk jest w stanie cofnąć czas, ale zauważyłam, że tego typu kosmetyki, które mają na celu radzenie sobie ze zmarszczkami lub przeciwdziałanie im w moim dobrze nawilżają i napinają skórę. 



Ale wracając do maseczki - a właściwie dwóch maseczek zawartych w jednym opakowaniu. Tak jak w poprzednim zabiegu tej firmy, o którym Wam pisałam >>>TU<<< i ten jest podzielony na dwa kroki. 

Krok 1 To antystresowa maseczka z białą glinką i kwasem hialuronowym, który ma za zadanie szybko usunąć z naszej skóry oznaki zmęczenia i przywrócić cerze zdrowy koloryt. Koktajl witamin A, E, i F, wzmocniony polisacharydami ma zadziałać na naszą skórę silnie odprężająco i łagodząco oraz widocznie wygładzić skórę. Natomiast kompleks bioHYALURON COMPLEXma maksymalnie nawilżyć głębokie warstwy skóry oraz zlikwidować uczucie suchości i ściągnięcia. 

Krok 2 to kolagenwa maseczka, która ma za zadanie intensywnie liftingować, napinać i modelować owal twarzy. Kompleks COLLASURGE zawarty w tym kosmetyku ma za zadanie odbudować włókna kolagenu w skórze, dzięki czemu ma spłycić zmarszczki i zredukować ich ilość. Natomiast inny kompleks zawarty w tej maseczce ma za zadanie przyspieszyć odbudowę komórkową i przywrócić skórze optymalną gęstość. 


Krok pierwszy wchłonął mi się bardzo szybko i nie zostało na mojej twarzy praktycznie nic z tego co nałożyłam na siebie 10 minut wcześniej. Skóra faktycznie była mniej ściągnięta i sucha, ale tak na prawdę miałam poczucie, że zaledwie przygotowała moją skórę pod dalszą pielęgnację którą świetnie uzupełnia krok drugi. 

Po wykonaniu obu kroków z powyższego zabiegu nasza skóra jest przyjemnie odżywiona i nawilżona. Uważam jednak, że dla bardzo suchej skóry może być ona niewystarczająca - chyba, że powtarzamy zabieg 2 - 3 razy w tygodniu, bo wtedy miałby on sens i pomógłby nam wyprowadzić do lepszego stanu naszą skórę. 

Podsumowując

Od Luxury Paris dostajemy do ręki kolejny całkiem niezły produkt, po który warto sięgnąć, chociażby po to, żeby poprawić ogólną kondycję swojej skóry. Jest on bardzo wydajny, ponieważ jedna saszetka starczy nam na 2 - 3 zabiegów. Jednak mimo wszystko nie oszukujmy się - żaden kosmetyk nie jest w stanie odmłodzić nas o kilka lat;). 

2 komentarze:

  1. ja mam bardzo suchą skórę, więc chyba się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydałaby mi się taka maseczka, mmm. :-)

    OdpowiedzUsuń