wtorek, 22 października 2013

Eveline, Ultra - Moisturizing Lipstik - kilka słów

Witajcie,
dawno nie było notki urodowej, więc postanowiłam Wam napisać kilka słów o szmince, która ma predyspozycje do stania się jedną z moich ulubionych. 

Chodzi mi o: 
Ultra - Moisturizing Lipstik o numerze 466 z Eveline. 

Z tego co przeczytałam na stronie Eveline to innowacyjna formuła produktu pozwala uzyskać głębię koloru już po pierwszej aplikacji; natomiast jej kremowa konsystencja podkreśla kształt ust nawilżając je przez wiele godzin. Lekka i delikatna formuła pielęgnuje i wygładza usta oraz sprawia, że pozostają ponętne. Na stronie producent napisał, że kolor utrzymuje się ok. 6 godzin. 

Ultra - Moisturizing Lipstik
ma delikatnie połyskujące wykończenie. Jednakże niestety nie mogę powiedzieć, żeby jakoś specjalnie nawilżała moje usta. Owszem zaraz po użyciu mam poczucie, że moje usta są w jakiś sposób nawilżające, ale nie odważyłabym się jej nałożyć bez wcześniejszego użycia np. balsamu na usta. Wiem, wiem - na niezadbanych ustach żadna szminka się nie sprawdzi, ale w mojej kosmetyczce są bardziej nawilżające pomadki w stosunku do powyższej. Natomiast jeżeli chodzi o sam kolor szminki pasuje mi idealnie, chociaż zaraz po jej otworzeniu pomyślałam, że nie będzie mi pasować. Na szczęście kolor był strzałem w dziesiątkę;). Już po jednym pociągnięciu szminką intensywność koloru jest zadowalająca:) Jeżeli chodzi o trwałość tego produktu to nie mogę się zbytnio wypowiadać, bo ja mam tendencje do szybkiego zjadania tego typu kosmetyków z ust. 

Mimo tego, że powyższa szminka nie nawilża i nie pielęgnuje moich ust to ma szansę wejść na stałe do mojej kosmetyczki i tak jak wspomniałam stać się jednym z moich ulubionych produktów. 

Dajcie znać czy znacie tą szminkę i jakie macie wrażenia po jej stosowaniu;). 
Pozdrawiam:)



3 komentarze:

  1. ja jej nie znam, ale chyba zwrócę na nią uwagę przy następnej wizycie w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, bo to całkiem dobry produkt jest;],

      Usuń
  2. Przy najbliższej wizycie w Rossmannie zerknę na szafę Eveline, koniecznie potrzebuje jakiejś szminki, bo mam tylko błyszczyki, które powoli zaczynają mnie irytować (włosy się kleją do ust)

    OdpowiedzUsuń