sobota, 29 czerwca 2013

Dodatkowy niezbędnik powstały z potrzeby chwili.

Ostatnio moje życie przyspieszyło. Czasem po powrocie do domu czuję się wyzuta z sił i mam ochotę po prostu paść. Przez ostatnie tygodnie opracowałam sobie niezbędnik, który towarzyszy mi oprócz podstawowego wyjściowego zestawu (czyt. kluczy, dokumentów, portfela, książki itp.)
Od lewej:
1. Green Pharmacy, krem do rąk i paznokci Jaskółcze ziele. Tym kremem zastąpiłam mój krem wygładzająco - odżywczy z Nivei. Po prostu miałam ochotę na coś innego, a że czytałam o nim trochę dobrego to postanowiłam go kupić tym bardziej, że kosztował poniżej 5 zł;).
2. Długopisy noszę ze sobą tak jakby co;), tym bardziej, że w mojej torebce znajduje się zwykle notes, w którym lubię zapisywać kilka rzeczy.
3. CleanHands, antybakteryjny żel do rąk - ostatnio mam sporo do czynienia z małymi dziećmi, z którymi np. wychodzę na spacery, daję jeść itp. Moje pierwsze doświadczenie w kontakcie z maleństwami nauczyło mnie dbania o higienę i myję ręce np. przed podaniem jedzenia mojemu podopiecznemu, po zmianie pieluchy itp. W momencie, w którym jestem na spacerze i dziecko, z którym właśnie wyszłam prosi o coś do jedzenia, albo o picie to w razie czego używam tego żelu do rąk.
4. Avon naturals, mgiełka do ciała fiołek i liczi; szczerze mówiąc nie wiem co mnie podkusiło, żeby kupić sobie tą mgiełkę. Teraz noszę ją przy sobie w celu odświeżenia i rychłego zmordowania tego nieszczęsnego produktu.
5. Floslek, krem do opalania z spf 15 - noszę go ze sobą, bo częściej przebywam na świeżym powietrzu. A że to co robię na co dzień nie wymaga ode mnie makijażu to mogę sobie spokojnie testować ten produkt - oczywiście pod warunkiem, że świeci słońce;)
6. Poza tym w razie czego mam przy sobie jakieś leki i gumki do włosów, co czasem się przydaje;)

Dziś tak sobie pomyślałam, że skoro moje życie ma przyspieszyć jeszcze bardziej, to muszę się zaopatrzyć także w jakieś chusteczki odświeżające - na pewno nie zaszkodzą;)

A Wy macie opracowany taki swój niezbędnik, który towarzyszy Wam na co dzień, a którego pojawienie się wynikło z potrzeby chwili? 

4 komentarze:

  1. W avonie jest super spray intymny- w ciągu zalatanego dnia fajnie się odświeżyć.;) A czemu mgiełka Ci nie pasuje?:P

    W Lidlu po 1zł są chusteczki takie jak mówisz, różne zapachy, po 15sztuk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nawet się nad nim zastanawiałam i chyba go sobie zamówię.

      Co do mgiełki to zapach mi nie pasuje...jest strasznie tani (tak jak i mgiełka)

      A chusteczki obczaję jak będę na zakupach w lidlu;)

      Usuń
  2. Miałam podobną mgiełkę tylko o zapachu czereśni czy też wiśni, pachniałam jak tanie wino :D. Ja tam stawiam na minimalizm i przy sobie to mam tylko komórkę, klucze, cukierki i chusteczki, czasami tylko w razie potrzeby coś tam dodaje jak portfel, dokumenty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to się tak nie da...albo gwoli ścisłości nie umiem już tak;)

      Usuń