czwartek, 10 kwietnia 2014

"W kraju niewidzialnych kobiet" Quanta A. Ahmed, recenzja

Islam to religia, która wzbudza we mnie równocześnie strach i pewnego rodzaju fascynację, co sprawiło, że sięgnęłam po książkę W kraju niewidzialnych kobiet autorstwa Quanty A. Ahmed. Autorka tej powieści jest lekarką, która równocześnie jest również komentatorką problematyki islamskiej, a jej teksty ukazały się m. in. w The Guardian, USA Today, The New York Post. Quanta Ahmed także występuje w CNN, National Public Radio oraz Głosie Ameryki. Na co dzień mieszka i pracuje w Stanach Zjednoczonych,

W kraju niewidzialnych kobiet to zapis doświadczeń autorki z dwóch lat spędzonych w Arabii Saudyjskiej. Ahmed już od pierwszych chwil spędzonych w wyżej wspomnianym kraju czuje, że zderzyła się z inną cywilizacją i wiele zmieni się w jej codziennym funkcjonowaniu. Znalazła się w świecie olbrzymich kontrastów społecznych, władzy policji obyczajowej oraz surowych zasad. Jako liberalna muzułmanka nie może pogodzić się z rolą kobiet, którą tu im wyznaczono.


Autorka książki w każdym kolejnym rozdziale opisuje inne swoje doświadczenie tudzież spotkanie z ludźmi, którzy reprezentują określoną postawę wobec życia w społeczeństwie Arabii Saudyjskiej. Poznajemy nie tylko realia życia w tymże arabskim państwie, ale również Ahmed uchyla nam rąbka wiedzy na temat mentalności i sposobu myślenia oraz funkcjonowania Saudyjczyków. Powołuje się na wiele sytuacji i zasad, z którymi nie umie się pogodzić np. z tym, z jaką brutalnością mężczyźni z Arabii Saudyjskiej potrafią traktować kobiety i dzieci czy też z wszechobecnym antysemityzmie i nienawiści do zachodniego świata, który często jest dobrze kamuflowany przez wielu nawet bardzo wykształconych ludzi. Jednakże Quanta Ahmed dzieli się również doświadczeniami wyniesionymi ze spotkań z ludźmi, którzy sprawili, że poczuła się lepszą muzułmanką i rozwijała się duchowo. Dodatkowo przedstawia także obraz kobiet, które mimo to, że zmuszane do całkowitego zakrywania się znajdują swoje sposoby na to, żeby poczuć się bardziej kobiece i móc się rozwijać (mimo nałożonych na nie ograniczeń). To jak się okazuje wymaga od nich wiele sprytu i inteligencji, chociaż i tak zdarza się, że za swoje ambicje muszą zapłacić wcale nie małą cenę. Muszę przyznać, że podziwiam te z Saudyjek, które zdobyły się na odwagę, żeby walczyć o swoją pozycję i przyszłość, co w pewien sposób ma wpływ na bardzo powolne zmiany zachodzące w Arabii Saudyjskiej.

Tak jak wspomniałam publikacji W kraju niewidzialnych kobiet autorka dzieli się również swoimi osobistymi przeżyciami i emocjami, a mianowicie chociażby swoimi doświadczeniami z takiego wydarzenia jakim jest hadżdż czy swoimi uczuciami, którymi obdarzyła swojego kolegę z pracy.

Quanta Ahmed roztoczyła przed nami egzotyczny świat i nakreśliła nam opowieść, która pozwala nam docenić kulturę, w której się urodziłyśmy – naszą wolność i swobodę, która objawia się chociażby tym, że możemy same wyjść po zakupy czy poprzez decydowanie o samej sobie bez potrzeby kombinowania, co u Saudyjek okazało się w wielu wypadkach wręcz niezbędne. Mój egzemplarz powieści W kraju niewidzialnych kobiet jest niemalże cały obklejony znacznikami, ponieważ znalazłam w tej opowieści wiele cennych i niezwykłych fragmentów, do których będę mogła zaglądać bez zbędnego szukania.

Najbardziej poruszyły mnie rozdziały, w których znalazły się opisy tego jak bardzo potrafią być wykorzystywane dzieci, które często są bite i wykorzystywane do pracy, a lekarze nie wiele mogli zrobić, bo w tym kraju prawa człowieka podobno leżą i kwiczą, a przynajmniej tak było na początku XXI w. Bardzo mnie poruszyła historia pięciolatka, który był wykorzystywany do wyścigów wielbłądów i który prawdopodobnie również musiał dbać o te zwierzęta. Do szpitala trafił już nieżywy, z licznymi obrażeniami i źle zrośniętymi złamaniami. Czułam wtedy niemalże wściekłość na to, że tak bardzo można nie szanować czyjegoś życia, a już na pewno życia dziecka...


Chciałabym wrócić za jakiś czas do tej powieści, ale nie odbędzie się to zbyt szybko, bo przede mną jeszcze wiele książek nie tylko tych dotyczących Islamu, ale także wiele innych;]. Oj tak, moja lista książek do przeczytania jest długa;).  

4 komentarze:

  1. lubię taką tematykę, na pewno przeczytam tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam - jest bardzo przystępnie napisana i do tego dużo można z niej wynieść;]

      Usuń
  2. jak słyszę o tym jak się traktuje kobiety w świecie muzułmańskim to się cieszę, ze się urodziłam w kulturze europejskiej. Wiadomo, ze wszystko ma swoje ciemne i jasne strony ale ciemne strony muzułmańskiej kultury mnie, nie tyle co się nie podobają, co przerażają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo. Niemniej jednak w jakimś stopniu jestem ciekawa jak to z nimi jest i co skąd wynika, chociaż im więcej wiem, tym bardziej mnie ich myślenie przeraża.

      Usuń