wtorek, 11 czerwca 2013

Pierwsza część inspiracji na Dzień Ojca

Niebawem Dzień Ojca. Niby każdy o tym wie, ale mam wrażenie, że większą uwagę przywiązuje się do Dnia Matki. Dlatego też, w tym roku postanowiłam nieco bardziej przyłożyć się do  przygotowań do tego pierwszego z wyżej wymienionych świąt. Tym bardziej, że mój Tato mógł czuć się nieco zaniedbany ze względu na to, że to mama jest u mnie tym rodzicem, o którego dbam bardziej...zupełnie nie wiem dlaczego. Z tej okazji postanowiłam, że swoje zakupy spróbuję wspomóc współpracami z firmami na tej zasadzie, która obowiązuje na moim blogu przy współpracy z wydawnictwami. 

Pierwszą z firm, która wyraziła chęć współpracy jest internetowy sklep z czekoladą Chocolissimo. Trafiłam w to miejsce ponad rok temu, po powrocie z Belgii, gdy szukałam dobrej czekolady dostępnej w Polsce. Niestety moje zapasy przywleczone do kraju z mojego wyjazdu rozpłynęły się niemalże w mgnieniu oka, więc trzeba było się ratować. Od tamtego czasu kupowałam coś tam na specjalne okazje, albo raz na jakiś czas jak chciałam sobie zrobić przyjemność, więc weźcie pod uwagę to, że nawiązując tą współpracę wiedziałam co robię i byłam pewna, że jeżeli się zgodzą to w przypadku mojego Taty będzie to strzał w dziesiątkę. Jednakże do rzeczy, bo mój wstęp robi się już za długi;p

Mój Tato jest strasznym łasuchem - uwielbia słodycze, a czekolada jest jednym z Jego ulubionych przysmaków. Dlatego też często dobieram prezenty tak, żeby znalazło się w nim coś czekoladowego. Stąd pomysł na współpracę z Chocolissimo:) O tej współpracy pisałam Wam już w zeszłym tygodniu, a wczoraj odebrałam przesyłkę, co spowodowało nagły przypływ energii i poprawę humoru. Jak zwykle przesyłkę odpakowywałam z entuzjazmem dziecka, które odpakowuje prezent pod choinkę.

Po wyjęciu i odgarnięciu rzeczy, które zabezpieczały przesyłkę moim oczom ukazał się smaczny widok:

Aż sama się sobie dziwię, że tak bardzo cieszy mnie to, że będę mogła dać mojemu Tacie coś co oboje lubimy, chociaż pewnie nie podzieli się z nami ani kawałkiem...ale tak po prawdzie należy Mu się;p

Na pierwszy rzut idzie Super Tata:)

Oryginalne opakowanie tych czekoladek zostało zaprojektowane z myślą o każdym Tacie. Komiksowa postać Super Taty w połączeniu z wyjątkowym smakiem sześciu pralinek przeniesie obdarowanego w świat super bohaterów. Wszakże każdy Tato jest wyjątkowy i to nie tylko w Dzień Ojca:).

Jeżeli czytaliście wpis o inspiracjach na Dzień Matki na pewno wiecie, że moja Mama też dostała czekoladki z Chocolissimo tylko w wersji Super Mom:). Jeżeli chcecie sobie zobaczyć ten wariant możecie sobie zajrzeć >>>TU<<<

Kiedy przyjechałam do Rodziców na Boże Ciało i zobaczyłam, że moja Mama jeszcze nie skosztowała czekoladek ode mnie od razu zapytałam - dlaczego? A moja Mama jak zawsze czekała, aż rodzina będzie w domu, bo chciała się podzielić tym co dostała. Jednakże na szczęście odwiodłam jej od tego pomysłu, bo przecież to jest prezent dla Niej i tylko dla Niej, a nie dla całej rodziny. Jednak wygrał chyba argument dotyczący tego, że każda pralinka w opakowaniu jest inna, więc szkoda jak nie spróbuje wszystkich. Szczęśliwie mnie posłuchała, chociaż nie jestem pewna czy Tato nie miał udziału w przyjemności jedzenia tychże czekoladek. Jeżeli tak moja Mama będzie mogła sobie wziąć odwet;p.
Nie wiem jak Was, ale mnie zarówno wersja dla Mamy, jak i ta dla Taty rozwala mnie na łopatki. Ja sama uśmiechnęłabym się w momencie, kiedy dostałabym moje ulubione słodycze zapakowane w pudełeczko z super postacią i podpisane chociażby Super Córka, albo Super Siostra;]. Jeżeli jesteście zainteresowani tym produktem to możecie go dostać jak klikniecie obok: >>>klik<<<
Cena powyższych czekoladek to: 24,85 + przesyłka (wiem cena powala jak na 6 czekoladek, ale warto - są o wiele lepsze niż te, które są dostępne w sklepach)

Kolejną rzeczą, którą dostałam w paczce są narzędzia z czekolady. W przypadku mojego Taty będą idealne, chociażby z tego względu, że robi wiele rzeczy wokół domu i będą po prostu adekwatne do tego co często robi i co robić lubi:) Mój R. jak zobaczył zdjęcie, które wrzuciłam wczoraj na FanPage bloga stwierdził, że te są bardzo oryginalne i sam by takie zjadł. Jednak on swoje dostał na Walentynki, więc od tych wara;p. Może jakieś dostanie jak będzie grzeczny;)) 
Znając mojego Tatę  przy tym pudełku czekoladek będzie się przez jakiś czas zastanawiał czy je zjeść czy na nie sobie popatrzeć;p
Link do nich => >>>KLIK<<<
W tym przypadku cena wynosi: 33,49 + przesyłka

Na koniec coś co rozwaliło mnie zupełnie i wywołało falę wspomnień, a mianowicie orzechowe serce dla Taty. Jest to gorzka czekolada z prażonymi orzechami laskowymi i tabliczką Dla Taty. Czemu to wywołało u mnie rozrzewnienie? Przede wszystkim dlatego, że pierwsza czekolada jaką zjadłam w Belgii miała podobny smak (tylko, że orzechy dodatkowo były słone). Zatem wspomnienia polały się  strumieniem i jeżeli Tato nie będzie miał na nią ochoty, ja ją chętnie przygarnę. Ogromnym plusem jest to, że w tej czekoladzie są duże kawałki orzechów (wydaje mi się, że nawet są w całości;p), a nie ich malutkie ilości jak to często bywa w czekoladach. Ten produkt będzie idealny jeżeli Wasi Ojcowie lubią bardziej wytrawny smak. Ten czekoladowy smakołyk znajdziecie klikając w link obok => >>>KLIK<<<
A cena tego serca to: 31.09 + przesyłka

Zatem na pewno do mojego Taty powędrują powyższe trzy czekoladowe wyroby. Mam nadzieję, że będzie zadowolony. Natomiast jeżeli chcecie zobaczyć inne propozycje Chocolissimo na Dzień Ojca zapraszam => >>>KLIK<<<

Wiem, że te produkty są droższe niż te, które znajdziecie normalnie w sklepie, jednak są też lepszej jakości. Ja jak chcę sprawić przyjemność innym, albo zjeść lepszą czekoladę zawsze sięgam po wyroby z tego sklepu. Uważam, że Dzień Ojca jest takim momentem, kiedy możemy wydać nieco więcej na swoich Ojców;). 

Z tego co kojarzę to w podczas zakupów w Chocolissimo jest możliwość zaznaczenia, że dane czekoladki idą na prezent i wtedy zostają zapakowane. Sama wysyłka jest ekspresowa, a mnie zawsze wszystko dochodziło w całości:). Także nie tylko jakość wyrobów zadowala, ale również jakość usług:)

Zainspirowało Was coś?

P. S. Na pewno napiszę jeszcze jedną notkę o tych produktach jak tylko mój Rodziciel wyrazi swoje zdanie;)

P.S. 2 
Jeżeli chcecie być na bieżąco zapraszam na Fan Page Chocolissimo:
oraz na Fan Page mojego bloga:
Wszędzie mile widziane nowe polubienia;)

10 komentarzy:

  1. Te czekoladowe narzedzia są super :D ja jednak pozostane przy zakupie jakiejś książki z gatunku fatastyki :) ten prezent zawsze tatę cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mój Tato niestety nie czyta książek, więc w moim przypadku to nie byłby dobry pomysł na prezent;(

      Usuń
  2. Swietny pomysl. Bezczelnie odgapiam, szczegolnie, ze moj Tata uwielbia czekolade :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tak jak mój...ostatnio nawet strzelił fochem jak mama Mu zabrała;p

      Usuń
  3. Też używam spray z Green Pharmacy, jednak średnio jestem zadowolona z jego działania , a nawet mozna poiwedzieć ze sie przeliczyłam kupiując go. Ty jesteś z niego zadowolona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie stosuję go zbyt krótko, żeby cokolwiek powiedzieć, ale póki co nie jest źle.

      Usuń
  4. Świetny pomysł! U mnie w domu wszyscy bardzo lubią czekoladę - mama, tata i ja - więc byłby to wyjątkowo udany prezent. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo - wszystko co czekoladowe bardzo szybko znika;]

      Usuń
  5. U mnie taki prezent by nie przeszedł, znaczy pewnie tato by się ucieszył z czekoladowych narzędzi ale istniałoby zbyt duże ryzyko, że sama bym to wszystko zjadła ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę - ja sama ledwo się powstrzymuję przed rozpakowaniem;p, ale jestem dzielna. A przesyłkę można w sumie na ostatnią chwilę zamówić, bo zamówienie idzie tak maksymalnie do dwóch dni - to zależy, o której je złożysz;p

      Usuń