Jak zapuszczam swoje paznokcie?

Witajcie,
ostatnio znowu było sporo o książkach, więc wypadałoby w końcu opublikować coś lżejszego. Zanim jednak przejdę do notki, to muszę Wam się przyznać, że chyba skasowałam dwa komentarze, które chciałam opublikować:(. Strasznie mi głupio z tego powodu:/. 

Ostatnio wzięłam się za zapuszczanie paznokci...w sumie moje płytki paznokci mi się w ogóle nie podobają, ale zdecydowanie zyskują jak są nieco dłuższe. Dlatego też postanowiłam się zawziąć w sobie i chociażby oduczyć się obgryzania paznokci na rzecz ich wzmocnienia i długości. 

Kiedy kupowałam nieszczęsne Regenerum  regeneracyjne serum do rąk, zgarnęłam również Regenerum - regeneracyjne serum do paznokci. Może być ono stosowane okresowo jako kuracja, lub przez dłuższy czas. Tubka zakończona jest pędzelkiem, co dla mnie jest utrudnieniem, bo produkt wydobywa się podobnie jak w przypadkach korektorów pod oczy w pędzelkach, z tą różnicą, że się go wyciska, a nie wykręca. Dlatego też trzeba uważać przy aplikacji produktu, żeby go nie wycisnąć za dużo. 
W sumie to serum nie jest złe, ale zadka nie urywa, a za 16, 50, można kupić dwie dobre odżywki do paznokci jak się dobrze poszuka;p. 

Jednakże skoro już to mam w domu postanowiłam to serum kłaść przed nałożeniem odżywki wzmacniającej z diamentem, z Eveline. A to dlatego, że mając w pamięci to, jak wysuszyła mnie bliźniacza odżywka z tej samej firmy - tylko ta 8w1, postanowiłam jakoś nawilżyć wcześniej swoje paznokcie. Póki co działa i raczej nic im nie jest;p!


Jak już jesteśmy przy produktach z Eveline to wzmacniającą odżywkę z diamentem powinno się stosować w taki sposób, że codziennie trzeba nakładać jedną warstwę preparatu, następnie po trzech dniach zmyć. Taki proces należy powtarzać przez 4 - 6 tygodni, po czym zrobić sobie przerwę w stosowaniu. 

Ja jednak ten produkt traktuję jako bazę pod lakier i póki co się sprawdza, bo:

  • dodatkowo wzmacnia paznokieć, 
  • lakier się lepiej trzyma na paznokciach,
  • płytka nie zabarwia się tak bardzo. 
Jednakże za jakiś czas będę chciała sobie kupić coś innego, co mogłabym stosować naprzemiennie z tą odżywką, bo mimo wszystko boję się ponownego wysuszenia paznokci:/. W końcu i ten kosmetyk zawiera formaldehyd. który może zrobić nam krzywdę.

Zauważyłam, że dość dobry wpływ na stan moich paznokci ma ich malowanie. A to z tego względu, że jeżeli mam pomalowane paznokcie jakoś nie mam ochoty ich obgryzać i dbam o to, żeby się nie łamały. Dlatego też na bieżąco dbam o dobry stan lakieru na moich paznokciach;]. 

W czerwcu bardzo często malowałam paznokcie lakierem 229 z Lovely, bo nie dość, że mi się podobał, to jeszcze bardzo często dostawałam komplementy dotyczące tego, że mam fajny lakier na paznokciach. W sumie nie dziwię się, bo jego kolor jest iście letni, dodatkowo ślicznie się mieni w słońcu, nawet długo się 3ma (jeżeli chodzi o moje paznokcie to ok 2 - 3 dni, co już jest wyczynem samym w sobie;)). Poza tym ma jeszcze jedną cechę - kosztuje mniej niż 10 zł., a znajdziecie go w Rossmanie;]. Z obawy przed tym, że to jest limitka, zakupiłam drugą buteleczkę na zapas;]. Mam nadzieję, że ten lakier jeszcze długo będzie mi służył;]. 

Dajcie znać, jakie Wy macie sposoby na zapuszczanie paznokci i ich pielęgnację, bo może coś podpatrzę;). 

Komentarze

  1. Kiedyś właśnie na blogach wyczytałam, że na paznokcie dobre jest stosowanie selenu w tabletkach, ja miałam ten z dodatkiem wit. B. Moim problemem była łamliwość i miękkość płytki, jak zaczęłam stosować selen to po jakimś czasie zauważyłam ogromną różnicę, gdyż paznokcie stały się twardsze i ładnie rosły bez rozdwajania się. Z resztą chyba muszę się wybrać znowu do apteki, bo dawno już nie przyjmowałam witaminek na paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie racja - można i od tej strony. Jakoś sobie zapomniałam o tym, że można i tak;]

      Usuń
  2. kolor lakieru jest obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie w zapuszczaniu pomagają najbardziej piaskowe lakiery, bardzo utwardzają i pogrubiają płytkę paznokci i to mi pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie pomogę, od kilku miesięcy muszę obcinać pazury na krótko bo mi się koszmarnie rozdwajają i żadna odżywka nie pomaga :(
    Skąd ja znam przypadkowe usunięcie komentarzy. Człowiekowi się wtedy strasznie głupio robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że nie jestem sama pod względem tych komentarzy...trochę lżej się człowiekowi robi, co nie znaczy, że nie jest mi głupio

      Usuń
  5. ja stosuje Eveline diamentową serię i jestem z niej niesamowicie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. używam tej odżywki,jest super !!! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się, malowanie paznokci sprawia, że z dłońmi obchodzę się delikatniej, przez co i one są zdrowsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. New nails wiele daje, mam na myśli odżywkę, u mnie w zasadzie paznokcie całkiem inne, zdrowe, twarde, przyjemne w malowaniu. Oczywiście takiej zmiany nie uzyskałam z dnia na dzień, przyszła dopiero po czasieale faktycznie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że też kiedyś będę mieć zdrowe paznokcie.

      Usuń

Prześlij komentarz