wtorek, 22 listopada 2016

G. Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę"

Gaja Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę" - słowem wstępu

Bardzo długo stroniłam od polskiej literatury, ponieważ zaczynając moją przygodę z regularnym czytaniem często zawodziłam się na naszych rodzimych autorach. Nie znajdowałam nic co by mnie zadowalało. Do czasu. 
Otóż okazuje się, że wystarczy dobrze poszukać, a znajdzie się perełki, które pozostaną z nami na dłużej. Jedną z nich jest Gaja Grzegorzewska i jej twórczość. Po dobrych wspomnieniach dotyczących "Żniwiarza" postanowiłam sięgnąć również po inne książki tej autorki. Tym razem była to "Noc z czwartku na niedzielę", która jest drugim tomem cyklu, który zapoczątkował "Żniwiarz".
Fabuła

Weekend może być naprawdę długi...

Prywatna detektyw, Julia Dobrowolska, przyjmuje intratną pracę w detektywistycznym show u boku gwiazdy telewizyjnej, Wiktora Bergena. Odtąd jej śledztwom towarzyszy ekipa telewizyjna, a Julia musi się podporządkować dość ekscentrycznym wymaganiom Bergena.

Gdy dzwoni do niej siostra, detektywka nie spodziewa się, że chodzi o kryminalną sprawę, a już na pewno nie tak złożoną i mroczną. Siostra była świadkiem morderstwa… Nim Julia zdąży wysłuchać zeznań świadków zabójstwa, ginie następna osoba, a zaraz potem kolejna… A wszystko w jednej krakowskiej kamienicy, której właścicielem jest brat bliskiego Julii mężczyzny.

W labiryntach osobliwego klubu, wielopoziomowego jak sama zagadka, ukrytych jest wiele tajemnic. Pojawiają się też pożądanie i zagrożenie, których Julia nie uniknie… A morderca czyha gdzieś bardzo blisko…
Czy w blasku kamer, w zamkniętej przestrzeni, Julia Dobrowolska zdoła dopaść seryjnego zabójcę? A może sprawców jest więcej?

Czy warto poświęcić czas na tą książkę? 

To zależy od tego czego szukacie. Jeżeli szukacie lekkiego kryminału, który Was zrelaksuje to jak najbardziej. Gaja Grzegorzewska "Żniwiarzem" rozpoczęła lekki i niewymagający cykl, który potrafi zrelaksować. Jednakże z drugiej strony zawarte są w niej wątki, które mogą nieco zaskoczyć co bardziej pruderyjnych czytelników.
W "Nocy z czwartku na niedzielę" znajdziemy więcej kontrowersyjnych wątków, ciekawych przestępstw i zawiłości w relacjach między bohaterami. Gaja Grzegorzewska świetnie utrzymała klimat poprzedniej powieści sprawiając, że kontynuację czyta się równie dobrze jak pierwszy tom. A to jest bardzo trudne do zrobienia. W "Nocy z czwartku na niedzielę" mamy kontynuację pewnych wątków z poprzedniej części i na pewno zaspokoją ciekawość odnośnie tego jak potoczyły się relację między poszczególnymi bohaterami. Autorka coraz bardziej odkrywa przed nami tajemnice poszczególnych postaci. Jednak robi to w taki sposób, że drugą część cyklu spokojnie można czytać bez znajomości poprzedniej, ponieważ fabuła nie jest ze sobą ściśle powiązana, przez co spokojnie możemy wszystko zrozumieć. 

Zatem "Noc z czwartku na niedzielę" spokojnie sprawdzi się w momencie kiedy nie macie ochoty na lekturę, która wymaga od Was większego zaangażowania. Przy tej pozycji świetnie się zrelaksujecie i na kilka chwil oderwiecie od swoich codziennych obowiązków.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz