środa, 23 kwietnia 2014

Krem BB Skin Dream, Oriflame, recenzja

Witajcie, 
dzisiaj chciałabym Wam napisać kilka słów na temat kremu BB z Oriflame. 

Krem BB Skin Dream od Oriflame ma być wielozadaniowym produktem, który łączy w sobie funkcje kremu nawilżającego, bazy pod makijaż, podkładu, korektora oraz filtru SPF. Dzięki niemu (temu produktowi) mamy uzyskać efekt długotrwale nawilżonej skóry, która przez cały dzień pozostanie jest gładka i rozświetlona. Dodatkowo niedoskonałości i przebarwienia zostaną zamaskowane. Natomiast filtr SPF 30 ma być gwarancją wysokiej ochrony przed promieniowaniem UV, a lekka konsystencja produktu sprawia, że nie daje on efektu maski i świetnie sprawdzi się w ciepłe dni.


Dla mnie niekwestionowanym plusem tego kremu jest fakt, że w końcu trafiłam na coś w moim odcieniu!, co nie jest takie łatwe, bo normalnie jestem bladziochem i ciężko mi w doborze kolorów (zwykle trafiam na zbyt ciemne). Dodatkowo do plusów tego kosmetyku należą: 
  • wydajność, 
  • cena, 
  • małe opakowanie, które łatwo można zabrać w podroż, 
  • ma właściwości nawilżające, 
  • nie podrażnia, 
  • nie uczula, 
  • ma fajną konsystencję, która łatwo się rozprowadza. 
Jednakże ma słabe krycie - za pierwszym razem praktycznie tylko wyrównuje koloryt twarzy, a pod dołożeniu drugiej warstwy delikatnie przykrywa zaczerwienienia. Dlatego też nie podejdzie Wam jeżeli szukacie czegoś bardziej kryjącego. Nie jestem pewna jeżeli chodzi o ten SPF, dlatego też zaopatrzyłam się niedawno w filtr;]. 

Nie muszę chyba wspominać Wam o tym, że nie wierzę w wielofunkcyjne kosmetyki, które jeszcze sprzątają i gotują obiad, a z opisu tegoż produktu tak by wynikało;]. Jednakże myślę, że  na wiosnę i lato jest to całkiem niezła alternatywa dla podkładu.

Komu polecam?

Osobom, które szukają czegoś lekkiego na wiosnę i lato, co sprawi, że ich cera będzie wyglądać zdrowo. Poza tym ten krem przyjmie się idealnie u tych z Was, które mają suchą cerę bez większych problemów i chcą jedynie wyrównać kolor skóry. 

10 komentarzy:

  1. Oho, zdecydowanie muszę wypróbować ten krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nigdy nie kusiło mnie w kierunku kosmetyków Oriflame. Pamiętam za to, że moja mama zawsze była ich fanką;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja od kilku lat raz na jakiś czas po nie sięgam i są takie, które cyklicznie pojawiają się w mojej kosmetyczce;]

      Usuń
  3. Już od kilku katalogów się nad nim zastanawiam, ale z tego co czytam to nie jest to kosmetyk dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, nie każdy kosmetyk jest dla nas, bo każda z nas jest inna...

      Usuń
  4. Taka jest przeważająca kosmetyków "BB", są to właściwie kremy koloryzacyjne. Nie mogę się przekonać do zachodnich BB, te wolę sprowadzać z Azji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie jak mi się skończy ten to planuję sobie kupić jakiś azjatycki, tylko jeszcze nie zdecydowałam się na konkretny.

      Usuń
  5. Ja właśnie lubię lekkie krycie, tak aby lekko wyrównać koloryt twarzy :)

    OdpowiedzUsuń